Moderna ogłasza, że szczepionka na koronawirusa działa. To już drugi taki preparat w tym miesiącu

To już drugi w listopadzie raport wskazujący na skuteczność szczepionek opracowanych metodą mRNA (fot. Angelo Esslinger z Pixabay)

To już drugi w listopadzie raport wskazujący na skuteczność szczepionek opracowanych metodą mRNA (fot. Angelo Esslinger z Pixabay)

Amerykańska firma Moderna ogłosiła, że opracowana przez nią szczepionka przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 jest bezpieczna i działa w 94,5 proc. przypadków. W tym miesiącu sukces ogłosiło także amerykańsko-niemieckie konsorcjum Pfizer-BioNTech, którego szczepionka ma działać w 90 proc.

 

 

Wstępny raport z klinicznej fazy badań nad preparatem Moderny stwierdza, że wśród 30 tys. ochotników, którym podano testowaną szczepionkę tylko 95 zakaziło się koronawirusem SARS-CoV-2. Aż 90 z tych osób podano jednak nie badany preparat, a placebo, ponieważ były one częścią tzw. grupy kontrolnej.

Do grupy kontrolnej należało też wszystkie 11 osób, które po zakażeniu ciężko przeszły COVID-19. Nie zauważono też żadnych poważnych skutków ubocznych podania preparatu, a jedynie w niewielkim odsetku przypadków „łagodne lub umiarkowane” objawy.

Pierwsza szczepionka na koronawirusa gotowa? Twórcy twierdzą, że działa "w 90 procentach"

Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował, że we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech opracował pierwszą szczepionkę na koronawirusa SARS-CoV-2, który jest odpowiedzialny za obecną pandemię COVID-19. Jej masowa produkcja miałaby ruszyć jeszcze w tym roku.

 

To pierwsza informacja o sukcesie tak …

Niewielkie skutki uboczne

Po pierwszej dawce (preparat, tak jak w przypadku tego opracowanego przez Pfizer-BioNTech podaje się dwukrotnie) najczęściej – w 2,7 proc. – pojawiał się niewielki ból w miejscu wkłucia. Po drugiej dawce były to zaś zmęczenie (w 9,7 proc. przypadków), ból mięśni (8,9 proc.), ból stawów (5,2 proc.) i ból głowy (4,5 proc.). Wszystkie te objawy okazały się być krótkotrwałe.

Szczepionko Moderny została opracowana tę samą metodą, co ta przygotowana przez Pfizer-BioNTech. Obie są pierwszymi szczepionkami nowej generacji mRNA. Ale Moderna deklaruje 94,5 proc. jej skuteczności, a Pfizer-BioNTech – 90 proc. Chodzi o odsetek osób, które uzyskały pełną odporność po podaniu obu dawek preparatu.

Co więcej, produkt Moderny łatwiej będzie można transportować. Tak jak i w przypadku szczepionki Pfizer-BioNTech trzeba go trzymać w temperaturze co najmniej -20 stopni Celsjusza, ale – pod warunkiem przechowywania w lodówce – zachowuje on swoje właściwości przez 30 dni po rozmrożeniu, podczas gdy szczepionka Pfizer-BioNTech tylko przez 5 dni.

Koronawirus: Wkrótce bezpłatna szczepionka dla wszystkich Polaków

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział wczoraj, że szczepionka na koronawirusa będzie bezpłatna i dostępna w Polsce najprawdopodobniej już na przełomie roku. Przekazał także, że trafi przede wszystkim do grup największego ryzyka.

Wniosek o wstępną rejestrację szczepionki

Moderna – tak jak i Pfizer-BioNTech – będzie jeszcze swój produkt dalej testować, ale wniosek o jej warunkowe dopuszczenie w USA ma zostać złożony już w najbliższych tygodniach. Jeśli amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) wyda swoją nadzwyczajną zgodę, pierwsze osoby dostaną szczepionkę jeszcze w tym roku.

W pierwszej kolejności miałyby zostać zaszczepione w USA najbardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19 osoby starsze. Władze w Waszyngtonie – współfinansujące prace nad szczepionką w ramach programu „Operation Warp Speed” – zapewniły sobie dostęp do pierwszych partii preparatu.

Jak zapewnia Moderna, szeroko dostępna szczepionka powinna być na przełomie I i II kwartału przyszłego roku. Unia Europejska już podpisała z amerykańską firmą umowę rezerwacyjną na co najmniej 80 mln dawek.

W przypadku preparatu Pfizer-BioNTech podpisano natomiast umowę na sprowadzenie do UE 200 mln, a potem jeszcze kolejnych 100 mln dawek. Ta szczepionka ma największe szanse na rozpoczęcie masowej produkcji. Do końca roku ma być gotowych pierwszych 50 mln dawek, a do końca 2021 r. – nawet 1,3 mld.

Unia Europejska: Szczepionka na koronawirusa jednocześnie dla wszystkich państw członkowskich

Kiedy mieszkańcy państw UE mogą spodziewać się szczepionki przeciwko SARS-CoV-2?

UE ma w sumie sześć umów z producentami szczepionek

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), obecnie w końcowej, trzeciej fazie badań klinicznych na całym świecie jest 10 projektów szczepionek przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. Wśród nich są także preparaty firm Sanofi-GSK, AstraZeneca, Johnson & Johnson oraz CureVac.

Z tymi podmiotami Komisja Europejska zawarła już wstępne umowy na dostawy pierwszych partii gotowych szczepionek, o ile badania potwierdzą, że są one bezpieczne i skuteczne. W sumie takich umów jest więc już sześć.