Szczepionka na gruźlicę pomoże w walce z koronawirusem?

Czy szczepionka na gruźlicę pomoże zwalczyć koronawirusa? (Photo by CDC on Unsplash)

Czy szczepionka na gruźlicę pomoże zwalczyć koronawirusa? (Photo by CDC on Unsplash)

Są kolejne sygnały wskazujące na to, że stosowana od prawie 100 lat szczepionka przeciw gruźlicy może pomóc w walce z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. W krajach, w których jest ona powszechnie stosowana, liczba zakażeń jest mniejsza, a przebieg choroby COVID-19 łagodniejszy.

 

Chodzi o tzw. szczepionkę BCG, którą opracowało we Francji dwóch bakteriologów – Albert Calmette i Camille Guerin. To właśnie od ich nazwisk pochodzą litery C i G w nazwie szczepionki. Szczepionkę wprowadzono do powszechnego użycia w 1921 r.

Była ona powszechnie stosowana w Europie, Azji i Afryce, ale nie przyjęła się w USA z powodu jej mniejszej skuteczności. W Ameryce Północnej występują bowiem nieco inne szczepy wywołujących gruźlicę prątków.

Amerykanie zauważyli zależność

Naukowcy z New York Institute of Technology porównali w kwietniu dane o rozprzestrzenianiu się koronawirusa w różnych krajach na świecie, a także o jego zjadliwości, z poziomem wyszczepienia społeczeństwa na gruźlicę preparatem BCG.

Okazało się, że w krajach, w których prowadzono masowe szczepienia tego typu, epidemia rozprzestrzeniała się wolniej, a także było mniej ciężkich przypadków wywoływanej przez koronawirusa choroby COVID-19.

Co więcej, w krajach gdzie do pewnego czasu istniał program obowiązkowych szczepień, też było lepiej niż krajach, w których takiego programu nie było albo prowadzono go krótko.

Śmiertelność z powodu koronawirusa na milion mieszkańców okazała się być w Portugalii dziesięciokrotnie niższa niż w sąsiedniej Hiszpanii. W pierwszym z tych krajów program obowiązkowych szczepień na gruźlicę zakończono w 2007 r., a w drugim – w 1981 r.

Podobne różnice widać było w Niemczech. W landach położonych na zachodzie kraju (czyli w dawnej RFN) śmiertelność z powodu SARS-CoV-2 była o wiele wyższa niż na wschodzie kraju (w danej NRD). W zachodnich Niemczech stosowano obowiązkowo szczepionkę BCG do 1975 r., we wschodnich – do 1990 r.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Europa Zachodnia przestała się szczepić na gruźlicę

Wiele krajów zachodniej Europy porzuciło programy masowych szczepień na gruźlicę (np. Dania w 1986 r.), ponieważ chorobę uznano za pokonaną. W krajach byłego bloku wschodniego stosowano ją dłużej. W niektórych do dziś.

Wszystkie dzieci są szczepione po urodzeniu oraz w szkołach w krajach Grupy Wyszehradzkiej – Polsce, Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Podobnie robi się w krajach byłej Jugosławii (w tym w należących do UE Słowenii i Chorwacji).

Dziś w krajach, w których powszechnie stosuje się szczepionkę BCG, śmiertelność z powodu koronawirusa liczona na milion mieszkańców należy do najniższych na kontynencie. Tymczasem we Włoszech, gdzie epidemia przyjęła najdramatyczniejszy przebieg w Europie, programu obowiązkowych szczepień na gruźlicę nigdy nie było.

Testy kliniczne w kilku krajach

Na razie nie wiadomo na pewno, czy stosowanie szczepionki BCG rzeczywiście pomaga chronić przez koronawirusem i ciężkim przebiegiem infekcji. Trwają na ten temat badania, prowadzone m.in. w Australii i Holandii (w obu tych krajach nie stosowano nigdy obowiązkowo preparatu BCG).

Szczepionkę podano tam pracownikom służby zdrowia – lekarzom i pielęgniarkom. W tej grupie zawodowej występuje bowiem szczególne ryzyko zakażenia. W obu krajach test wszedł już w III fazę kliniczną.

Oznacza to, że określono już bezpieczną dawkę preparatu (ta była już wszak znana), więc podano go dużym, liczonym w setkach lub nawet tysiącach grupom ludzi. Wiadomo, że preparat jest bezpieczny, teraz trzeba się przekonać, czy jest skuteczny.

Chile zamyka stolicę z powodu koronawirusa

W liczącym 7 milionów mieszkańców Santiago wprowadzono dziś całkowitą kwarantannę. Mieszkańcy chilijskiej stolicy nie mogą opuszczać miasta, ani wychodzić z domu bez istotnego powodu.

Obiecujące wyniki testów

Jak informuje prestiżowy magazyn medyczny „Lancet”, testy dają obiecujące wyniki. W grupie osób, którym podano szczepionkę BCG, zaobserwowano wyraźnie niższy odsetek infekcji koronawirusem lub zachorowań na atakującą głównie układ oddechowy chorobę COVID-19.

To wciąż za mało, aby mieć pewność, że między szczepieniem na gruźlicę a zapadalnością na nową chorobę zakaźną, która wywołała obecną pandemię jest jakiś wyraźny związek. Ale nie byłby to pierwszy przypadek, gdy okazałoby się, że BCG pomaga zwalczać nie tylko gruźlicę.

