Koronawirus: Wielka Brytania pierwsza na świecie dopuszcza do użytku szczepionkę AstraZeneca

Wielka Brytania jako pierwsza na świecie zatwierdziła szczepionkę na koronawirusa koncernu Astra Zeneca, źródło: Twitter/AstraZeneca (@AstraZeneca)

Wielka Brytania jako pierwsza na świecie zatwierdziła szczepionkę na koronawirusa koncernu Astra Zeneca, źródło: Twitter/AstraZeneca (@AstraZeneca)

Brytyjski regulator ds. leków i produktów medycznych zatwierdził szczepionkę na koronawirusa SARS-CoV-2 opracowaną przez brytyjsko-szwedzki koncern Astra Zeneca i naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Jest ona tańsza i łatwiejsza w transporcie niż szczepionki amerykańskie.

 

 

Wielka Brytania jest pierwszym krajem na świecie, w którym zatwierdzono ten preparat. Poinformował o tym brytyjski minister zdrowia Matt Hancock. „Rząd przyjął dziś zalecenie Agencji ds. Regulacji Leków i Produktów Zdrowotnych (MHRA), aby zezwolić na stosowanie szczepionki przeciwko COVID-19 Uniwersytetu Oksfordzkiego i AstraZeneca” – stwierdził.

Hancock dodał, że w jego ocenie „Wielka Brytania ma szansę do wiosny wyjść z pandemii COVID-19”. Ze szczepionką Astra Zeneca wiązane są ogromne nadzieje. Została ona opracowana inną metodą niż bardziej zaawansowane technologicznie preparaty amerykańskiej firmy Moderna oraz amerykańsko-niemieckiego konsorcjum Pfizer-BioNTech, ale to jednocześnie sprawia, że brytyjsko-szwedzka szczepionka będzie zdecydowanie tańsza w produkcji.

Co więcej, preparat Astra Zeneca nie wymaga przechowywania w bardzo niskiej temperaturze. Zamiast zamrażarki wystarczy zwykła lodówka. Tymczasem np. szczepionka Pfizer-BioNTech musi być transportowana w temperaturze -70 stopni Celsjusza, co utrudnia jej rozwożenie po świecie.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Masowe szczepienia ruszą za niecały tydzień

Rząd brytyjski już wcześniej zagwarantował sobie dostęp do 100 mln dawek preparatu Astra Zeneca, a podawanie go chce rozpocząć 4 stycznia. Wielka Brytania była też pierwszym na świecie krajem, który dopuścił do użytku szczepionkę Pfizer-BioNTech, którą do 24 grudnia otrzymało już ponad 600 tys. Brytyjczyków.

Ale były to szczepienia głównie dla personelu medycznego oraz najbardziej narażonych na ciężki przebieg COVID-19 najstarszych osób. To dopiero preparat Astra Zeneca pozwoli na masowe szczepienie wszystkich mieszkańców.

Wielkie nadzieje wiąże się także z tym, że ta szczepionka daje już pewną odporność po podaniu zaledwie jednej dawki. Trzecia faza testów klinicznych pokazała, że odpowiednio wysoką odporność uzyskało 60 proc. ochotników. Podanie drugiej dawki po upływie około miesiąca podnosiło zaś skuteczność do 90 proc.

Tymczasem szczepionka Pfizer-BioNTech daje 90 proc. skuteczności, ale dopiero po dwóch dawkach, w przypadku szczepionki Moderny to nawet 95 proc. skuteczności, ale również dwie dawki są obowiązkowe dla uzyskania efektu.

Dlatego główny doradca naukowy brytyjskiego rządu Sir Patrick Vallance poinformował, że obecnie priorytetem będzie podanie pierwszej dawki szczepionki Astra Zeneca jak największej licznie osób. Nawet jeśli wytworzy ona tylko częściową odporność, to pozwoli to ewentualną infekcję przejść o wiele łagodniej.

Drugą dawkę Brytyjczycy mieliby otrzymać nieco później i w miarę możliwości systemu opieki zdrowotnej oraz kolejnych dostaw preparatu. To jednak na razie tylko pomysł. Oficjalny program masowych szczepień ma dopiero zostać ogłoszony.

Co wiadomo o nowej mutacji koronawirusa?

Nowy szczep koronawirusa pojawił się w południowej i południowo-wschodniej Anglii prawdopodobnie w pierwszej połowie września.

Coraz trudniejsza sytuacja epidemiczna w Wielkiej Brytanii

Rząd Wielkiej Brytanii znajduje się pod dużą presją, ponieważ w ostatnich dniach gwałtownie wzrosła liczba nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Najnowsze rekordy padły w poniedziałek (28 grudnia) i wtorek (29 grudnia). Było to odpowiednio 41,1 tys. i 53,1 tys.

Sytuacja na oddziałach covidowych zaczyna też robić się coraz bardziej dramatyczna i podobna do tej z wiosny. Zaczyna brakować nie tylko łóżek na oddziałach intensywnej terapii czy wolnych respiratorów, ale także personelu medycznego do opieki nad najciężej chorymi oraz tlenu w szpitalnych instalacjach.

Od początku pandemii wykryto w Wielkiej Brytanii już niemal 2,4 mln zakażeń. Z powodu COVID-19 zmarło zaś ponad 71,5 tys. osób. We wrześniu na Wyspach wykryto nową mutację koronawirusa SARS-CoV-2, która według pierwszych ustaleń nie powoduje cięższego przebiegu choroby, ale jest w stanie łatwiej zakażać więcej ludzi.

To właśnie zidentyfikowanie wariantu VUI-202012/01 poskutkowało zaostrzeniem przeciwepidemicznego lockdownu w dużej części Anglii oraz zamknięciem przed Brytyjczykami granic wielu krajów w Europie i na świecie lub obowiązek odbywania kwarantanny po przylocie z Wielkiej Brytanii.