Ławrow: „Relacje z USA gorsze niż w czasie zimnej wojny”. Polska będzie oficjalnie uznana za wroga Rosji?

Siergiej Ławrow, Rosja, minister spraw zagranicznych, MSZ

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow [Twitter, МИД России, @MID_RF]

Szef rosyjskiej dyplomacji stwierdził w wywiadzie, że stosunki między Moskwą a Waszyngtonem są już gorsze niż w czasie zimnej wojny, gdy przynajmniej „obowiązywał wzajemny szacunek” między mocarstwami. Wytłumaczył też, na czym polegać będzie koncepcja listy „nieprzyjaznych” Rosji państw.

 

Rosja jest gotowa do normalizacji stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, oświadczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w opublikowanym wczoraj (28 kwietnia) wywiadzie dla agencji prasowej RIA Nowosti. Podkreślił jednak, że aby było to możliwe, USA musi przestać „napuszczać” swoich sojuszników przeciwko Rosji i Chinom.

Ostrzegł też, że jeśli Waszyngton porzuci dialog z Rosją, oparty na wzajemnym szacunku i uwzględnieniu wszystkich interesów, to „relacje między oboma państwami staną się takie, jak w czasie zimnej wojny – albo jeszcze gorsze”.

„Podczas zimnej wojny napięcie było ogromne i często dochodziło do ryzykownych sytuacji, ale był także wzajemny szacunek (stron konfliktu do siebie – red.)”, zwrócił uwagę Ławrow. „Dziś moim zdaniem tego brakuje”, ocenił.

USA nakładają na Rosję sankcje m.in. za ingerencje w proces wyborczy czy agresywne działania wobec Ukrainy

USA opuści też 10 rosyjskich dyplomatów podejrzanych o działalność szpiegowską.

„Stany nie chciały resetu w relacjach”

Ławrow stwierdził, że Rosja i USA mogłyby wrócić do normalnych relacji. Jak podkreślił, władze w Moskwie proponowały Stanom „reset” w relacjach, na co obecna amerykańska administracja nie chciała się zgodzić.

„Rozmawiałem o tym z (sekretarzem stanu USA Antonym – red.) Blinkenem. Bez żadnych odniesień, po prostu zasugerowałem, że oczywistym krokiem na drodze do normalnej współpracy byłoby odpuszczenie wszystkiego, co rozpoczął Barack Obama”, powiedział rosyjski minister, odnosząc się do kroków podjętych przez byłego amerykańskiego prezydenta m.in. w odpowiedzi na aneksję Krymu.

Według jego słów w rozmowie między prezydentami Rosji i USA po zaprzysiężeniu tego drugiego, a także w rozmowach między szefami dyplomacji obu krajów wybrzmiało, że Stany „prowadzą poważny przegląd relacji z Rosją i liczą na to, że pomogą im w tym dyskusje z Moskwą”.

„Koniec końców jedyną konsekwencją tych rozmów były nowe amerykańskie sankcje, na które zmuszeni byliśmy odpowiedzieć nie po prostu proporcjonalnie, a jak wielokrotnie ostrzegaliśmy, musieliśmy zacząć działać asymetrycznie”, zaznaczył.

UE: Francja gotowa na nowe sankcje przeciwko Rosji? Macron mówi o wyznaczeniu "czerwonych linii"

Zdaniem francuskiego przywódcy Zachód musi wypracować dwukierunkowe podejście w stosunkach z Moskwą.

Moskwa ocenia „pozytywnie” pomysł szczytu Rosja – USA

W tym miesiącu amerykańska administracja nałożyła sankcje na Rosję, m.in. w związku z oskarżeniami o ingerencję w wybory w 2016 r., uwięzieniem opozycjonisty Aleksieja Nawalnego czy okupacją ukraińskiego Krymu.