Możliwe jednak, że szczepienie BCG wpływa na tzw. odporność wytrenowaną, czyli wytwarza nie tylko przeciwciała zwalczające prątki gruźlicy, ale również podnosi ogólną sprawność systemu immunologicznego. Zauważono już bowiem, że ta szczepionka o 26 proc. podnosi odporność na trąd (chorobę wywoływaną przez inne prątki), a także (po zakropleniu) pomaga w leczeniu nowotworów pęcherza moczowego oraz okrężnicy.

Prowadzone są również badania (na razie na myszach z wszczepionymi ludzkimi receptorami) dotyczące stosowania BCG w leczeniu cukrzycy typu I. Wyniki są obiecujące, bo w aż 1/3 przypadków zwierzęta ulegały całkowitemu wyleczeniu.

W Afryce mniej chorób oddechowych

Co więcej, randomizowane badania pokazały, że zaszczepienie preparatem BCG może także chronić przed chorobami układu oddechowego. Także w przypadku tych wywołanych infekcją wirusami podobnymi strukturalnie do SARS-CoV-2.

Szczepionkę BCG stosuje się oprócz Europy (i wschodniej Azji, np. Japonii) także w Afryce. W Gwinei Bissau zapadalność na zapalenia płuc u dzieci spadła o 38 proc., odkąd powszechnie szczepi się je tam przeciw gruźlicy.

Jeszcze lepsze wyniki dały badania w RPA. Okazało się, że u niepełnoletnich osób zapadalność na zakaźne choroby oddechowe obniżyła się tam po rozpoczęciu masowego podawania im BCG aż o 73 proc. Wiele wskazuje na to, że podanie tego preparatu mocno pobudziło cały układ immunologiczny.

Chiny: Masowe testy w Wuhan, nowe ogniska infekcji w Jilin

Trwają wielkie przesiewowe badania mieszkańców miasta Wuhan w środkowych Chinach, gdzie w ubiegłym roku rozpoczęła się pandemia koronawirusa SARS-CoV-2.

Nowa szczepionka na gruźlicę

Ale szczepionka BCG ma swoje ograniczenia. Nie u każdego działa tak samo dobrze, a jej efekt wygasa z czasem. Stąd być może w krajach, gdzie programy szczepień istniały dłużej (i szczepi się ludzi – tak jak w Polsce – kilka razy w życiu) korzystny efekt był bardziej zauważalny.

Dlatego w Niemczech toczą się już badania nad nową wersją szczepionki na gruźlicę. Preparat o nazwie VPM1002 opracowano w Instytucie Maxa Plancka. To zmodyfikowana dzięki nowoczesnym technologiom znana już szczepionka BCG.

Trwają już testy kliniczne (to znaczy te prowadzone na ludziach) nowego preparatu. Efekty są zdaniem niemieckim mediów zadowalające. Wcześniejsze badania przedkliniczne (na genetycznie zmodyfikowanych myszach) pokazały wytworzenie zarówno tzw. odporności adaptacyjnej, jak i wzmocnienie tej wrodzonej.

W Hanowerze tysiącowi pracowników służby zdrowia już podano VPM1002. W kolejnej fazie preparat otrzymają zaś osoby powyżej 60. roku życia. To one są najbardziej narażone na infekcje i wystąpienie COVID-19.

„Będziemy chcieli znaleźć odpowiedź na pytanie, czy ta szczególnie narażona grupa wiekowa może być skutecznie chroniona przez szczepionkę VPM1002. Chcemy zobaczyć czy będą oni przechodzić ewentualne zakażenie łagodniej” – tłumaczy Deutsche Welle szef zespołu badawczego Wyższej Szkoły Medycznej w Hanowerze prof. Christoph Schindler. W II fazie klinicznej nową szczepionkę dostanie 2 tys. osób.

Francja: Handel narkotykami spada o 30-40%. Postępująca uberyzacja rynku narkotykowego

Francuski minister spraw wewnętrznych poinformował, że trwający nas Sekwaną dwa miesiące przeciwepidemiczny lockdown sprawił, że handel narkotykami zmniejszył się o 30-40 proc

Oczekiwanie na szczepionkę na koronawirusa

Ale nawet jeśli szczepionki na gruźlicę okażą się skuteczne, nie będą rozwiązaniem dla problemu koronawirusa. Prawdopodobnie nie chronią one całkowicie przed zakażeniem, ale tylko czynią je mniej prawdopodobnym lub łagodzą jego przebieg.

Dlatego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), choć wspiera badania nad szczepionkami na gruźlicę, przede wszystkim skupia się na działaniach w kierunku opracowania konkretnej szczepionki na SARS-CoV-2.

Tylko taka szczepionka zdaniem WHO może zakończyć pandemię. Ale jej opracowanie potrwa dłużej niż prace nad znaną i stosowaną już od wieku szczepionką na gruźlicę, której poświęcono na świecie tysiące badań.

Kolejny problem to także zwiększone zapotrzebowanie na preparat BCG, którym zaczęli się interesować ludzie na całym świecie. Wiele osób postanowiło bowiem zaszczepić się teraz na gruźlicę.

To jednak sprawia, że preparat stał się trudniej dostępny. WHO alarmuje już, że brakuje go na przykład w krajach afrykańskich, gdzie gruźlica jest równie dużym (a być może nawet dużo większym) problemem niż nowy koronawirus.

Słowenia jako pierwsza w Europie ogłasza koniec epidemii koronawirusa

Rząd Słowenii oficjalnie ogłosił w całym kraju koniec epidemii koronawirusa SARS-CoV-2.