Koronawirus: Włochy ostrożnie podchodzą do znoszenia obostrzeń

Giuseppe Conte [Twitter]

Giuseppe Conte [Twitter]

Mimo zmniejszającej się liczby nowych infekcji koronawirusem we Włoszech, rząd podchodzi bardzo ostrożnie do odmrożenia gospodarki.

 

Coraz mniejsza liczba nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2 nie zmienia stanowiska rządu w sprawi „odmrożenia” gospodarki przed 4 maja. Rząd Giuseppe Conte przestrzega przed zbyt szybkim luzowaniem obostrzeń. Po wyznaczonej dacie, w pierwszej kolejności spodziewane jest otwarcie fabryk, a po 17 maja restauracji i barów.

Tymczasem Narodowe Obserwatorium Zdrowia przy uniwersytecie Sacro Suore w Mediolanie przewiduje, że od wtorku w centralnych i południowych Włoszech – w regionach Umbria i Bazylikata – przestaną pojawiać się kolejne przypadki zachorowań. W kolejnych tygodniach od koronawirusa, zdaniem ekspertów, mają „wyzwolić” się następne regiony. Najpóźniej epidemia ma zniknąć w Lombardii (26 czerwca), która została najciężej dotkniętą pandemią oraz dzień później w regionie Marche położonym w centralnych Włoszech nad Morzem Adriatyckim.

Mimo tych pozytywnych wieści, Włochy bardzo ostrożnie podchodzą do znoszenia lockdownu. Jest to jednak konieczne, bowiem zamrożenie gospodarki Włoch przynosi straty wyceniane przez Stowarzyszenie na rzecz rozwoju przemysłu Środkowych i Południowych Włoch (SVIMEZ) na 47 mld euro miesięcznie, z czego 37 mld euro przypada na północne Włochy.

Szacuje się, że PKB Włoch może spaść nawet o 3 proc. do końca pierwszego kwartału br. Według krajowych prognoz największe straty dotkną sektor włókienniczy, hotelarski, restauracyjny, sportowy oraz w transportowy (kolej i lotnictwo).

Koronawirus: Czy Europa jest zbyt mocno uzależniona od dostaw z Chin?

Mówił o tym Emmanuel Macron, teraz ten temat podnosi unijna komisarz Vera Jourova.

Spór o koronaobigacje

Włochy uważają, że samodzielnie nie poradzą sobie z kryzysem, na co wpływ ma ogromne zadłużenie państwa i ogólny stan krajowej gospodarki. Dlatego są zdecydowanymi zwolennikami uwspólnotowienia długu i emisji w tym celu koronaobligacji, których ciężar rozłożyłby się równomiernie na wszystkie państwa strefy euro. Do zwolenników tej opcji zaliczają się państwa najbardziej dotknięte przez pandemię, czyli Hiszpania, Portugalia i Włochy, a jej zagorzałymi przeciwnikami m.in. Austria, Finlandia,Holandia czy Niemcy.

Conte tłumaczy, że potrzebna jest europejska solidarność. „Chodzi o to, aby wspólnymi siłami przeciwstawić się kryzysowi. Wszyscy na tym skorzystamy”, podkreśla. I dodaje, że zarówno Holandia jak Niemcy muszą zmienić swoje poglądy, żeby pokazać, że Europa może być wspólnotą polityczną. Jeżeli tak się nie stanie, mówił Conte w rozmowie z niemieckim tabloidem Bild, Włochy „będą zmuszone porzucić europejskie złudzenia”.

Holendrzy, wspierani przez Austrię i Finlandię uważają jednak, że emisja koronaobligacji byłaby trudna do realizacji z punktu widzenia prawnego i instytucjonalnego. Nie nakładałyby one bowiem żadnych specjalnych wymagań na państwa otrzymujące wsparcie. Niemieckie władze obawiają się zaś, że brak restrykcji doda kolejnych argumentów eurosceptycznym ugrupowaniom, takim jak konserwatywna Alternatywa dla Niemiec (AFD).

Testy na koronawirusa na milion mieszkańców – jak Polska wypada na tle Europy i nie tylko? Zestawienie

Testy na koronawirusa na milion mieszkańców – jak Polska wypada na tle Europy i nie tylko?

Koronawirus we Włoszech

Włochy plasują się na 3. miejscu jeśli chodzi o liczbę potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. Łącznie zachorowało ponad 181 tys. osób, a ponad 24 tys. zmarło (to najwyższy wynik w Europie i drugi na świecie po USA). W ostatnim czasie zauważalny jest jednak spadek liczby zachorowań. W ciągu ostatniej doby odnotowano 2 256 nowych infekcji i 454 zgony.

We Włoszech przeprowadza się bardzo dużo testów. Łącznie wykonano 1 398 024 testy, czyli ponad 23 tys. testów na mln osób.  Włochy ex aequo z Węgrami mają najwięcej lekarzy w Europie. Na 1000 osób przypada 6,7 lekarzy.