Koronawirus: Od soboty nowe obostrzenia i nowe strefy czerwone w Polsce. Jakie zmiany nas czekają?

Polska koronawirus, lockdown, Morawiecki, pandemia

Konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, / Foto via flickr [Kancelaria Premiera]

Premier i minister zdrowia ogłosili w czwartek (15 października) na konferencji prasowej listę nowych czerwonych stref epidemicznych w Polsce, których jest obecnie aż 152. Reszta kraju pozostaje strefą żółtą. Zmieniają się też przeciwepidemiczne obostrzenia.

 

152 powiaty, w tym 11 miast wojewódzkich funkcjonujących na prawach powiatów, od soboty (17 października) staje się czerwonymi strefami epidemicznymi. To dużo, ponieważ wszystkich jednostek administracyjnych na prawach powiatu jest w Polsce 380.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Premier wciąż na kwarantannie

Pozostałe strefy pozostają żółte. W Polsce od tygodnia nie ma już bowiem ani jednej strefy zielonej, czyli takiej, gdzie zagrożenie epidemiczne jest na najniższym poziomie. Jeszcze tydzień temu czerwonych stref było jednak tylko 38, a wśród nich tylko 6 miast na prawach powiatu.

„Nasze strategiczne cele to chronić życie i zdrowie Polaków. W szczególności zagrożone z powodu koronawirusa są osoby starsze. Nasza strategia dotyczy w szczególności seniorów, by mogli być w samoizolacji i przez to unikać zakażenia” – tłumaczył premier Mateusz Morawiecki, który pozostaje na kwarantannie, ponieważ miał niedawno kontakt z osobą zakażoną SARS-CoV-2.

Co prawda przeprowadzony u premiera test nie wykazał aktywnego zakażenia, ale ponieważ patogen rozwija się w organizmie nawet przez kilka dni lub kilkanaście dni, szef polskiego rządu wciąż pozostaje w izolacji. Nie pojechał na szczyt UE w Brukseli (Polskę formalnie reprezentuje tam premier Czech), a w posiedzeniu rządowego zespołu kryzysowego oraz w późniejszej konferencji prasowej uczestniczył zdalnie.

Koronawirus najbardziej zabójczy w Czechach, Rumunii i Hiszpanii. Dane unijnej agencji epidemiologicznej

Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) opublikowało najnowsze dane dotyczące epidemii koronawirusa w krajach członkowskich Unii Europejskiej oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Restauracje i bary otwarte krócej

Premier poinformował, że zmieniają się też wytyczne epidemiologiczne dla stref żółtych i czerwonych. W tych pierwszych obostrzenia są łagodniejsze. W obu obowiązuje już wcześniej wprowadzone zakrywanie ust i nosa wszędzie poza terenami zielonymi oraz prywatnymi ogrodami.

W obu także lokale gastronomiczne mogą być czynne tylko w godzinach 6:00-21:00, a w pozostałych mogą jedynie świadczyć usługi na dowóz lub na wynos. W środkach komunikacji publicznej może być zajętych maksymalnie 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich.

Na żadnych wydarzeniach sportowych publiczności nie może być ani w strefie żółtej, ani w czerwonej. W obu też też w wydarzeniach kulturalnych może brać udział maksymalnie 25 proc. dotychczasowej publiczności. Siłownie zostają zamknięte w strefach żółtych i czerwonych.

Czynne pozostaną baseny, ale tylko w ściśle określonych przypadkach. W piątek (16 października) Ministerstwo Sportu opublikowało nowe zasady bezpieczeństwa dotyczące pływalni. Zgodnie z nimi z basenów będą mogły korzystać osoby uprawiające sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć lub wydarzeń sportowych, a także studenci i uczniowie w ramach zajęć na uczelni i w szkole. W czwartek (15 października) premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedzieli, że w związku z rozwojem epidemii koronawirusa od soboty zamknięte zostaną wszystkie baseny i aquaparki w żółtych i czerwonych strefach. Informacja ta spotkała się z oporem polskiego środowiska pływackiego.

Koronawirus: Od jutra lockdown w Irlandii Północnej

Pierwsza fala pandemii była w tej części Zjednoczonego Królestwa łagodna. Druga okazuje się bardzo dotkliwa.

Różnice w zgromadzeniach czy szkolnictwie

Różnice dotyczą natomiast imprez rodzinnych oraz zgromadzeń publicznych. W strefie żółtej dozwolone są wesela, stypy czy chrzciny, ale z udziałem maksymalnie 20 osób. Na weselach nie wolno organizować zabawy tanecznej. Z kolei w strefie czerwonej imprez rodzinnych czy okolicznościowych organizować nie można w ogóle.

