Libia: Obie strony wojny domowej ogłaszają zawieszenie broni

Bojownicy libijscy, źródło: Wikipedia, fot. Elizabeth Arrott (VOA News) - CC0 Public Domain

Bojownicy libijscy, źródło: Wikipedia, fot. Elizabeth Arrott (VOA News) - CC0 Public Domain

Porozumienie o wstrzymaniu ognia wchodzi w życie natychmiast. Wokół spornego miasta Syrta miałaby też powstać strefa zdemilitaryzowana. Strona rządowa proponuje przeprowadzenie w przyszłym roku nowych wyborów.

 

 

Konflikt wewnętrzny w Libii trwa niemal od chwili obalenia w 2011 r. długoletniej dyktatury Muammara Kadafiego. W 2014 r. przybrał jednak formę otwartej wojny domowej, którą toczyły ze sobą uznawany przez ONZ rząd jedności narodowej (GNA) w Trypolisie pod wodzą premiera Mustafy Fajiza as-Sarradża oraz zbuntowane oddziały ze wschodu kraju pod dowództwem gen. Chalify Haftara.

Choć kraj jest zasobny w ropę naftową, w wyniku wojny domowej jej eksport mocno się załamał. Libia stała się także kluczowym punktem przerzutowym imigrantów z Afryki do Europy.

Polska: Od 26 sierpnia zakaz lotów m.in. do Hiszpanii / Europa i świat w skrócie

Lista będzie zawierać 63 państwa. Zmarł prof. Andrzej Walicki. Europa i świat w skrócie.

Świat angażuje się w libijską wojnę

Obie walczące strony mają też swoich potężnych międzynarodowych sojuszników. Po stronie rządu w Trypolisie są m.in. Turcja, Katar i Włochy, a po stronie buntowników Egipt, Rosja czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, a nawet – choć nieoficjalnie – Francja.

Jedni i drudzy dostarczali walczącym broń, a w Trypolisie niektóre kluczowe obiekty mieli chronić tureccy komandosi. Z kolei według ujawnionych w maju dokumentów po stronie Haftara walczyć mieli rosyjscy najemnicy z tzw. Grupy Wagnera.

Turecko-francuski spór w sytuację w Libii zakłócił nawet działania NATO, którego członkami są zarówno oba kraje. W lipcu Paryż czasowo wycofał nawet swoje statki z natowskiej operacji „Sea Guardian”, która od 2016 r. trwa na Morzu Śródziemnym.

Wszystko było pokłosiem francuskich oskarżeń wobec Ankary, że łamie ustanowione przez ONZ embargo na dostawy broni do Libii oraz morskiego incydentu między wojskowymi okrętami z Francji i Turcji na Morzu Śródziemnym. Agresywnie miały się zachowywać jednostki tureckie, choć Ankara temu zaprzecza.

"Proces berliński" ws. Libii: Maas apeluje do obu stron o załagodzenie konfliktu

Szef niemieckiej dyplomacji zaapelował m.in. o utworzenie strefy zdemilitaryzowanej wokół miasta Syrta oraz przeciwdziałanie przemytowi migrantów.

Ofensywa na Trypolis załamała się

Po długotrwałej ofensywnie wojska gen. Haftara dotarły już na przedmieścia Trypolisu. Jednak w czerwcu, m.in. dzięki tureckiemu wsparciu oddziały GNA odparły buntowników. Haftar postanowił wycofać swoje wojsko. Rosjanie mieli się zaś z Libii ewakuować, choć są to jeszcze niepotwierdzone informacje.

Od tygodni toczyły się między obiema stronami negocjacje na temat wstrzymania walk. W Trypolisie zjawił się w ostatnich dniach m.in. minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas czy ministrowie obrony Turcji i Kataru.

Z kolei rozmowy z Haftarem prowadzili jego sojusznicy z ZEA. Choć oficjalnie wszystkie rozmowy dotyczyły wsparcia swoich stronników w libijskiej wojnie domowej, to jednak naciskano również prawdopodobnie na zawieszenie broni, które umożliwi głębsze negocjacje i podział wpływów w przyszłej Libii.

Francja oskarża Turcję o łamanie embarga na dostawy broni do Libii. Paryż zawiesza udział w misji NATO

Francja powiadomiła NATO o zawieszeniu swojego udziału w operacji Sea Guardian. Powodem jest spór Francji i Turcji o przestrzeganie embarga ONZ na dostawy broni do Libii. Paryż oskarża Ankarę o łamanie zakazu.

Będą nowe wybory?

Teraz obie strony konfliktu potwierdziły, że ze skutkiem natychmiastowym wstrzymują ogień. Premier as-Sarradż wydał oświadczenie, w którym polecił swoim oddziałom zaprzestanie działań zbrojnych. Komunikat w podobnym tonie opublikował także rzecznik konkurencyjnych władz ze wschodniej Libii Aguila Saleh.

Jedni i drudzy wezwali też do wzajemnego odblokowania eksportu ropy, co pozwoliłoby odbudować narodowe dochody. Rząd w Trypolisie proponuje także stworzenie strefy zdemilitaryzowanej wokół spornego portowego miasta Syrta.

Takie rozwiązanie proponował też wczoraj w libijskiej stolicy szef niemieckiej dyplomacji, który z Libii udał się prosto do Abu Zabi. Zjednoczone Emiraty Arabskie miałyby nakłonić gen. Haftara do kolejnych ustępstw. Wśród nich jest zorganizowanie w marcu przyszłego roku nowych wyborów powszechnych.

Nie jest na razie pewne jak długo utrzyma się wyczekiwane od kilku lat całkowite zawieszenie broni. ONZ wyraziła jednak zadowolenie z tego, że udało się je wypracować. Wezwała także do dalszej demilitaryzacji sporu oraz do wydalenia z kraju wszystkich obcych wojska oraz najemników.