Koronawirus w kolejnych państwach członkowskich UE

źródło: Flickr/Dipartimento Protezione Civile (CC BY 2.0)

W kolejnych państwach członkowskich UE stwierdzono pierwsze przypadki zakażeń chińskim koronawirusem. To Rumunia, Estonia, Dania oraz Grecja. Poza UE odnotowano pierwsze zakażenia w Gruzji, Macedonii Północnej oraz w Norwegii. Nie ma na razie potwierdzenia pierwszego przypadku w Polsce.

 

Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Rumunii stwierdzono u mieszkańca południowej części kraju. Jak poinformował rumuński minister zdrowia Victor Costache, mężczyzna miał się zarazić od obywatela Włoch, z którym miał styczność już na terenie Rumunii.

Z kolei pierwszy zainfekowany Duńczyk wrócił niedawno z wyjazdu narciarskiego do północnych Włoch. Podobnie jest w przypadki 38-letniej Greczynki, która przebywa w szpitali w Salonikach. „Jej stan jest dobry” – przekazał rzecznik prasowy greckiego ministerstwa zdrowia Sotirios Tsiodrias.

Sprawa stwierdzenia pierwszego przypadku koronawirusa w Danii wywołała jednak więcej emocji. Chorym okazał się być Jakob Tage Ramlyng, czyli popularny dziennikarz stacji telewizyjnej TV2. Po powrocie z urlopu, jeszcze zanim poczuł się źle, był kilka dni w pracy. Dlatego 10 pracowników telewizji, którzy mieli z nim kontakt natychmiast odesłano na 14-dniową kwarantannę.

Nieco inne są okoliczności stwierdzenia pierwszego przypadku koronawirusa w Estonii. Tam zainfekowanym okazał się obywatel Iranu, który ma stałe zezwolenie na pobyt na estońskim terytorium. Jak poinformował estoński minister opieki społecznej Tanel Kiik, mężczyzna niedawno był w Iranie, gdzie także znajduje się duże ognisko koronawirusa.

Pojedyncze pierwsze przypadki stwierdzono także pozaunijnych krajach europejskich – w Norwegii, Gruzji oraz Macedonii Północnej.

Kolejne kraje europejskie z koronawirusem. Teraz Austria i Chorwacja

Pierwsze przypadki chińskiego koronawirusa stwierdzono w kolejnych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Chodzi o dwie osoby w Austrii i jedną w Chorwacji. Cała trójka była niedawno w północnych Włoszech.

 

O tym, że w Austrii potwierdzono już dwa przypadki zakażenia pochodzącym z Chin …

Włochy walczą z koronawirusem

Najtrudniejsza jest jednak sytuacja we Włoszech, gdzie koronawirusa stwierdzono już u 528 osób. 14 osób zmarło już z tego powodu. Włoski minister zdrowia Roberto Speranza zdał sprawę w Senacie z postępów w zwalczaniu epidemii. Ostrzegł, że jej przebieg trudno będzie przewidzieć.

„Ewolucji wirusa nie da się łatwo prognozować, ale na razie wygląda na to, że infekcja w ogromnej większości przebiega łagodnie. Proces zdrowienia większości pacjentów jest szybki i spontaniczny w aż 80 proc. przypadków. Tylko 5 proc. chorych ma bardzo poważne problemy, a wskaźnik śmiertelności utrzymuje się nieco powyżej 2 proc. Dlaczego zatem tak się martwimy? Dlatego, że przy niskim wskaźniku śmiertelności jest jednak znaczący wskaźnik zakażeń” – powiedział Speranza.

KE obawia się negatywnych skutków dla gospodarki

Komisja Europejska, publikując swoje cykliczne raporty na temat oceny stanu gospodarek w państwach członkowskich. Najmocniej narażona z powodu epidemii koronawirusa jest gospodarka Włoch. Już teraz wywołana epidemią nerwowość odbija się na branży turystycznej, która odpowiada za 13 proc. włoskiego PKB.

