USA: Mike Pompeo z wizytą na Bliskim Wschodzie. Z kim się spotyka?

Premier Izraela Binjamin Netanjahu i sekretarz stanu USA Mike Pompeo, for. Kobi Gideon [@Facebook Benjamin Netanjahu]

Premier Izraela Binjamin Netanjahu i sekretarz stanu USA Mike Pompeo, for. Kobi Gideon [@Facebook Benjamin Netanjahu]

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo przebywa z wizytą na Bliskim Wschodzie. Wczoraj rozmawiał z władzami Izraela, w kolejnych dniach odwiedzi jeszcze Sudan, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

 

Od czasu objęcia urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa relacje USA z Izraelem stały się jeszcze bliższe niż wcześniej. Administracja Trumpa m.in. uznała Jerozolimę za stolicę Izraela i wystąpiła z projektem rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego, który był ściśle konsultowany ze stroną izraelską. 

W ostatnim czasie sojusz Waszyngtonu z Tel Awiwem umocniło porozumienie Izraela ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. USA były tu mediatorem, a cel nawiązania oficjalnych relacji – a więc wzmocnienie koalicji antyirańskiej – jest wspólny dla USA i Izraela.

Izrael i ZEA nawiązały relacje dyplomatyczne. Trump mówi o "historycznym porozumieniu", Iran o "haniebnym"

Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie po raz pierwszy nawiązały oficjalne stosunki dyplomatyczne. Umowę wynegocjowano przy współpracy USA. Dotyczy ona również kwestii aneksji przez Izrael części terytoriów palestyńskich.

Pompeo w Izraelu: Krytyka braku rezolucji ONZ

Podczas poniedziałkowego (24 sierpnia) spotkania Mike Pompeo i premier Izraela Benjamin Netanjahu dyskutowali na temat bezpieczeństwa regionalnego i zagrożenia ze strony Iranu. Obaj politycy wyrazili nadzieję na dalszą normalizację stosunków Izraela z arabskimi sąsiadami, szczególnie z tymi państwami, które pozostają w kontrze do Iranu.

Izrael przy wsparciu Waszyngtonu próbuje bowiem budować poprawne relacje z kolejnymi państwami arabskimi, aby w ten sposób zmniejszyć zagrożenie, jakie odczuwa ze strony Teheranu. Podczas konferencji prasowej Netanjahu mówił, że “pracujemy nad pokojowymi relacjami z kolejnymi państwami i myślę, że będzie ich coraz więcej, także w niedalekiej przyszłości”. Nie sprecyzował, które państwa miał na myśli.

Przy okazji spotkania z Pompeo premier Izraela skrytykował także odrzucenie propozycji USA dotyczącej nałożenia sankcji ONZ na Iran. 14 sierpnia Rada Bezpieczeństwa ONZ nie przyjęła projektu rezolucji Stanów Zjednoczonych o przedłużeniu embarga na sprzedaż broni do Iranu. Przeciwne były bowiem Rosja i Chiny.

Amerykanie z kolei mocno lobbowali na rzecz przedłużenia embarga i zdołali do swojego pomysłu przekonać sześć krajów arabskich, które należą do Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Państwa te podkreślały, że „Iran nie zaprzestał interwencji zbrojnych w sąsiednich krajach, bezpośrednio i za pośrednictwem organizacji i ruchów zbrojonych i szkolonych przez Teheran”.

RB ONZ: Koniec embarga na sprzedaż broni do Iranu. "To niewybaczalna decyzja"

O przedłużenie embarga apelowały Stany Zjednoczone, a także sześć krajów arabskich.

Sudan też nawiąże relacje z Izraelem?

Po spotkaniu z Netanjahu Mike Pompeo udaje się do Sudanu na spotkanie z premierem Abdallą Hamdokiem. Tam skupi się na omówieniu szczegółów dalszego wsparcia USA dla kierowanego przez cywilów rządu przejściowego. 

Relacje Sudanu ze Stanami Zjednoczonymi ulegają stopniowej poprawie od czasu obalenia byłego przywódcy państwa, Omara el-Baszira w kwietniu ubiegłego roku. El-Baszir stracił władzę po 30 latach rządów w wyniku zamachu stanu. Teraz ma być sądzony za zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione podczas konfliktu w Darfurze.

