Madagaskar: Prokuratura aresztowała podejrzanych o zamach na prezydenta

Prezydent Madagaskaru Andry Rajoelina, źródło: Flickr/GovernmentZA/DIRCO (CC BY-ND 2.0)

Prezydent Madagaskaru Andry Rajoelina, źródło: Flickr/GovernmentZA/DIRCO (CC BY-ND 2.0)

Prokuratura generalna na Madagaskarze poinformowała o aresztowaniu kilku osób – w tym dwóch obywateli Francji – w związku z przygotowywaniem zamachu na prezydenta Andry’ego Rajoelinę.

 

Podejrzani zostali zatrzymani wczoraj (21 lipca) wieczorem. Prokuratura nie podała na razie więcej informacji na temat rzekomego zamachu, ale prokurator generalna Madagaskaru Berthine Razafiarivony podała, że „zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa było poważne”. Brak szerszych informacji uzasadniała zaś toczącym się śledztwem.

Celem zamachowców mieli być zarówno prezydent Andry Rajoelina, jak „inni wysocy rangą przedstawiciele władz”. „Dobro śledztwa wymaga, abym na razie nie ujawniała większej ilości informacji” – powiedziała Razafiarivony.

Dwóch ze spiskowców – według lokalnej agencji informacyjnej Taratra – ma jednak być wysokiej rangi emerytowanymi oficerami wojska. Inne media twierdzą, że jeden z nich dowodził niegdyś francuskim pułkiem stacjonującym w Czadzie, zaś drugi to były żandarm, który na Madagaskarze szkolił miejscowych komandosów. Wśród spiskowców mają też być były prezydencki doradca ds. dyplomatycznych Paul Rafanoharana.

RPA: Już 117 ofiar zamieszek po aresztowaniu byłego prezydenta

Po tym jak były południowoafrykański prezydent Jacob Zuma trafił do więzienia, w kraju wybuchły protesty jego zwolenników.

Kim jest prezydent Madagaskaru

47-letni Rajoelina rządzi na Madagaskarze od 2009 r. Od 2007 Władzę przejął po zamieszkach, jakie wybuchły, gdy w grudniu 2008 r. poprzedni prezydent Marc Ravalomanana zadecydował o zamknięciu prywatnej telewizji VIVA.

Stacja należała do… Rajoeliny, który pełnił wówczas od niemal roku funkcję burmistrza stolicy Madagaskaru – Antananarywy z ramienia nowej partii TGV (Młodzi Zdecydowani Malgasze). Wcześniej Rajoelina był popularnym radiowym DJ-em, a potem właścicielem stacji telewizyjnej i sieci radiowej.

Jego stacja VIVA wyemitowała wywiad z poprzednikiem Ravalomanany na stanowisku prezydenta – Didierem Ratsiraką. Wywiad pełen był krytyki wobec ówczesnego prezydenta i dlatego nakazał on zamknięcie stacji należącej do Rajoeliny.

Antyprezydenckie protesty, na których czele stanął Rajoelina, przerodziły się w styczniu 2009 r. w krwawe walki uliczne, które kosztowały życie ponad 50 osób. Ostatecznie po stronie burmistrza Antananarywy stanęło wojsko, które 16 marca odsunęło Ravalomananę od władzy, a na nowego prezydenta zaprzysiężony został kilka dni później Rajoelina, który dotąd utrzymał się u władzy. Po raz ostatni obecny prezydent wybory wygrał w 2018 r. Jego kontrkandydatem był… Ravalomanana.

Pikanterii informacjom o wykryciu spisku dodaje to, że poinformowano o nim zaledwie w kilka dni po tym jak w Paryżu doszło do protestów przeciw Rajoelinie zorganizowanych przed madagaskarską ambasadą przez przebywających na emigracji zwolenników Ravalomanany, a jednocześnie na dwa dni przed kongresem opozycyjnej partii RMDM, którą Ravalomanana kieruje.

Turystyczny raj i piekło do życia – trudne sąsiedztwo Dominikany i Haiti

Choć zajmują tę samą karaibską wyspę, różni je niemal wszystko.

Madagaskar – kraj wanilii, spisków i biedy

Informacje o udaremnieniu zamachu na prezydenta to drugie tego typu rewelacje prokuratury generalnej Madagaskaru w ostatnich dniach. 26 czerwca – czyli w madagaskarski Dzień Niepodległości – poinformowano o wykryciu wśród żołnierzy żandarmerii spisku na życie dowódcy tej jednostki wojskowej – gen. Richard Ravalomanana (zbieżność nazwisk z byłym prezydentem przypadkowa), który uchodzi za prawą rękę obecnego prezydenta.

Madagaskar, który niepodległość od Francji uzyskał w 1960 r., ma długą historię wojskowych przewrotów, spisków i intryg na szczytach władzy. I choć słynie z unikatowej flory i fauny (np. słynnych na cały świat lemurów) oraz najlepszej na świecie wanilii, to jest jednocześnie jednym z najbiedniejszych krajów na świecie. Aż 90 proc. jego mieszkańców żyje za mniej niż 2 dolary dziennie, czyli poniżej progu ubóstwa według standardów ONZ.

Sytuację w tym kraju jeszcze pogorszyła pandemia COVID-19. Lockdown trwa tam aż do ubiegłego roku, a program szczepień jeszcze się nawet nie rozpoczął. ONZ alarmuje, że szczególnie w południowej części wyspy, wielu osób dotknęła już klęska głodu.