Koronawirus: UE wspólnie z WHO uruchomiła mechanizm pomagający w szczepieniach w krajach Partnerstwa Wschodniego

UE chce razem z WHO pomóc państwom Partnerstwa Wschodniego w zdobyciu szczepionek na koronawirusa (Photo by Daniel Schludi on Unsplash)

UE chce razem z WHO pomóc państwom Partnerstwa Wschodniego w zdobyciu szczepionek na koronawirusa (Photo by Daniel Schludi on Unsplash)

Komisja Europejska we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) ogłosiła specjalny program, który pomoże wyposażyć w szczepionki przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 kraje Partnerstwa Wschodniego. Kraje członkowskie UE będą mogły łatwiej dzielić się z nimi szczepionkami.

 

KE zapowiedziała przeznaczenie na ten program 40 mln euro. Obejmuje on wsparcie w zarządzaniu łańcuchem dostaw szczepionek, monitorowanie bezpieczeństwa, szkolenie służby zdrowia i personelu medycznego zaangażowanego w kampanię szczepień, planowanie szczepień, a także wsparcie logistyczne dostaw.

Chodzi o to, aby pomóc w zaszczepieniu społeczeństwa Ukrainy, Białorusi, Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji oraz Mołdawii, czyli krajów objętych unijnym projektem Partnerstwa Wschodniego.

„Poprzez ten nowy program, który uruchamiamy we współpracy z WHO, UE pokazuje, że wywiązuje się ze swojego zobowiązania na rzecz wspierania naszych wschodnich partnerów w walce z kryzysem zdrowotnym. Współdziałanie pozwoli nam również szybko pracować nad trwałym ożywieniem społeczno-gospodarczym regionu” – powiedział komisarz ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji w sprawie rozszerzenia Olivér Várhelyi.

Jak dodał, ten program „stanowi dodatek do 1 mld euro unijnej pomocy uruchomionej do tej pory w odpowiedzi na pandemię i wsparcie długoterminowej naprawy społeczno-gospodarczej regionu.”

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Małe dostawy w ramach COVAX

Kraje byłego ZSRR mają utrudniony w porównaniu z państwami członkowskimi UE dostęp do szczepionek produkcji amerykańskiej czy europejskiej. Nie wszystkie też – jak Ukraina czy Gruzja – chcą korzystać ze szczepionek produkcji rosyjskiej. Wczoraj (11 lutego) Ukraina oficjalne zakazała nawet rejestracji rosyjskiej szczepionki na koronawirusa Sputnik V.

Kraje te w dużej mierze liczą na razie na dostawy w ramach koordynowanego przez WHO programu COVAX, który ma pomóc w uzyskaniu szczepionek biedniejszym krajom i zaszczepienie choćby personelu medycznego.

Ale w przypadku Ukrainy oznacza to dostarczenie w lutym zaledwie 117 tys. dawek szczepionki Pfizer-BioNTech oraz ponad 2 mln dawek szczepionki AstraZeneca, ale dopiero w drugiej połowie roku.

Dlatego Kijów szuka szczepionek także u innych źródeł, w tym w Chinach, ale wiadomo już, że ewentualne dostawy szczepionek chińskich będą opóźnione, co niektórzy wiążą z brakiem zgody władz Ukrainy na pewne chińskiej inwestycje.

Ukraina oficjalnie zakazuje rejestracji rosyjskich szczepionek przeciwko COVID-19

Ukraina formalnie zakazała rejestracji rosyjskich szczepionek przeciwko koronawirusowi – poinformował rząd w dekrecie opublikowanym w środę (10 lutego).

Polska chce odsprzedać szczepionki Ukrainie

Swoją pomoc Ukrainy chcą więc zaoferować niektóre państwa członkowskie, a w szczególności Polska. W ten sposób Kijów mógłby odkupić 1,2 mln dawek szczepionki AstraZeneca. KE zapewnia, że to umożliwi.

„Unijne umowy na zakup szczepionek pozwalają na odsprzedanie, ale bez zysku. Komisja pomaga w realizacji procedur jeśli chodzi o kontrakty, transport i dostawy z Polski na Ukrainę w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności” – poinformował wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis podczas spotkania w Brukseli z ukraińskim premierem Denysem Szmyhalem.

Problem w tym, że na razie kłopot z dostawami szczepionek AstraZeneca ma sama UE. Brytyjsko-szwedzki koncern zmniejszył zapowiadana dostawy na I kwartał o połowę, argumentując to kłopotami w wytwarzającej ten preparat fabryce w Belgii.

KE domaga się jednak wypełnienia kontraktu produkcją z fabryk w Wielkiej Brytanii, które obecnie produkują szczepionki na rynek brytyjski. AstraZeneca jednak twierdzi, że nie musi tego robić. Spór jest na tyle poważny, że nie jest wykluczone nawet skierowanie przeciw koncernowi pozwu sądowego, czego domagała się część europosłów na wczorajszej debacie w Parlamencie Europejskim.