Liczba zakażeń koronawirusem w Polsce rośnie, wariant Delta dominuje, ale obostrzeń na razie nie będzie

Minister zdrowia Adam Niedzielski, źródło: Twitter/Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL)

Minister zdrowia Adam Niedzielski, źródło: Twitter/Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL)

W Polsce od sierpnia wyraźnie rośnie liczba nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, co pociąga za sobą wzrost liczby hospitalizacji. Dziś Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że odpowiada za to wariant Delta. Ale dopóki nie będzie ponad 1 tys. zakażeń dziennie – nowe obostrzenia nawet nie zostaną przedyskutowane.

 

Według danych resortu zdrowia dziś (20 września) powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne zaraportowały w Polsce 363 nowe przypadki infekcji koronawirusem. To o ponad 34 proc. więcej niż tydzień temu. W drugiej połowie ubiegłego tygodnia raportowano zaś nawet po blisko 800 nowych zakażeń (w niedziele i w poniedziałki wskaźniki zwykle są niższe).

Więcej zleceń na testy na koronawirusa

Jak tłumaczył dziś minister zdrowia Adam Niedzielski wzrost liczby zakażeń obserwowany jest już od kilku tygodni. „Od tygodnia dynamika wzrostu jest rzędu 35, a nawet 40 proc. Zdarzało się, że nawet z dnia na dzień ta dynamika była 50-procentowa” – dodał.

To przekłada się na rosnącą liczbę hospitalizacji z powodu COVID-19. „Obecnie w szpitalach jest około 1,1 tys. osób. Liczba hospitalizacji w ciągu tygodnia się podwoiła” – podkreślił szef resortu zdrowia.

Wzrasta również liczba zleceń na testy na obecność koronawirusa w organizmie wystawianych przez lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Średnia dla ubiegłego tygodnia to już ponad 30 tys. zleceń dziennie, a zaledwie tydzień wcześniej było to około 20 tys. dziennie. Odsetek dodatnich wyników urósł zaś do 2 proc.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Wariant Delta wyparł inne warianty w Polsce

Za pogorszenie się sytuacji epidemiczne w Polsce odpowiada wariant Delta koronawirusa, który potrafi ludzi zakażać szybciej niż wcześniejsze wersje patogenu. Jak powiedział minister Niedzielski, wariant ten „praktycznie wyparł już u nas inne”. Obecnie, w ujęciu siedmiodniowym, zakażenia wariantem Delta to już 99,4 proc. wszystkich przypadków.

„Obecnie jesteśmy mniej więcej w takiej sytuacji, w jakiej byliśmy w maju. Ale jest jedna poważna różnica, bo o ile ta liczba przeciętna nowych zakażeń jest podobna, to mamy zdecydowanie mniej zgonów” – tłumaczył Niedzielski i wyjaśniał, że owa różnica wynika z tego, że coraz więcej osób jest już zaszczepionych.

Ale w Polsce odsetek osób zaszczepionych osób powyżej 18. roku życia jest o wiele niższy niż wynosi średnia unijna. W naszym kraju dwie dawki szczepionki (lub jedną dawkę preparatu Johnson&Johnson) otrzymało 59,3 proc. osób pełnoletnich, podczas gdy dla całej UE wskaźnik ten wynosi obecnie według wyliczeń Europejskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (ECDC) 71,8 proc.

Szef polskiego Ministerstwa Zdrowia wskazał na rejony Polski, gdzie obecna sytuacja epidemiczna jest najtrudniejsza. To województwa lubelskie, podlaskie, zachodniopomorskie i podkarpackie. Jednocześnie Lubelszczyzna i Podkarpacie to dwa regiony, gdzie poziom wszczepienia (czyli pełnego zaszczepienia) jest najniższy w Polsce.

Koronawirus: Naukowcy odkryli u nietoperzy w Laosie trzy nowe koronawirusy. Są dotąd najbliższe SARS-CoV-2

Nowo odkryte koronawirusy są bliższe temu ludzkiemu niż znany już patogen odkryty u nietoperzy w Chinach.

Dyskusja o obostrzeniach gdy będzie więcej zakażeń

Minister Niedzielski oświadczył też, że w najbliższych dniach należy się spodziewać w przypadku dobowej liczby nowych wykrytych zakażeń spodziewać przekroczenia 1 tys. przypadków. „Ale średnia zakażeń także będzie powoli do tego poziomu tysiąca dążyła” – powiedział.

Według niego „zrealizuje się to pod koniec września, czyli w kolejnym tygodniu, natomiast dzienne przekroczenie tysiąca może mieć miejsce w tym tygodniu”. O ewentualnym wprowadzaniu jakichś przeciwepidemicznych obostrzeń rząd będzie jednak dyskutował dopiero, gdy siedmiodniowa liczba nowych zakażeń ów tysiąc przekroczy.

„Przyjęliśmy sobie taką umowną granicę, średnio tysiąc zakażeń dziennie, poniżej której w ogóle nie będziemy prowadzili dyskusji na temat wprowadzania obostrzeń, bo to jest zbyt mały poziom, poziom niewymagający reakcji” – wytłumaczył.

Dodał, że możliwe jest jednak wprowadzanie jakichś obostrzeń regionalnie. „Mamy przygotowany pewien model dzielenia na strefy żółte, zielone i czerwone. Ten model, uwzględnia też poziom zaszczepienia w poszczególnych powiatach, ale na razie to nie jest absolutnie czas na podjęcie decyzji o zaostrzaniu restrykcji” – podkreślił.

Czechy: Obywatele będą mogli otrzymać trzecią dawkę szczepionki na koronawirusa

Przeciwko zastrzykom przypominającym opowiada się m.in. WHO.

Decyzja w sprawie trzeciej dawki niebawem

Przyznał natomiast, że bardzo szybko – być może jeszcze dziś lub jutro – zapadnie decyzja co do tego czy rozszerzyć podawanie trzeciej dawki szczepionej na kolejne grupy. Obecnie otrzymują je tylko osoby z obniżoną odpornością, np przyjmujące leki immunosupresyjne bądź  leczące się onkologicznie.

„Mamy z premierem poczucie, że nie będziemy w tej sprawi czekali aż do 4 października, kiedy swoją rekomendację ma wydać Europejska Agencja Leków (EMA)” – powiedział Adam Niedzielski