Koronawirus: W Polsce po majówce otwarte przedszkola i galerie handlowe

2020.04.27 Warszawa | Rzadowy zespol zarzadzania kryzysowego Fot: Krystian Maj/KPRM

Polski rząd przedstawił kolejne założenia planu odmrażania gospodarki z epidemicznych obostrzeń. Od 6 maja otwarte zostaną żłobki i przedszkola, choć szkoły i uczelnie wyższe na razie pozostaną zamknięte. Działalność wznowią też biblioteki, muzea, hotele i galerie handlowe.

 

Założenia nowego harmonogramu działań przedstawił premier Mateusz Morawiecki. Na konferencji prasowej poinformował, że wiele wskazuje na to, że dziś po raz pierwszy od początku pandemii liczba nowych osób uznanych za ozdrowieńców (co oznacza, że ustąpią u nich objawy choroby COVID-19 wywoływanej przez koronawirusa SARS-CoV-2) przewyższy liczbę nowych stwierdzonych infekcji.

„Mamy najprawdopodobniej dzień, w którym będzie mniej lub bardzo niska liczba osób chorych. To pierwszy taki dzień, w którym możemy powiedzieć, że jest taki przyrost osób, które szybciej zdrowieją. W Polsce liczba zachorowań na milion mieszkańców jest niższa niż w większości krajów europejskich” – powiedział szef polskiego rządu.

Dziś za ozdrowieńców uznano 370 osób, a liczba nowych przypadków zakażenia w ostatnich dniach nie przekraczała 300. Dziś już jednak potwierdzono 197 zakażeń. Obecny na konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził przypuszczenia premiera. Zaapelował jednak do Polaków o dalsze noszenie maseczek higienicznych w miejscach publicznych.

Jak natomiast dodał Morawiecki, rząd jest przekonany, że „przejął pewną kontrolę nad koronawirusem, ale nie ma pewności, że ta kontrola jest całkowita.” Zastrzegł, że tak jak możliwe jest luzowanie obostrzeń, tak możliwe jest również ich przywracanie w razie wystąpienia takiej potrzeby.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Żłobki i przedszkola otwarte od 6 maja

Ogłoszony dziś plan luzowania obostrzeń zakłada otwarcie od 6 maja żłobków oraz przedszkoli, ale ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą „organy założycielskie”, czyli w większości przypadków samorządy. Szkoły i uczelnie wyższe pozostają na razie zamknięte. Według obecnie obowiązującego rozporządzenia edukacja w tych placówkach ma być prowadzona zdalnie do 24 maja.

Rząd ma zapewnić środki dezynfekujące i higieniczne dla placówek, które maja przyjąć w przyszłym tygodniu najmłodsze dzieci. Jednocześnie, osobom, które nie mają możliwości skierowania dzieci do przedszkola lub żłobka dalej będzie przysługiwał specjalny zasiłek w wysokości 80 proc. dotychczasowego dochodu.

Jeszcze wcześniej, bo od 4 maja, otwarte zostaną hotele i inne miejsca noclegowe, ale tam również będą musiały być stosowane sanitarne środki ostrożności. Ograniczona ma być maksymalna liczba hotelowych gości, a pomieszczenia będą musiały być regularnie dezynfekowane. Rząd doprecyzuje te wymogi w odrębnym rozporządzeniu.

„Podkreślam że hotele będą otwarte dopiero od 4 maja, żebyśmy nie ruszyli tłumnie na majówkę. Zachowajmy tę procedurę większego obostrzenia na przerwę majową. Majówka to nie może być czas wolny od ostrożności” – przestrzegał premier. Dodał, że 4 maja będą mogły zostać otwarte również galerie handlowe, ale będą je obowiązywały te same zasady, co mniejsze sklepy – zakrywanie twarzy przez klientów, noszenie przez wszystkich jednorazowych rękawiczek oraz ograniczenie maksymalnej liczby klientów przebywających w galerii handlowej w tym samym czasie do 1 osoby na 15 m2.

Otwarte zostaną także instytucje kultury, w tym muzea oraz biblioteki. „Tu również liczba osób będzie zależeć od tego, jakie to są wnętrza. Będziemy prowadzić dialog z organami prowadzącymi takie instytucje. Wszystko doprecyzujemy, ale zapewniam, że będzie możliwość zwiedzania muzeów i innych miejsc kultury. Zostanie to bardzo dokładnie określone” – zapewnił Morawiecki.

