Koronawirus: Polacy na kwarantannie

źródło: Unsplash, fot. L N

Choć wiele osób ograniczyło swoje kontakty i stara się nie wychodzić z domu, formalnie na kwarantannie pozostają jedynie te osoby, u których wykryto koronawirusa, te które mogły mieć bezpośrednią styczność z zakażona osobą, albo wróciły z zagranicy w ostatnich trzech dniach. Teraz powstaje specjalna aplikacja, która będzie pilnować czy pozostają one w domu.

 

O tym, że Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad aplikacją do śledzenia osób objętych obowiązkową kwarantanną pierwsza poinformowała „Gazeta Wyborcza”. Miałaby ona weryfikować czy dana osoba przebywa na stałe w domu lub innym miejscu izolacji. Ich miejsce pobytu sprawdzane byłoby dzięki danym lokalizacyjnym telefonu, a dodatkowym sposobem weryfikacji byłoby wysyłanie zdjęcia twarzy.

Kontrole prowadzi policja

Obecnie to czy osoby objęte 14-dniową kwarantanną są rzeczywiście tam, gdzie być powinny, sprawdza policja. Funkcjonariusze dzwonią na telefon danej osoby, a potem proszą o wyjrzenie przez okno lub krótką rozmowę przez domofon czy wideofon. Ale nie są w stanie kontrolować objętych kwarantanną przez cały czas. Teoretycznie powinni sprawdzać każde z takich mieszkań przynajmniej raz dziennie, ale ponieważ osób objętych domową kwarantanną przybywa, zdarza się, że zaglądają tylko 2-3 razy w tygodniu. Czasem policjanci proszą jedynie o zapalenia lub zgaszenia światła na dany sygnał.

Obecnie domową kwarantanną jest objętych już ponad 14,5 tys. osób, ale rząd szacuje, że po zakończeniu powrotów Polaków z zagranicy liczba zwielokrotni się przynajmniej kilka razy.  Już teraz zgłoszonych do kwarantanny jest kolejne prawie 23 tys. osób, które w ostatnicj dniach wróciły z zagranicy. „Będziemy mieli bardzo znaczący wzrost osób, które są poddane kwarantannie. Szacujemy, że dojdzie do kilkudziesięciu, a może nawet do 100 tysięcy” – mówił szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Obecnie przeprowadzanych jest dziennie ok. 5 tys. kontroli osób objętych kwarantanną. „Trzeba powiedzieć, że nasi rodacy zachowują się w tej trudnej sytuacji bardzo odpowiedzialnie. Tylko 17 osób było poza miejscem kwarantanny” – mówił wiceminister spraw wewnętrznych Paweł Szefernaker. „Do tych osób policja dociera telefonicznie, także można powiedzieć, że to jest jedynie promil osób, które się nie dostosowały. W innych krajach Europy Zachodniej widzimy, że podejście do kwarantanny, podejście do imprez masowych jest dużo inne. Jestem przekonany, że Polacy zdają dzisiaj egzamin z odpowiedzialności” – dodał szef MSWiA. Kara za złamanie warunków kwarantanny może wynieść nawet 5 tys. złotych.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie

Europa stała się epicentrum pandemii koronawirusa. Obecność patogenu zdiagnozowano u ponad 425 tys. ludzi na świecie, wyzdrowiała dotąd ok. 1/4 zakażonych. Ponad 4 proc. osób zarażonych umarło. 

Policja tropi „zagubione” osoby

Policja stara się prowadzić kontrole z dużym zaangażowaniem. Wskazuje na to historia pani Anny z Warszawy, która przebywa na kwarantannie. Pani Anna mówi EURACTIV, że przez pierwsze kilka dni mundurowych u niej nie było, choć miała sygnały od innych objętych kwarantanną osób, że odwiedzali ich już kilkakrotnie. „Zadzwonił do mnie nieznany numer. Ktoś przedstawił się, że jest z policji i powiedział, że musiał kontakt do mnie znaleźć samodzielnie, nawet korzystając z Google, bo na liście przekazanej przez Sanepid moje dane się nie zgadzają i ze od kilku dni >>jestem poszukiwana<< przez policję z mojego rejonu i nie tylko z mojego, bo nie zgłaszam się jako objęta kwarantanna. Przez moment pomyślałam, ze to nowy sposób wyłudzeń >>na wnuczka<< czy coś podobnego, ale zaraz potem ktoś zadzwonił domofonem. To byli prawdziwi policjanci” – opowiada pani Anna

Być może niebawem policjantów odciąży nowoczesna technologia. Nowa aplikacja ma być według ustaleń „Gazety Wyborczej” gotowa za kilka dni. Jej obsługą zajmą się służby mundurowe, ale jeszcze nie ma decyzji czy będzie to policja czy jakaś inna służba. Nie ma też potwierdzenia czy jej instalacja na telefonie będzie obowiązkowa, ani czy kontrole prowadzone przez policjantów tradycyjnymi metodami będą zawieszone czy też aplikacja jedynie je uzupełni.

Wielka Brytania zmienia podejście do koronawirusa

Miała być izolacja jedynie dla osób po 70. roku życia i przede wszystkim spokój. W ubiegłym tygodniu rząd Wielkiej Brytanii planował przyjąć taktykę walki z koronawirusem, która zakładała po prostu „przechorowanie” epidemii. Ale teraz Londyn zmienił zdanie i zaostrzył środki …