Restrykcje objęły 32 osób zamieszanych w próby ingerowania w amerykańskie wybory w 2020 r., którym zamrożono aktywa i zakazano wjazdu do USA, sześć firm, oskarżonych o pomoc przy atakach hakerskich służb rosyjskich i 10 dyplomatów, których wydalono z terytorium USA.

Jednocześnie prezydent Joe Biden wezwał do deeskalacji napięcia i podkreślił otwartość Ameryki na współpracę z Rosją „w pewnych obszarach”, zauważa agencja Associated Press.

Siergiej Ławrow oświadczył też, że Moskwa „pozytywnie” odnosi się do propozycji Bidena organizacji szczytu ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem, choć, jak dodał, Kreml musi wcześniej przeanalizować wszystkie aspekty tej inicjatywy.

Rosja wycofuje się z ukraińskiej granicy. Putin zaprasza do Moskwy Zełenskiego

Żołnierze i sprzęt do końca kwietnia mają wrócić do punktów ich stałego stacjonowania.

Blinken: Chcemy współpracować, ale pod warunkiem zaprzestania eskalacji

Szef MSZ Rosji zapowiedział swoją obecność na szczycie państw regionu arktycznego, który odbędzie się w maju w Islandii i zadeklarował gotowość do spotkania się z Antonym Blinkenem, jeśli on także zdecyduje się wziąć udział w wydarzeniu.

Tymczasem amerykański sekretarz stanu wskazał warunki, jakie Moskwa musi spełnić, by USA rozpoczęły z Rosją dialog. Jak podkreślił, oba państwa mają o czym dyskutować.

„Prezydent (Biden – red.) wyraził się jasno, że jeśli Rosja będzie kontynuować agresywne i pozbawione rozsądku działania, będziemy na nie odpowiadać. Powiedział też, że my również życzylibyśmy sobie bardziej stabilnych i przewidywalnych stosunków, ale ostatecznie wszystko zależy od prezydenta Putina”, powiedział Blinken na antenie CNN.

Dodał, że jeśli Rosja „odstąpi od eskalacji”, to Stany Zjednoczone gotowe są współpracować z Moskwą „w realizacji wspólnych interesów, na przykład w kwestii strategicznej stabilności”. Przypomniał w tym aspekcie o niedawnej wspólnej decyzji obu mocarstw, dotyczącej przedłużenia układu New START. „Można zrobić na tym polu jeszcze więcej”, stwierdził.

Rosja wydala 20 czeskich dyplomatów. Coraz więcej wiadomo o śledztwie ws. wybuchu w czeskim składzie amunicji

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że za persona non grata na terytorium Rosji uznano aż 20 dyplomatów z Czech. To reakcja na wcześniejsze wydalenie przez czeskie władze 18 dyplomatów rosyjskich. Praga oskarżyła Moskwę o przeprowadzenie ataku na skład amunicji w …

Kto znajdzie się na liście „nieprzyjaznych” Rosji krajów?

Podczas wywiadu dla RIA Nowosti Ławrow skomentował też temat dekretu w sprawie utworzenia przez kremlowskie władze listy „nieprzyjaznych” wobec Rosji krajów.

Dokument wprowadza zasadę „ograniczenia, łącznie z całkowitym zakazem w razie konieczności”, zawierania przez przedstawicielstwa dyplomatyczne państw z listy umów o pracę z obywatelami FR i rosyjskimi podmiotami prawnymi.

Na opublikowanie listy „nie trzeba będzie czekać długo”, zapewnił minister. Wyjaśnił, że rząd „ma konkretne zalecenia” w tej sprawie i kieruje się „jasnymi kryteriami”.

Wcześniej resort dyplomacji Rosji poinformował, że z pewnością na liście „krajów nieprzyjaznych” znajdą się Stany Zjednoczone. Według dziennika „Izwiestija”, powołującego się na źródło w rosyjskich strukturach państwowych w tym gronie mogą znaleźć też Polska, Czechy i państwa bałtyckie. Inne źródło wskazuje również na Wielką Brytanię, Kanadę, Ukrainę i Australię.