Luzowanie obostrzeń obejmie także służbę zdrowia. 4 maja wznowione będą mogły być (dotąd wstrzymane) zabiegi rehabilitacyjne. Projekt rozporządzenia dotyczącego zniesienia obostrzeń od przyszłego poniedziałku zostanie według zapewnień rzecznika rządu Piotra Müllera ogłoszony jeszcze dziś.

Szef PKW: W maju nie uda się przeprowadzić w pełni wolnych wyborów

Czy będzie to miało jakikolwiek wpływ na decyzję o przeprowadzeniu wyborów?

Kolejne luzowanie obostrzeń za 2 tygodnie

Jak poinformowali premier i minister zdrowia, kolejne etapy luzowania obostrzeń będą ogłaszane w cyklu dwutygodniowym. „Przy czym zastrzegam, że możemy przyspieszać niektóre elementy, ale takie decyzje na dzień dzisiejszy nie zapadły. Sytuacja musi nam pozwolić na analizy i na podstawie tych analiz podjąć decyzje” – powiedział Morawiecki.

Wyjaśnił, że są trzy czynniki, od których zależy dalsze luzowanie obostrzeń. „Najważniejszy z nich to ten radosny wskaźnik, który pokazuje, że więcej osób zdrowieje, niż jest wyłapywane poprzez testy jako zakażone. Jeżeli ten wskaźnik będzie na takim poziomie jak teraz, a nie będzie taki jak w Hiszpanii czy we Włoszech, gdzie dochodzi niestety do selekcji osób, którym można udzielić pomocy, to możemy luzować dalej” – powiedział premier. Kolejne czynniki to spadek wskaźnika przenoszenia się wirusa oraz to, na ile społeczeństwo dalej będzie przestrzegać zaleceń.

„Ten kolejny etap luzowania obostrzeń to dobra wiadomość dla gospodarki. Ale to wypłaszczenia krzywej zachorowań, które udaje nam się osiągnąć zgodnie z założeniami, to i tak wyboista droga. To luzowanie może skłonić nas do tego, że pofolgujemy sobie i będziemy za bardzo łamali zasady dystansowania społecznego. Nie róbmy tego, od tego zależą kolejne etapy, jak szybko będziemy uwalniali usługi, sport i wiele innych dziedzin. Teraz znacznie więcej zależy od naszego trzeźwego osądu. Nikt z nas nie decydował o nadejściu pandemii, ale od nas zależy, jak szybko będziemy w stanie sobie z nią poradzić” – apelował premier.

Jak wyjaśnił minister zdrowia, jego resort chce zwiększać liczbę przeprowadzanych dziennie testów. Wojska Obrony Terytorialnej mają wesprzeć testowania pensjonariuszy i pracowników Domów Pomocy Społecznej oraz Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych. W wielu z takich instytucji panuje obecnie bardzo trudna sytuacja epidemiczna. „Chcemy też zaproponować model 7 dni pracy/7 dni odpoczynku. Będziemy wyrównywać wynagrodzenie dla personelu medycznego” – zapowiedział minister Szumowski.

Jak dodał, wciąż potrzebne jest obniżenie wskaźnika przekazywania wirusa do mniej niż 1. Oznacza to, że jednak zakażona osoba zakażania statystycznie mniej niż jedną dotąd zdrową osobę. Obecnie ten wskaźnik dla Polski wynosi 1,13. „Cały czas będziemy oceniać skutki odmrożenia gospodarki: liczba zakażeń, liczba zajętych łóżek, wskaźnik zakażeń. Od tego zależą dalsze rekomendacje. Cały czas musimy jednak zachowywać dystans społeczny. Bardzo proszę o rozsądek podczas majówki, od tego zależą kolejne decyzje o zniesieniu obostrzeń” – mówił minister Szumowski.

Na razie utrzymany zostanie zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób. Rząd nie rekomenduje też organizacji wesel i innych dużych spotkań rodzinnych.

Koronawirus: W tym roku wakacji nie będzie?

Jaka przyszłość czeka branżę hotelarską i całą turystykę?