W przypadku zgromadzeń publicznych – w strefie żółtej może w nich brać udział maksymalnie 25 osób, zaś w strefie czerwonej maksymalnie 10. W strefie czerwonej w sklepie może także naraz przebywać maksymalnie 5 osób na jedną kasę.

Szkoły podstawowe i przedszkola pracują narazie w obu strefach w dotychczasowym reżimie. Natomiast szkoły ponadpodstawowe i uczelnie wyższe mają przejść w strefie żółtej na hybrydowy system nauczania, to znaczy zorganizować nauczanie zdalne wszystkich przedmiotów z wyjątkiem zajęć praktycznych. Natomiast w strefie czerwonej szkoły ponadpodstawowe i uczelnie wyższe przechodzą na nauczanie zdalne.

Koronawirus: Francja wprowadzi godzinę policyjną w miastach? "Naszym celem jest ograniczenie kontaktów prywatnych"

„Należy ograniczyć kontakty, ale życie społeczne musi być kontynuowane”, powiedział w środę Emmanuel Macron.

Premier: Zalecamy wszystkim pozostanie w domach

Jak powiedział premier Morawiecki, rząd wraca do zalecania wszystkim pozostania w domu, o ile wyjście nie jest niezbędne. Ale nakazu pozostania w domach nie wprowadzono.

„Poradziliśmy sobie z COVID-19 wiosną i możemy sobie poradzić również teraz; poradzimy, wygramy tę walkę, ale wygramy ją tylko jak będziemy solidarni, będziemy razem postępować według zaleceń. Jeśli ktoś może pracować zdalnie, niech pracuje zdalnie” – zachęcał szef rządu.

I tłumaczył, że rząd chce „wdrażać obostrzenia, które będą chroniły przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, ale jednocześnie chce, aby gospodarka możliwie w dużym zakresie pracowała”.

„Nie jesteśmy też skazani, drodzy rodacy, na wybór: albo brak obostrzeń, albo całkowity lockdown. Jest droga pośrednia, zdroworozsądkowa, która jednak zakłada szereg rygorów, obostrzeń i zakłada, że będziemy wszyscy tych obostrzeń przestrzegali” – mówił Mateusz Morawiecki.

Koronawirus: Nowe restrykcje niewystarczająco skuteczne, aby powstrzymać pandemię?

Kanclerz Angela Merkel wyraziła zaniepokojenie gwałtownym wzrostem liczby zakażeń koronawirusem w Niemczech.

Minister zdrowia: Analizujemy możliwość budowy szpitali polowych

Natomiast minister zdrowia Adam Niedzielski zapewniał, że służba zdrowia w Polsce wciąż jest wydolna, ale „testujemy granice jej wytrzymałości”. „Dlatego wciskamy hamulec z całej siły. Jest to konieczne, żeby obronić wydolność naszego systemu opieki zdrowotnej” – mówił.

Szef resortu zdrowia zapowiedział też, że w porozumieniu z Ministerstwem Obrony Narodowej trwa „analizowanie możliwości budowania szpitali polowych, które będą mogły poszerzyć ofertę w zakresie intensywnej terapii.”

Jak dodał, ma być opracowana strategia lepszego wykorzystania już istniejącej infrastruktury szpitalnej. Chodzi o tzw. optymalizację regionalną. „Szpitale powiatowe w swoim sąsiedztwie będą dzieliły się funkcjami. Jedne z nich będą specjalizowały się w funkcji zwalczania COVID-19, a pozostałe będą gwarantowały inne leczenie” – mówił Adam Niedzielski.

Włochy: Szpitale wytrzymają przyrost nowych zakażeń SARS-CoV-2? Rząd wprowadza kolejne restrykcje

Premier Włoch Giuseppe Conte we wtorek ogłosił nowe ograniczenia.

Podziękowania dla lekarzy, ale bez przeprosin od rządu

Minister zdrowia, pytany o ostanie słowa wicepremiera Jacka Sasina, który oskarżył część lekarzy o uchylanie się od ratowania ludzi, czym wicepremier wzbudził duże kontrowersje i oburzenie środowiska lekarskiego, odparł jedynie, że „jest wdzięczny wszystkim medykom za to, że służą społeczeństwu w walce z epidemią.”

„Pracujemy nad stworzeniem tzw. klauzuli Dobrego Samarytanina, która pozwoli lekarzom poczuć się bezpiecznie i w ramach walki z COVID-19 błędy, które będą popełniane nieumyślnie, nie będą karane” – powiedział. Obiecał też lekarzom dodatki funkcyjne do pensji za pracę na oddziałach leczących COVID-19.