Burmistrz Rzymu Virginia Raggi poinformowała, że liczba marcowych rezerwacji w rzymskich hotelach i pensjonatach spadła aż o 90 proc. Podobnie jest w stołecznym regionie Lacjum oraz w położonych na północy kraju Lombardii, Toskanii czy Piemoncie. To w tych czterech regionach jest najwięcej stwierdzonych przypadków koronawirusa. To tam także doszło z tego powodu do zgonów. Sytuacja w branży turystycznej ma być tematem nadzwyczajnej narady zwołanej na piątek przez włoskiego ministra kultury Dario Franceschiniego.

Ale możliwe są negatywne skutki nie tylko dla gospodarki Włoch, ale i całej Unii Europejskiej. Zdaniem KE większy wpływ będzie mieć na to nie włoska epidemia, ale ta znacznie poważniejsza – azjatycka, której głównymi ośrodkami są Chiny, Korea Południowa oraz Japonia. Wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis wskazał przede wszystkim na potencjalne straty w branży lotniczej, turystyce oraz w wymianie handlowej z Chinami.

Możliwe też, że w związku z epidemią (i o ile będzie się ona nasilać i przedłużać) KE poluzuje nieco restrykcje budżetowe wobec państw strefy euro, które po ostatnim kryzysie finansowym muszą uzgadniać z Brukselą projekty swoich budżetów. Być może z taką prośbą wystąpi do Brukseli Rzym.

Komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentiloni nie chciał na razie wprost odpowiadać na pytania dziennikarzy o to, czy KE wyrazi na to zgodę. Dał jednak Włochom sporo nadziei. „Przypomnę, że w uzasadnionych przypadkach jest możliwe poluzowanie reguł budżetowych. Myślę, że częściowo odpowiedziałem na państwa pytanie” – stwierdził Gentiloni.

Włochy dostaną od KE budżetową dyspensę z powodu epidemii koronawirusa?

Zmagające się z epidemią chińskiego koronawirusa Włochy być może wystąpią do Komisji Europejskiej z prośbą o niekaranie ich z powodu możliwego zwiększenia deficytu budżetowego. Powiedziała o tym włoska wiceminister gospodarki.

 

W rozmowie z dziennikiem „Financial Times” wiceminister …

W Polsce nie ma dotąd potwierdzonego przypadku koronawirusa

W Polsce dotąd nie potwierdziło się jeszcze żadne z podejrzeń o infekcję koronawirusem. Dziś rano łódzkie lokalne media poinformowały o stwierdzeniu zachorowania u znajdującej się na oddziale zakaźnym 25-letniej kobiety, która niedawno wróciła z miesięcznego pobytu w Tajlandii. Źle czuć miała się jeszcze w Azji, ale do lekarza zgłosiła się dopiero po powrocie do Łodzi.

Obecność koronawirusa miał u niej potwierdzić wstępny test wykonany w szpitalu im. dr Władysława Biegańskiego w Łodzi. Próbkę pobraną od pacjentki przesłano jednak do Państwowego Zakłady Higieny w Warszawie, który jako jedyny może ostatecznie potwierdzić czy kobieta jest zainfekowana koronawirusem.

Ale kilka godzin później minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że „w tej chwili nie ma koronawirusa w Polsce”. Również wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński zdementował informacje medialne. „Kategorycznie stwierdzamy, że w tej chwili nie ma zdiagnozowanego przypadku wystąpienia koronawirusa w województwie łódzkim” – oświadczył.

Kolejne osoby z podejrzeniem koronawirusa znajdują się na oddziałach zakaźnych m.in. w szpitalach w Chorzowie i Białymstoku. Informacje na temat tego jak zapobiegać infekcji koronawirusa oraz w jakiej sytuacji zgłosić się po pomoc lekarską znajdują się w specjalnym informatorze umieszczonym na stronie Ministerstwa Zdrowia. Uruchomiono także specjalną infolinię Narodowego Funduszu Zdrowia na temat koronawirusa pod numerem 800 190 590.

Koronawirus z Włoch przenosi się do kolejnych krajów

Wraz z rozwojem epidemii chińskiego koronawirusa na północy Włoch, notowane są także pojedyncze przypadki w kolejnych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Po Austrii i Chorwacji, wirusa stwierdzono także w Szwajcarii. Nie potwierdziły się natomiast podejrzenia infekcji w Rumunii.

 

W samych Włoszech przybywa …