Podczas odwiedzin w Sudanie Pompeo planuje wyrazić poparcie dla nawiązania przez Chartum oficjalnych relacji z Tel Awiwem. Wiele wskazuje na to, że pierwsze kroki w tę stronę zostały już podjęte, na co mogą wskazywać również przytoczone wyżej słowa Netanjahu o nawiązaniu kolejnych porozumień z państwami arabskimi.

Ponadto, o takiej możliwości wspominał już były rzecznik ministra spraw zagranicznych Sudanu. Jak twierdzi „Foreign Policy”, jego słowa szybko zostały zdementowane, ale to nie oznacza, że rozmowy między oboma państwami w ogóle się nie toczą.

Sudan zabiega również o to, aby USA usunęły go ze swojej listy państw sponsorujących terroryzm.

Afryka to pole rywalizacji światowych mocarstw. Europa i Polska powinny zwiększać tam swoją obecność /WYWIAD/

„Spróbujmy zmienić sposób myślenia. Zaproponujmy taki rodzaj współpracy, który przyczyni się do rozwoju ekonomicznego krajów afrykańskich” – mówi Andrzej Dycha, były ambasador Polski w krajach Afryki Zachodniej.

Wizyta w Bahrajnie i ZEA

Dalszym etapem podróży Mike’a Pompeo jest Bahrajn, gdzie spotka się z następcą tronu Salmanem ibn Hamadem Al-Chalifą. Bahrajn również ma być zainteresowany nawiązaniem stosunków dyplomatycznych z Izraelem, do czego rzekomo namawia amerykańska dyplomacja. 

W Bahrajnie znajduje się kwatera główna Piątej Floty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i Waszyngton chciałby większego zaangażowania ze strony Bahrajnu przeciwko Iranowi.

Podróż sekretarza stanu zakończy się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Tam razem z ministrem spraw zagranicznych i współpracy międzynarodowej szejkiem Abd Allahem ibn Zajedem an-Nahajanem ma rozmawiać o historycznym porozumieniu jego kraju z Izraelem.

Pompeo będzie musiał jednak odnieść się również do kwestii sprzedaży Emiratom myśliwców F-35. Na sprzedaż tę niechętnie patrzy Izrael, który nie chce, aby jakiekolwiek państwo arabskie posiadało lepiej wyposażone siły zbrojne od niego. USA przez lata trzymały się tej polityki i utrzymywało przewagę Izraela, teraz jednak Tel Awiw obawia się, że może ją stracić.

Dlatego podczas spotkania z Pompeo Netanjahu stwierdził, że nic nie wie o planowanej sprzedaży myśliwców do Emiratów. Jak donosi Al-Jazeera, zachowanie to miało zdenerwować Abu Zabi i w efekcie odwołane zostało jedno ze spotkań trójstronnych (USA, Izrael, ZEA) na temat sprzedaży F-35.

Dyskusje w Emiratach będą dotyczyć również sytuacji w Jemenie, gdzie nadal toczy się wojna domowa oraz sytuacji w Libii, gdzie od czterech dni obowiązuje zawieszenie broni, na które zgodziły się obie strony konfliktu. W Libii ZEA angażują się szczególnie po stronie sił generała Chaftara.

Libia: Obie strony wojny domowej ogłaszają zawieszenie broni

Porozumienie o wstrzymaniu ognia wchodzi w życie natychmiast

Porozumienie Izrael-ZEA a relacje w regionie

Porozumienie Izrael-ZEA, które zostało wypracowane przy pomocy Stanów Zjednoczonych, zostało ogłoszone 13 sierpnia. Wielu komentatorów uznało je za historyczny przełom w relacjach na Bliskim Wschodzie.

Jest to już trzeci tego typu dokument, jaki Izrael podpisał z państwami arabskimi, po umowach z Egiptem i Jordanem, ale pierwszy z państwem z Zatoki Perskiej. Strony umowy zgodziły się na nawiązanie pełnych relacji dyplomatycznych. Pojawiły się plany zwiększenia obrotów handlowych oraz rozwoju turystyki. Izrael zobowiązał się również do zawieszenia planów aneksji części Zachodniego Brzegu.

Nie wszyscy są jednak z tego porozumienia zadowoleni. Przez Palestyńczyków zostało ono uznane za “zdradę”. Również Arabia Saudyjska, mimo że nieoficjalne relacje z Izraelem utrzymuje, zadeklarowała, że nie podpisze umowy z Izraelem, dopóki ten nie unormuje stosunków z Palestyną.