Koronawirus: Protesty w Holandii przeciwko ograniczeniom społecznym

Protest, fot. Chris Slupski [Unsplash]

Blisko 20 tys. osób zgromadziło się w sobotę (7 listopada) w centrum Lipska w proteście przeciwko restrykcjom narzuconym pandemią./ Foto via Protest, fot. Chris Slupski [Unsplash]

Liczba nowych przypadków koronawirusa stale rośnie, a lockdown wprowadzony przez wiele państw wywołuje fale protestów. Wczorajszy protest w Hadze musiał zostać rozwiązany z powodu zbyt dużej liczby demonstrantów.

 

We wtorek (5 maja) po południu policja aresztowała około 80 protestujących w Hadze podczas demonstracji przeciwko ograniczeniom wprowadzonym przez władze na czas epidemii koronawirusa.

Policja szacuje, że w sumie było około 300 protestujących. Demonstracja nie została zgłoszona gminie, mimo że jest to wymagane przez prawo. Kiedy protest rozpoczął się nad ranem, burmistrz Hagi Johan Remkes (były wicepremier i minister spraw wewnętrznych) wydał zgodę, pod warunkiem, że demonstranci zachowają 1,5 metrowy odstęp między sobą i będą postępować zgodnie z rozkazami policji.

Gdy uczestników demonstracji przybyło, złamane zostały nakazy utrzymywania 1,5-metrowej odległości między sobą i protest wykroczył poza wcześniej uzgodniony teren, burmistrz nakazał rozwiązanie zgromadzenia.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Obostrzenia w Holandii

Holenderski rząd podobnie jak większość państw europejskich podjął radykalne środki, by zahamować rozwój pandemii. Wprowadzony został zakaz organizowania dużych publicznych wydarzeń i spotkań do 1 września. Ponadto w przestrzeni publicznej należy zachować odległość co najmniej 1,5 metra.

Odwołano także egzaminy końcowe w szkołach średnich. Zamknięte zostały szkoły (z wyjątkiem dzieci, których rodzice pracują w „kluczowych” sektorach, takich jak opieka zdrowotna), w miarę możliwości ludzie musieli rozpocząć pracę zdalną, a w sklepach na jednego klienta musi przypadać 10 m2 powierzchni. Rząd planuje, że od 11 maja zostaną otwarte szkoły podstawowe – szczegóły mają przygotować placówki edukacyjne. Z kolei szkoły średnie muszą być gotowe na powrót do nauki od 2 czerwca.

Za łamanie przepisów grożą kary w wysokości 4000 euro (ok. 18 tys. zł)  dla przedsiębiorstw i 400 euro (ok. 1800 zł) dla osób fizycznych.

Rząd zwrócił się do przedsiębiorców o przygotowanie norm higienicznych, które zagwarantują bezpieczeństwo obywateli. Bez nich trudno myśleć o częściowym chociaż znoszeniu „lockdownu”. Pierwsze zareagowały kina, które proponują ograniczenie liczby widzów do 100 osób w salach. Teatry, sklepy, siłownie i szkoły wyższe jeszcze nie przedstawiły swoich propozycji.

Biuro Analiz Polityki Gospodarczej uważa, że jeśli środki zapobiegawcze przed pandemią stosowane będą przez trzy miesiące to holenderska gospodarka skurczy się o 1,2 proc. w 2020 r., a jeśli potrwałoby to rok, to Holandia może odnotować 10 proc. spadek PKB.

Koronawirus w Holandii

W Holandii mieszka prawie 17,3 mln osób z czego zachorował już ponad 41 tys. osób, a 5168 osób zmarło. Pierwszy przypadek potwierdzono 27 lutego, a obecnie krzywa zachorowań spada.

W Holandii przeprowadzono do tej pory 235 909 testów na koronawirusa, czyli 13 768 testów na mln osób. To więcej niż w Polsce, gdzie wykonano 10 418 testów na mln osób.

Koronawirus: Dlaczego w Belgii jest taka wysoka śmiertelność?

Belgowie tłumaczą to sposobem tworzenia statystyk

Kto jeszcze protestuje?

Podobne protesty jak te w Hadze odbyły się jeszcze m.in. w Amsterdamie i Utrechcie.

Ponadto najliczniejsze demonstracje przeciwko ograniczeniom odbywają się regularnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie zachorowało już ponad 1,2 mln osób. Osoby, które protestują twierdzą, że surowe środki ograniczają ich wolność przemieszczania się i „normalnego” funkcjonowania, a zbyt długie stosowanie ograniczeń spowoduje długoterminowe szkody dla lokalnych gospodarek. Od czasu wybuchu pandemii już ponad 30 mln mieszkańców USA złożyło wniosek o zasiłek dla bezrobotnych. Nic więc dziwnego, że demonstracje odbyły się m.in. w Michigan, Ohio, Karolinie Płn., Minnesocie, Utah, Virginii, Kentucky, Winsconsin, Oregonie, Teksasie, Waszyngtonie czy Kolorado, a do sprzeciwu przeciwko gubernatorom, którzy chcą podtrzymać ograniczenia, nawoływał nawet prezydent Donald Trump.

Z kolei we Włoszech protestowano m.in. w związku z ograniczaniem liczby osób, które mogą być obecne na nabożeństwach i brać udział w ceremoniach religijnych. Wielu kapłanów znalazło alternatywną możliwość organizowania ceremonii i mszy np. przez transmisje mszy online, lecz także oni zaczęli wyrażać sprzeciw wobec ograniczeniom.

U naszych zachodnich sąsiadów – Niemców – również odbył się protest przeciwko ograniczeniom wprowadzonym w związku z pandemią. W Berlinie na ulice wyszło około 200 osób. Demonstranci podkreślali, że środki podejmowane przez państwo stanowią naruszenie ich praw konstytucyjnych. Protesty odbyły się także we Francji i w Wielkiej Brytanii.

Czesi i Polacy protestowali zaś w Cieszynie. W proteście wzięli udział m.in. pracownicy transgraniczni, ludzie prowadzący firmy po czeskiej stronie i mieszkańcy miasta. Celem demonstracji było wyrażenie sprzeciwu wobec zamknięcia granic i problemów z dojazdem do pracy w sąsiednim państwie.