Koronawirus: Stolica Finlandii odcięta od świata

Helsinki, źródło: Unsplash, fot. Tapio Haaja

Helsinki, czyli fińska stolica, to od jutra część regionu odciętego od reszty Finlandii. Rząd tego kraju podjął bowiem decyzję o poddaniu zamieszkałego przez 1,7 mln ludzi stołecznego regionu Uusimaa kwarantannie. Będzie go można opuścić tylko w specjalnych okolicznościach.

 

Głównym punktem regionu Uusimaa są zamieszkałe przez 650 tys. ludzi Helsinki, ale znajdują się tam też takie miasta jak ponad 200-tys. Vantaa i Espoo. To ostatnie miasto jest centrum fińskiego biznesu. Swoje siedziby mają tu takie spółki jak telekomunikacyjna Nokia czy znany na całym świecie producent wind i dźwigów Kone.

Łącznie w stosunkowo niewielkim terytorialnie regionie Uusimaa (jest mniejszy od każdego z polskich województw), który obejmuje także obszary dookoła aglomeracji Helsinek, mieszka 1,7 mln ludzi, czyli 30 proc. ludności całej Finlandii. Od jutra (27 marca) wstrzymana zostanie jednak komunikacja kolejowa, autobusowa i lotnicza z tym regionem, a jego mieszkańcy mają do 19 kwietnia zakaz opuszczania go. Mają także mocno ograniczyć kontakty między sobą.

Stolica odcięta, kawiarnie wciąż działają

Działania te mają posłużyć walce z rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. W Finlandii stwierdzono dotąd 958 infekcji tym patogenem i tylko 5 zgonów z tego powodu, ale władze kraju obawiają się zaostrzenia sytuacji epidemiologicznej. Najwięcej, niemal 600 przypadków stwierdzono właśnie w regionie Uusimaa. „Chcemy jak najszybciej odciąć ten obszar od reszty kraju” – zapowiedziała premier Sanna Marin.

Od zakazu podróżowania do i ze stolicy obowiązywać będzie kilka wyjątków. Dotyczą one osób, których niezbędne dla sytuacji w kraju obowiązki służbowe wymagają podróży, a także osób, które podróżują w związku ze śmiercią członka najbliższej rodziny. Ostatni wyjątek dotyczy dzieci, których rodzice rozstali się i mieszkając w różnych częściach kraju. Podjęto decyzję, że kwarantanna nie może ograniczać żadnemu z nich kontaktu z którymkolwiek z rodziców.

Kwarantannie mają zostać poddani jedynie ludzie, a nie towary, którymi obrót dalej będzie dozwolony. Ma to zapobiec kłopotom z dostawami żywności czy środków higienicznych. Jak zapowiedziała minister spraw wewnętrznych Maria Ohisalo, przestrzegania przepisów będą pilnować policjanci. Należy im okazywać zezwolenia na opuszczenie domu lub regionu Uusimaa. W razie ich braku możliwe jest nałożenie mandatu.

Obecnie w Finlandii obowiązuje stan zagrożenia epidemiologicznego, na mocy którego zamknięto granice zewnętrzne. Nie działają także szkoły, ale tylko od IV klasy wzwyż. Edukacja przedszkolna czy wczesnoszkolna jest prowadzona nadal. Ma to umożliwić rodzicom normalne chodzenie do pracy. Dzieci od 10. roku życia mogą bowiem zostawać w domu same.

Liczba łóżek szpitalnych na tysiąc mieszkańców – zestawienie. Polska na 3. miejscu w UE

„Jesteśmy bliscy momentu, w którym nie będzie już miejsc na reanimację” – powiedział Attilio Fontana, przewodniczący włoskiego regionu Lombardia. We Włoszech na tysiąc mieszkańców przypadają 3,2 łóżka, dwukrotnie mniej niż w Polsce. A co mają powiedzieć Indie, gdzie na tysiąc osób przypada… …

Premier wzywa do powrotu do stolicy

W ostatnich dniach, w związku z ogłoszeniem planów odseparowania stolicy, wielu Helsińczyków wyjechało do swoich domków letniskowych. Premier Marin wezwała więc te osoby do powrotu do miasta. Przekonywała, że prowincjonalna służba zdrowia może nie wytrzymać ewentualnego naporu chorych. „Wracajcie do swoich domów, nie warto zostawać w małych miejscowościach” – apelowała.

Przebieg epidemii w Finlandii ma na razie łagodny przebieg. Szpitalnej opieki wymaga obecnie zaledwie 96 osób, tylko 24 z nich znajdują się na oddziałach intensywnej terapii. Mimo to wielu mieszkańców stolicy opuściło miasto. Dziennik „Helsingin Sanomat” napisał, że dane operatorów telekomunikacyjnych wskazują, że 22 tys. mieszkańców stołecznej aglomeracji przyjechało do miejscowości wypoczynkowych poza regionem Uusimaa. To co prawda o 1/3 mniej niż weekend wcześniej, ale wówczas niemal wszyscy do Helsinek wrócili. Teraz nie ma już takiej pewności.

Fiński Instytut Zdrowia (FHL) szacuje, że większość Finów choruje bezobjawowo. Właściwą liczbę nosicieli SARS-CoV-2 ocenia na 20-30 razy więcej niż podają oficjalne statystyki. Władze boją się, że młodzi i silni zakażą starszych i słabszych. Tymczasem w Finlandii brakuje miejsc na oddziałach intensywnej terapii. Jest ich tylko około 300 w całym kraju. Niemal wszystkie w dużych miastach.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Biblioteki oferują książki do odbioru na dworze

Zamknięto także placówki kulturalne (kina, teatry czy filharmonie) oraz kluby sportowe. Zakazano również zgromadzeń większych niż 10 osobowe. Nadal działają jednak restauracje, puby czy kawiarnie. W tym tygodniu rząd złożył co prawda projekt rozporządzenia, które nakazałoby ich zamknięcie, ale musi to jeszcze zatwierdzić Komitet Konstytucyjny, a ten domaga się od rządu przedstawienia najpierw programu zasiłków i odszkodowań dla przedsiębiorców, którzy stracą w wyniku tych obostrzeń swoje dochody.

Część z zamkniętych na mocy urzędowych restrykcji instytucji próbuje znaleźć inny sposób na działanie. Fińskie biblioteki (jest ich w całym kraju ok. 900) wystawiają dla czytelników specjalne paczki z książkami przed wejściami do budynku. Opakowane w plastik paczki zawierają książki wycofane z obiegu bibliotecznego, a więc… nie trzeba ich będzie zwracać. Dostępne są zarówno tytuły dla dorosłych, jak i dla dzieci.

Finowie są jednym z najwięcej czytających w Europie narodów, a jednocześnie chętnie korzystających z wypożyczania książek. Regularnie z jakiejś biblioteki korzysta 2 mln z 5,5 mln wszystkich mieszkańców kraju. Kartę biblioteczną ma jednak niemal każdy Fin, czy to dorosły czy dziecko. W 2019 r. zarejestrowano w Finlandii przeszło 85 mln wypożyczeń książek.

Koronawirus: Czy można się zakazić drugi raz?

Na świecie (także w Polsce) – rośnie liczba osób wyleczonych z zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Rodzi się jednak pytanie, czy przejście tej infekcji wytwarza odporność na patogen oraz czy można się nim zakazić powtórnie?

 

Kilka dni temu w Japonii u 70-letniego mężczyzny …