Koronawirus: Od dziś łagodniejsze ograniczenia

Minister zdrowia Łukasz Szumowski, fot. Ministerstwo Zdrowia [Twitter]

Minister zdrowia Łukasz Szumowski, fot. Ministerstwo Zdrowia [Twitter]

Od dziś można już wchodzić do parków i lasów, a młodzież powyżej 13. roku życia może samodzielnie wychodzić z domu (dotychczas takie prawo miały wyłącznie osoby pełnoletnie). Zwiększony zostaje ponadto limit osób mogących przebywać w tym samym czasie w sklepach i kościołach.

 

Rząd wydał wczoraj (19 kwietnia) rozporządzenie zmieniające zasady ograniczeń obowiązujących w związku z koronawirusem.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Kolejny przegląd sytuacji epidemicznej w najbliższy piątek

To tylko pierwszy etap luzowania ograniczeń, ale na razie nie podano żadnych konkretnych dat przechodzenia do kolejnych etapów. O przejściu do kolejnych ma decydować rząd na podstawie analizy przyrostu zachorowań, wydajności służby zdrowia i realizacji wytycznych sanitarnych w kraju.

Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała jednak w piątek (17 kwietnia), że minister zdrowia Łukasz Szumowski dokona  oceny pierwszego etapu łagodzenia obostrzeń już w piątek. “Po tym tygodniu minister Szumowski dokona ewaluacji i będziemy mogli – bądź nie – przejść w kolejny etap” – powiedziała w rozmowie z Onetem.

Wicepremier zastrzegła jednak, że nie oznacza to kolejnego złagodzenia restrykcji od przyszłego poniedziałku (27 kwietnia). Według niej każdy z etapów musi trwać co najmniej dwa tygodnie, bo tyle mniej więcej czasu rozwija się wirus. “Jeśli wzrost zachorowań nie będzie postępował, kolejny etap będziemy mogli ogłosić prawdopodobnie po tygodniu” – przewiduje Emilewicz.

„Jedyną pewną datą jest wynalezienie szczepionki. Do tego czasu musimy przystosować się do reguł: noszenia masek, dezynfekcji rąk, unikania kontaktów społecznych, ochrony najsłabszych oraz wykonywania jak najwięcej pracy zdalnej” – podkreślił tego samego dnia  minister zdrowia na wspólnej konferencji prasowej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Koronawirus w Polsce: Co zmieni się od poniedziałku?

„Nie wrócimy do czasów sprzed epidemii, dopóki nie będziemy mieli szczepionki”, powiedział Łukasz Szumowski. „Naszym celem jest ratowanie miejsc pracy”, dodał Mateusz Morawiecki. Jakie zasady będą obowiązywały od najbliższego poniedziałku?

Ograniczenie przywileju seniorów

Obok złagodzenia części restrykcji od poniedziałku (20 kwietnia) wprowadzona została również nowa regulacja ograniczająca tzw. godziny dla seniorów w sklepach. Od dziś będą one obowiązywały tylko od poniedziałku do piątku. Zakupy w sklepach między godz. 10 a godz. 12 mogły dotychczas robić przez cały tydzień  tylko osoby powyżej 65. roku życia. Od dziś te same „godziny dla seniorów” przestają obowiązywać w czasie weekendów.

Dopuszczalny spacer, bieganie i jazda na rowerze

Od dziś zniesiony zostaje ogólny zakaz przemieszczania się. Oznacza to, że możemy już przemieszczać się w celach rekreacyjnych, czyli np. chodzić na spacery, biegać, czy jeździć na rowerze i to nawet w parku czy w lesie (uchylony zostaje bowiem jednocześnie zakaz wstępu do parków i lasów). „Nie traktujmy tego jako zaproszenia do rekreacji” – zastrzegł jednak premier Morawiecki przedstawiając w piątek nowe zasady.

Władze Gdańska, Gdyni i Sopotu zapowiedziały, że od dziś sukcesywnie otwierane będą wejścia na plażę i molo. “W przypadku większej liczby odwiedzających molo, trzeba się będzie liczyć z możliwymi ograniczeniami dotyczącymi wstępu” – zastrzegł jednak wczoraj cytowany w mediach Marek Niziołek z Urzędu Miasta w Sopocie.

W lesie bez maseczki

W lesie nie trzeba będzie nawet nosić maseczki – w rozporządzeniu znalazł się bowiem zapis, że obowiązek zakrywania ust i nosa nie dotyczy przebywania na terenie lasów. W dokumencie doprecyzowano ponadto, że zakrywanie nosa i ust jest obowiązkowe tylko w miejscach ogólnodostępnych, a takim nie są np.: gospodarstwa rolne ani rodzinne ogródki działkowe.

Nadal zamknięte pozostają jednak place zabaw, niedostępne są nawet te na terenach leśnych. Nie można korzystać również z małej infrastruktury leśnej, wiat ani miejsc biwakowania. Zamknięte są w dalszym ciągu również ogrody zoologiczne.

Będą mniejsze kolejki przed sklepami

Powinny zmniejszyć się kolejki przed sklepami, bo  od dziś zwiększony jest limit kupujących przypadających na jedną kasę: z trzech do czterech osób w mniejszych sklepach (do 100 mkw. powierzchni).  Natomiast w większych sklepach – podobnie jak w kościołach – może przebywać jedna osoba na każde 15 mkw. powierzchni.

Więcej osób w kościołach i na pogrzebach

W pogrzebach może od dziś uczestniczyć nawet 50 osób, nie licząc osób sprawujących kult religijny i pracowników zakładu pogrzebowego. Dotychczas limit ten wynosił jedynie pięć osób. Również w kościołach uchylone zostało ograniczenie liczby wiernych do pięciu osób (nie licząc osób sprawujących kult). Tu od poniedziałku w mszy może uczestniczyć jedna osoba na każde 15 m2 powierzchni.

Powoli odmrażamy nasze życie, róbmy to rozsądnie

Odwołanie niektórych restrykcji zapowiedzieli już w piątek na wspólnej konferencji prasowej premier Morawiecki i minister Szumowski. “Koronawirus ciągle bardzo mocno ogranicza życie w Polsce” – przyznał wtedy szef rządu, ale – jak oświadczył  – “od poniedziałku zaczniemy powoli odmrażać nasze codzienne życie”. Natomiast minister zdrowia podkreślił, że w dalszym ciągu powinniśmy się “maksymalnie izolować”. Przyznał jednak, że nie da się nie wychodzić z domu przez rok i zaapelował, by „z poluzowania korzystać rozsądnie”. Rozporządzenie wprowadzające nowe zasady opublikowano w Dzienniku Ustaw (poz. 697) w niedzielę po południu.

Szumowski: Epidemia będzie trwać długo, a ograniczenia muszą być wycofywane powoli

Minister Szumowski zapowiedział, że ograniczenia wprowadzone ze względu na koronawirusa muszą być wycofywane stopniowo, a także, że już dziś premier przedstawi pierwsze zmiany w obowiązujących w Polsce ograniczeniach. Uprzedził też, że epidemia będzie trwać raczej nie miesiące, a w lata.