Koronawirus: USA nie wpuszczą do siebie osób zaszczepionych Sputnikiem V?

Kontrola graniczna w USA (Photo by CDC on Unsplash)

Kontrola graniczna w USA (Photo by CDC on Unsplash)

W listopadzie USA mają po 18 miesiącach niemal całkowitego zamknięcia otworzyć swoje granice. Zrobią to jednak tylko dla osób, które są już w pełni zaszczepione przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. Jak jednak podaje amerykańska prasa, mogą być z tego wykluczone osoby zaszczepione rosyjskim preparatem Sputnik V.

 

O sprawie pisze dziennik „Washington Post”. Według ustaleń jego dziennikarzy dokładnie zasady wpuszczania na teren USA cudzoziemców – chodzi głównie o kraje członkowskie Unii Europejskiej, Wielką Brytanię, Chiny czy Brazylię – mają zostać opublikowane niebawem.

USA otworzą granice 1 listopada

Obecnie na amerykańskie terytorium mogą wjechać obywatele i stali rezydenci USA, a także ci cudzoziemcy, którzy otrzymali specjalną wizę związaną z bardzo konkretnym celem pobytu. Chodzi m.in. o biznesmenów, naukowców, dziennikarzy czy dyplomatów.

Od początku listopada obywatele części krajów, przede wszystkim tych o dużym odsetku zaszczepionych przeciw COVID-19 mieszkańców, będzie mogła przylecieć do USA, jeśli okaże potwierdzenie pełnego zaszczepienia, a także dodatkowo negatywny wynik testu na obecność koronawirusa w organizmie, nie starszy niż sprzed 72 godzin.

Nowe zasady dotyczyć będą tylko podróżnych przybywających drogą powietrzną, którzy będą mieć usta i nos zasłonięte przez cały lot, a także zgodzą się pozostawienie później służbom sanitarnym swoich danych i informacji o miejscu pobytu, aby można było śledzić ich kontakty, gdyby jednak okazało się, że na pokładzie samolotu doszło do zakażeń.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Sputnik V bez akceptacji WHO

Jednaj według 'Washington Post” w dokładnych przepisach ma się znaleźć zastrzeżenie, że uwzględnione będą tylko szczepionki, które mają pozytywną rekomendacją amerykańskiej federalnej Agencji Żywności i Leków (FDA) lub Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

A tego warunku nie spełnia rosyjska szczepionka Sputnik V, która oprócz Rosji stosowana jest także m.in. na Węgrzech, w Indiach, w Kazachstanie, Argentynie, na Białorusi, w Meksyku, w Serbii, Turcji czy Wietnamie. W sumie podano go już w 70 krajach na świecie. Rosja wyeksportowała zaś ponad 250 mln dawek tego preparatu.

Sputnik V nie ma akceptacji ani unijnej Europejskiej Agencji Leków (EMA) czy właśnie WHO. Obie organizacje skarżyły się na braki w dokumentach na temat klinicznej fazy testów tej szczepionki. W ubiegłym tygodniu WHO zawiesiła nawet procedurę zatwierdzania rosyjskiej szczepionki, gdy inspekcja w jednej z fabryk wykazała, że proces produkcji szczepionki nie spełnia odpowiednich standardów.

Gdyby informacje „Washington Post” się potwierdziły, a WHO nie dokończyła procedury zatwierdzania Sputnika V, oznaczałoby to, że zaszczepione tym preparatem osoby (np. duża część Rosjan, ale także część Węgrów) nie mogłyby przylecieć do USA.

Koronawirus: EMA bada wniosek ws. trzeciej dawki szczepionki Moderna

Europejska Agencja Leków (EMA) poinformowała, że rozpoczęła ocenę wniosku złożonego przez amerykański koncern farmaceutyczny Moderna, a dotyczącego zasadności podawania trzeciej, tzw. przypominającej dawki szczepionki przeciw COVID-19.

 

Uodporniający przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 preparat firmy Moderna wykorzystuje tę samą co w przypadku szczepionki Pfizer/BioNTech …

Rosjanie krytykują doniesienia „WaPo”

Zajmujący się sprzedażą Sputnika V na świecie państwowy Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich (RFPI) skrytykował już doniesienia „Washington Post”. „Sprzeciwiamy się próbom polityzacji walki z COVID-19 i dyskryminowaniu skutecznych szczepionek na rzecz krótkoterminowych korzyści politycznych czy ekonomicznych” – napisano w oświadczeniu szefostwa funduszu.

Jednocześnie RFPI zapewnia, że nie obawia się o procedurę zatwierdzania Sputnik V przez WHO. „Szczepionka ta dowiodła swojej wysokiej skuteczności, a wielu Rosjan jest dzięki niej chronionych przed koronawirusem. Dotychczasowe wyniki są znakomite” – stwierdzono w komunikacie.

Takich problemów jak osoby zaszczepione Sputnikiem V nie będą mieć natomiast osoby, które przyjęły chińskie preparaty Sinopharm i Sinovac, ponieważ mają one akceptację WHO. Ze szczepionek powszechnie stosowanych na świecie nie ma jej natomiast indyjski Covaxin.