Koronawirus: Włochy będą produkować rosyjską szczepionkę Sputnik V

Izrael, Syria, Rosja, szczepionka, okup, koronawirus, pandemia, Netanjahu, COVID-19, Wzgórza Golan

Rosyjska szczepionka na koronawirusa Sputnik V, źródło: Mos.ru (CC BY 4.0)

Zawarto pierwszą umowę na produkcję na terenie Unii Europejskiej rosyjskiej szczepionki przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. Preparat o nazwie Sputnik V ma być wytwarzany we Włoszech przez firmę farmaceutyczną ze Szwajcarii.

 

 

Informację o zawarciu umowy podała Włosko-Rosyjska Izba Handlowa. Zawarły ją występujący w rozmowach na temat szczepionki z partnerami zagranicznymi w imieniu moskiewskiego Instytutu im. Nikołaja Gamalei oraz władz Rosji Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich (RFPI) oraz szwajcarska firma farmaceutyczna Adienne, która posiada fabrykę m.in. we Włoszech.

„To porozumienie jest pierwszym tego rodzaju zawartym z partnerem z Europy i można nazwać je historycznym wydarzeniem. Jest ono również dowodem na dobry stan relacji dwustronnych między naszymi krajami” – oświadczył Włosko-Rosyjskiej Izby Handlowej Vincenzo Trani w rozmowie z rosyjską agencją prasową TASS.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

EMA analizuje Sputnika V

To pierwsza umowa na produkcję szczepionki Sputnik V na terenie Unii Europejskiej. Rosja starała się wcześniej o umowy z niemieckimi koncernami farmaceutycznymi, ale te zablokować miała sama kanclerz Angela Merkel, argumentując, że rosyjski preparat nie został jeszcze zatwierdzony do użytku na terenie UE.

Unijna agencja ds. produktów medycznych – Europejska Agencja Leków (EMA) – poinformowała na początku marca, że zaczęła tzw. przyspieszoną ocenę Sputnik V, ale nie podała kiedy procedura ta może się zakończyć. Z kolei Komisja Europejska oświadczył, że nie oznacza to, że rosyjska szczepionka zostanie włączona do wspólnego unijnego systemu zakupowego.

Do tej pory na własnym terytorium Sputnika V zatwierdziły już jednak Węgry, Czechy i Słowacja zawiedzione mniejszymi niż zapisana w zawartych już kontraktach dostawami szczepionek zachodniej produkcji. Myślą o tym również m.in. Austria, Bułgaria i Chorwacja. Włochy na razie o tym nie informowały.

Rosjanie szukają zagranicznych producentów

Zainteresowanie rosyjską szczepionką na świecie rośnie. Według informacji agencji TASS zatwierdzono ją już w 46 krajach na świecie. Problemem jednak, tak jak w przypadku wszystkich producentów, są moce produkcyjne, które pozwoliłyby zaspokoić popyt.

Stąd rosyjskie zabiegi o umowy z producentami szczepionek na świecie. Dyrektor RFPI Kirył Dimitriew zapewnił w rozmowie z włoską telewizją RAI 3, że rosyjski fundusz prowadzi negocjacje nad podobnymi umowami do tej zawartej właśnie ze szwajcarską firmą. Ma ich być obecnie co najmniej 20, w tym z partnerami w Niemczech i Francji.

Więcej informacji na ten temat ma zostać podanych pod koniec marca, a produkcja Sputnika V we Włoszech ruszyć w czerwcu, a do końca bieżącego roku zostać wyprodukowanych 10 mln dawek. Nie wiadomo na jakie rynki trafią te ampułki ze Sputnikiem V.

Rosjanie szukają zagranicznych producentów nie tylko, aby zapewnić większą podaż swojej szczepionki, ale także spełnić bardziej rygorystyczne zachodnie wymogi. Wiele rosyjskich zakładów farmaceutycznych jest bowiem przestarzałych i istnieje obawa – a podnosili ją nawet rosyjscy eksperci – że choć sama szczepionka będzie skuteczna, to wadliwy może się okazać etap jej masowej produkcji.

Koronawirus: EMA zaczęła ocenę rosyjskiej szczepionki. KE włączy Sputnika V do systemu wspólnych zakupów?

EMA informuje, że Sputnik V wyzwala produkcję przeciwciał i komórek odpornościowych, które mogą pomóc w ochronie przed COVID-19.

EMA przestrzega przed pospieszną rejestracją Sputnika V

Tymczasem EMA przestrzegła państwa członkowskie przed rejestrowaniem rosyjskiej szczepionki na koronawirusa lub zawieraniem kontraktów na jej kupno przed zatwierdzeniem jej na poziomie całej UE.

Dyrektor zarządzająca EMA Christa Wirthumer powiedział w wywiadzie dla austriackiej telewizji publicznej ORF, że unijna agencja wciąż nie dostała od strony rosyjskiej kompletu dokumentów na temat wyników testów preparatu.

„Potrzebujemy dokumentów, które moglibyśmy przejrzeć. W tej chwili nie mamy również danych o zaszczepionych osobach. Nie są znane. Dlatego pilnie odradzałbym wydawanie krajowych zezwoleń w nagłych wypadkach. Możemy mieć Sputnik V na rynku w przyszłości, kiedy odpowiednie dane zostaną sprawdzone” – podkreśliła.