Koronawirus: Prezydent wskaże tymczasowego I Prezesa Sądu Najwyższego?

I prezes SN Małgorzata Gersdorf, źródło youtube

I prezes SN Małgorzata Gersdorf, źródło youtube

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf odwołała wczoraj przewidziane na najbliższy wtorek zgromadzenie sędziów SN, w czasie którego mieli oni wskazać piątkę jej ewentualnych następców.

 

Powodem odwołania tego spotkania przez Małgorzatę Gersdorf, której kadencja kończy się 30 kwietnia, jest epidemia koronawirusa. Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN zwoła  najprawdopodobniej osoba wskazana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy to będzie możliwe.

Eksperci: Ustawa o sądach sprzeczna z prawem UE i konstytucją

Podczas wczorajszego posiedzenia senackich komisji eksperci przedstawili wiele opinii prawnych, krytycznych wobec nowelizacji ustaw sądowych. Natomiast wiceminister sprawiedliwość Marcin Warchoł przekonywał, że Polska ma prawo do własnych rozwiązań. 

Gersdorf: Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN po ustaniu zagrożenia

“Z uwagi na aktualną sytuację epidemiologiczną na obszarze RP, obowiązki dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa zdrowia i życia pracowników wynikające z Kodeksu Pracy, jak również zważywszy na niezbędność wprowadzenia do polskiego porządku prawnego takich regulacji jak wstrzymanie rozpoczęcia i zawieszenie biegu terminów sądowych, Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego zwołane w celu wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na dzień 21 kwietnia 2020 r. zostało odwołane” – głosi wczorajsze zarządzenie prof. Gersdorf.

Zarządzenie to przewiduje, że będzie mogło ono zostać zwołane “po ustaniu zakazów lub ograniczeń w zakresie bezpośredniego kontaktowania się obywateli w stanie epidemii, lub w stanie zagrożenia epidemicznego”.

Nowy termin zgromadzenia nie wcześniej niż czwartego maja

“Dziś I Prezes SN wydała zarządzenie o odwołaniu terminu zgromadzenia” – poinformował w czwartek rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. “Nowe zgromadzenie odbędzie się więc nie wcześniej niż czwartego maja” – dodał w rozmowie z Onetem (prof. Gersdorf już wcześniej odwołała bowiem – kolejny już raz, tym razem do tego właśnie dnia – wszystkie jawne rozprawy i posiedzenia). “Ta decyzja oznacza, że kolejne zgromadzenie zwoła już osoba, którą najpewniej do pełnienia funkcji I Prezesa Sądu Najwyższego wskaże prezydent” – podkreślił sędzia Laskowski.

Senat odrzucił ustawę represyjną

Senat już w piątek odrzucił w całości nowelizację ustaw sądowych, która rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadza zmiany w procedurze wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Wcześniej nie wykluczano, że głosowanie odbędzie się dopiero dziś.

Laskowski: Zagrożenie koronawirusem okazało się zbyt duże

Gdyby nie epidemia COVID-19, to tzw. starzy sędziowie SN – z Izby Pracy, Karnej i Cywilnej, którzy wciąż mają w SN większość (jest ich 60) – na następcę prof. Gersdorf wybraliby 21 kwietnia kandydata ze swojego grona. “Zasadniczą przyczyną tej decyzji jest zagrożenie epidemiczne, koronawirus. Gdyby nie to, zgromadzenie odbyłoby się w terminie” – wyjaśniał sędzia Laskowski.

Zwrócił przy tym uwagę, że sędziowie Sądu Najwyższego to są osoby starsze, znajdujące się w grupie podwyższonego ryzyka. “Gdyby ktokolwiek z nich się zakaził, oznaczałoby to, że cały SN musiałby przestać funkcjonować. Pani prezes ważyła racje i uznała, że zdrowie i bezpieczeństwo są ważniejsze niż wskazanie pięciu kandydatów na jej następców” – podkreślił rzecznik SN.

Ustawa o SN oddaje decyzję ws. wyboru I Prezesa SN prezydentowi

Zgodnie bowiem ze znowelizowaną przez PiS ustawą o SN, jeśli do 30 kwietnia SN nie wyłoni kandydatów na następcę I Prezesa, to prezydent zyskuje prawo niezwłocznego powołania osoby pełniącej obowiązki szefa SN. To właśnie on zwoła zgromadzenie sędziów, którzy wybiorą nowego I Prezesa. Do uznania takiego wyboru za ważny wystarczy teraz obecność zaledwie jednej trzeciej (32 z 97) sędziów SN. Tymczasem aż 37 z nich wskazała już nowa KRS.

SN: Sędziowie wskazani przez nową KRS nieuprawnieni do orzekania

Po siedmiogodzinnych obradach Sąd Najwyższy w składzie trzech izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wydał wczoraj uchwałę, w której stwierdził, że gdy w składzie sądu zasiada osoba wyłoniona przez nową Krajową Radę Sądownictwa, jego obsada jest “nienależyta”.
 

Uchwała stwierdzająca, …

Procedura zawarta w ustawie o SN wymaga, by zgromadzenie ogólne odbyło się nie później niż na sześć tygodni przed upływem kadencji I prezesa SN. Oznacza to, że po 30 kwietnia prezydent powierzy obowiązki I prezesa SN dowolnie wskazanemu sędziemu tego sądu, który będzie miał tydzień na zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego w celu wyboru nowego I Prezesa. Nie wiadomo jednak, czy mu się to uda, gdyż znów będzie to prawdopodobnie uzależnione od sytuacji epidemicznej w Polsce.

Do wyboru I Prezesa SN praktycznie wystarczy kilka głosów

Wielokrotnie nowelizowana ustawa zakłada, że zgromadzenie, w którym mają prawo wziąć wszyscy sędziowie SN, wskazuje pięciu kandydatów na nowego I prezesa SN, a prezydent wybiera spośród nich jedną osobę. Każdy z sędziów SN ma prawo zgłosić swojego kandydata i oddać na niego głos. Wystarczy więc kilka głosów, żeby dana osoba trafiła na “prezydencką” listę. Prezydent nie jest ponadto zobowiązany do wskazania sędziego, który uzyskał największe poparcie z tej piątki.

Może więc wybrać kandydata z mniejszą liczbą głosów, wskazanego przez sędziów SN, których rekomendowała nowa KRS. Zmieniona przez PiS ustawa o SN daje mu bowiem możliwość powierzenia funkcji I Prezesa SN osobie z mniejszą liczbą głosów poparcia niż ta z największą ich liczbą wśród wskazanych jako potencjalni następcy. Jako kolejną I Prezes SN najczęściej, choć nieoficjalnie, wymienia się sędzię Izby Cywilnej SN Małgorzatę Manowską, która trafiła tam z nominacji nowej KRS.

KE zapowiada użycie dostępnych środków ws. polskich ustaw o sądach 

KE przyznała wczoraj, że wciąż analizuje nowelizację ustaw dotyczących polskiego sądownictwa. Nie podała możliwego terminu podjęcia decyzji w tej sprawie, ale zapowiedziała, że w razie potrzeby użyje wszelkich dostępnych środków, by zapewnić zgodność polskiego prawa z prawem UE.