MAEA: Iran nie wyjaśnił śladów uranu w kilku miejscach. Co z rozmowami w Wiedniu?

Rafael Grossi, MAEA

Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Mariano Grossi. / Zdjęcie: Flickr [CC BY 2.0] [Dean Calma / IAEA]

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej poinformowała w raporcie, że Iran nie zdołał wyjaśnić śladów uranu znalezionych w kilku niezgłoszonych miejscach, objętych kontrolą MAEA. Oznacza to, że Wielka Brytania, Niemcy i Francja będą musiały ponownie rozważyć pomysł USA w sprawie rezolucji krytycznej wobec Teheranu.

 

„Po kilku miesiącach Iran nie przedstawił niezbędnych wyjaśnień dotyczących obecności cząstek materiału jądrowego w żadnej z trzech lokalizacji, w których agencja przeprowadziła uzupełniające inspekcje”, wskazuje dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi w raporcie, do którego dotarła agencja Reutera.

Wiadomość ta może przyczynić się do ponownego zaostrzenia stosunków między Teheranem a Zachodem i wpłynąć na prowadzone w Wiedniu negocjacje w sprawie utrzymania w mocy umowy nuklearnej JCPoA (Joint Comprehensive Plan of Action) z lipca 2015 r., zauważa Reuters.

Iran: Siedmiu kandydatów ze zgodą na start w wyborach prezydenckich

To głównie zwolennicy twardej linii politycznej.

Europejscy sygnatariusze JCPoA przyjmą krytyczną rezolucję?

Przed trzema miesiącami Wielka Brytania, Niemcy i Francja odmówiły poparcia proponowanego przez Stany Zjednoczone planu potępienia przez złożoną z przedstawicieli 35 państw Radę Gubernatorów MAEA braku pełnego wyjaśnienia przez Iran pochodzenia cząstek materiału jądrowego.

Te trzy państwa wycofały się z amerykańskiego planu po rozpoczęciu przez Grossiego negocjacji z Iranem. Teraz będą musiały zdecydować, czy wrócić do starań o przyjęcie krytycznej wobec Iranu rezolucji. Taki krok poważnie zagroziłby jednak wiedeńskim negocjacjom i to w momencie, gdy strony są już blisko porozumienia.

MAEA porozumiała się z Iranem. Teheran pozwoli na monitoring programu atomowego

Ostatecznie Iran pozwoli Agencji monitorować swój program atomowy, ale ograniczy jej dostęp do obiektów jądrowych.

Szef MAEA zaniepokojony brakiem postępów w rozmowach z Iranem

Grossi miał dotąd nadzieję, że będzie mógł poinformować o postępach w działaniach Iranu, nim Rada Gubernatorów zbierze się po raz kolejny w przyszłym tygodniu. „Dyrektor generalny jest zaniepokojony tym, że rozmowy techniczne między Agencją i Iranem nie przyniosły oczekiwanych rezultatów”, napisano w raporcie.

Rozmowy między MAEA a Teheranem rozpoczęły się w kwietniu, a ich celem było wyjaśnienie obecności materiałów jądrowych w kilku niezgłoszonych przez Iran miejscach. „Ich obecna lokalizacja nie jest znana Agencji”, poinformowano.

„Brak postępów w wyjaśnianiu pytań Agencji dotyczących poprawności i kompletności irańskich deklaracji o zabezpieczeniach wywołuje wątpliwości Agencji co do pokojowej natury irańskiego programu nuklearnego”, głosi raport.

Po awarii w ośrodku jądrowym w Natanz Iran oskarża Izrael o cybersabotaż

W wyniku działań hakerskich miało dojść do uszkodzenia sieci elektrycznej, a to uszkodziło w efekcie wirówki.

Normy wzbogaconego uranu przekroczone 16 razy

W dokumencie, który zostanie omówiony na posiedzeniu Rady Gubernatorów w przyszłym tygodniu, MAEA podsumowuje również dane na temat zgromadzonego przez Iran nisko wzbogaconego uranu. Jego ilość jest obecnie prawie 16 razy większa niż limit dozwolony na mocy umowy JCPoA.

Według szacunków MAEA Iran posiada obecnie 3241 kg wzbogaconego uranu. Agencja zastrzegła, że nie jest w stanie zweryfikować całych zasobów, a to ze względu na ograniczenie przez Iran przed kilkoma miesiącami współpracy z MAEA. W poprzednim sprawozdaniu zapasy wynosiły 2967,8 kg.

Na mocy porozumienia JCPoA Iran może posiadać jedynie 202,8 kg uranu wzbogaconego do 3,67 proc. lub 300 kg jego zamiennika UF6. Obecne irańskie zasoby są jednak i tak bez porównania niższe, niż przed umową nuklearną, gdy wynosiły ponad 6 ton.

MAEA: Iran planuje wznowienie wzbogacania uranu

To poziom ponad pięciokrotnie wyższy, niż przewiduje umowa nuklearna z Iranem z 2015 r.

Iran: Nie ma impasu w rozmowach w Wiedniu

Teheran tymczasem jest zdania, że powrót do porozumienia JCPoA dzięki rozmowom w Wiedniu będzie trudny, ale nie niemożliwy, powiedział rzecznik irańskiego rządu Ali Rabiei na konferencji prasowej, transmitowanej przez telewizję publiczną. Strony porozumienia wcześniej twierdziły, że piąta runda negocjacji może być już ostatnią. Irański przedstawiciel w rozmowach w Wiedniu w poniedziałek (31 maja) wyraził jednak wątpliwości, że stanie się to tak szybko.

Do odejścia Iranu od zobowiązań wynikających z umowy nuklearnej doszło po tym, jak w maju 2018 r. ówczesny prezydent USA Donald Trump wyprowadził Stany Zjednoczone z porozumienia i zdecydował o ponownym nałożeniu na Iran zdjętych w ramach JCPoA sankcji.

Rabiei zaprzecza, by w rozmowach w Wiedniu doszło do impasu. Jego zdaniem „negocjacje są już w punkcie, w którym do rozwiązania pozostało niewiele spraw, ale te sprawy wymagają należytej uwagi i czasu”.

Według irańskiego rzecznika „to naturalne, że w obliczu tylu sankcji i innych kroków przeciwko Iranowi, jakie podjęła administracja Trumpa, (…) wiele kwestii musi zostać uregulowanych, ale żadna z nich nie jest nie do przejścia”.

Rozmowy w Wiedniu: Wkrótce porozumienie w sprawie umowy nuklearnej z Iranem?

Zdaniem Niemiec porozumienie powinno nastąpić w ciągu dwóch tygodni. Rosja wskazuje, że konsensus jest „w zasięgu ręki”.

Porozumienie jeszcze przed wyborami w Iranie?

Dwóch zachodnich dyplomatów, podobnie jak negocjator ze strony Iranu, poinformowali, że rozmowy w czwartek (3 czerwca) zostaną zapewne przerwane, a przedstawiciele poszczególnych stron najpewniej powrócą do stolic na konsultacje z rządami. Nie wiadomo jednak, czy negocjacje zostaną wznowione przez zaplanowanymi na 18 czerwca wyborami prezydenckimi w Iranie.