Korea Północna ponownie uruchomiła reaktor jądrowy. Chce wznowić program nuklearny?

MAEA, Rafael Grossi, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej

Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi / Fot. Dean Calma / IAEA, Flickr, CC BY 2.0 [IAEA Imagebank]

Korea Północna prawdopodobnie ponownie uruchomiła reaktor jądrowy zdolny do produkcji plutonu do broni jądrowej, poinformowała w najnowszym raporcie Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA). Może to świadczyć o powrocie Pjongjangu do wzmacniania potencjału nuklearnego.

 

 

Według informacji MAEA Korea Północna wznowiła pracę reaktora o mocy pięciu megawatów w Ośrodku Badań Jądrowych w Jongbjon. Zdaniem ekspertów reaktor ten zdolny jest do produkcji plutonu, drugiego kluczowego (oprócz wzbogaconego uranu) składnika potrzebnego do wytworzenia broni jądrowej.

Jak napisano w najnowszym, piątkowym (27 sierpnia) raporcie Agencji, od początku lipca zaobserwowano zjawiska, sugerujące wzmożoną aktywność reaktora. Zauważono także oznaki działalności wydobywczej i koncentracji w kopalni i fabryce uranu w Pyongsan oraz w zakładzie wzbogacania uranu w Kangson.

„Aktywność nuklearna (Korei Północnej – red.) pozostaje przedmiotem naszego poważnego zaniepokojenia. Niepokojące są tym bardziej przesłanki wskazujące na przywrócenie do pracy pięciomegawatowego reaktora i laboratorium radiochemicznego”, podkreśla MAEA, cytowana przez Associated Press.

Skąd wiadomo o wznowieniu pracy reaktora?

Agencja nie ma dostępu do reaktora w Jongbjon ani żadnej innej infrastruktury nuklearnej na terenie Korei Północnej, odkąd Pjongjang zerwał współpracę z MAEA w 2009 r. Dlatego do monitorowania działalności nuklearnej Korei Północnej Agencja musi posługiwać się zdjęciami satelitarnymi lub informacjami jawnymi.

Właśnie na zdjęciach zauważono zrzut wody chłodzącej i stąd wyciągnięto wniosek, że reaktor jest w użytku, wyjaśniła Jenny Town, dyrektor amerykańskiego projektu 38 North, monitorującego działalność Korei Północnej, cytowana przez agencję Reutera.

„Nie ma sposobu, żeby sprawdzić, dlaczego wstrzymano pracę reaktora”, stwierdziła ekspertka, choć, jak dodała, „w ciągu ostatniego roku trwały prace nad zbiornikiem wodnym, aby ten mógł zapewnić wystarczającą ilość wody dla systemów chłodzenia”.

Zdaniem Town to „trochę dziwne”, że Korea Północna właśnie teraz zdecydowała się na wznowienie pracy reaktora. Przypomniała, że w ostatnich tygodniach w kraju miały miejsce powodzie, które mogą wpływać na pracę reaktora.

Jak podejrzewają eksperci z 38 North, w ubiegłym roku powodzie mogły uszkodzić pompownie w ośrodku Jongbion. Systemy chłodzenia reaktora jądrowego są wyjątkowo wrażliwe na ekstremalne zjawiska pogodowe.

Ośrodek badań jądrowych w Jongbjon znajduje się ok. 100 km od stolicy kraju. Od 2007 r., na mocy międzynarodowego porozumienia, reaktor był stopniowo wygaszany. O ponownym uruchomieniu działalności ośrodka Korea Północna oficjalnie poinformowała w 2013 r. Oprócz plutonu wytwarzany jest tam także wzbogacony uran. Według raportu MAEA zaobserwowała, że na pewien czas wirówki zostały wyłączone z użytku.

Kompleks w Jongbjon, nazywany przez Koreę Płn. „sercem” jej programu nuklearnego, od lat niepokoi społeczność międzynarodową. Nie wiadomo dokładnie, jakie ilości plutonu ani wzbogaconego uranu są w nim produkowane ani gdzie konkretnie są składowane.

Korea Północna przeprowadziła pierwsze w czasie prezydentury Bidena testy pocisków rakietowych

Nowa administracja nadal pracuje nad amerykańską strategią w stosunku do Pjongjangu.

Pjongjang ostrzega Seul w sprawie manewrów z USA

W 2019 r. podczas szczytu w Wietnamie Kim Dzong Un zaproponował Waszyngtonowi dezaktywację całego ośrodka w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji dotyczących broni jądrowej i programów rakiet balistycznych. USA nie przystały jednak na taki układ, gdyż nie oznaczał on pełnego porzucenia przez Koreę aktywności jądrowej.

W ostatnich miesiącach władze w Pjongjangu zagroziły rozszerzeniem potencjału nuklearnego, jeśli Ameryka nie wycofa się z „wrogiej” polityki wobec Korei Północnej. Chodzi zapewne o amerykańskie sankcje, ale też wspólne ćwiczenia wojskowe USA z Koreą Południową, wskazuje AP. Siostra północnokoreańskiego przywódcy Kim Jo Dzong ostrzegła niedawno, że jeśli Seul przeprowadzi planowane manewry wojskowe ze Stanami, to zaszkodzi to wysiłkom na rzecz odbudowania wzajemnych stosunków obu Korei.

Rzeczniczka południowokoreańskiego ministerstwa unifikacji Lee Dzong-dzu poinformowała dziś (30 sierpnia), że Korea Południowa wraz ze Stanami Zjednoczonymi monitorują aktywność nuklearną Północy. Nie chciała jednak potwierdzić ani zaprzeczyć doniesieniom o wznowieniu tejże aktywności.