Koronawirus: Norwegia wprowadza nowe restrykcje. Co zmieni się dla polskich imigrantów?

Trondheim

Miasto Trondheim w regionie Trøndelag, fot. Alexander Sinn [Unsplash]

Premier Norwegii Erna Solberg ogłosiła kolejne restrykcje w celu ograniczenia przyrostu zakażeń koronawirusem. Nowe przepisy dotkną w szczególności imigrantów zarobkowych przybywających do tego skandynawskiego kraju.

 

Norwegia mierzy się z gwałtownym wzrostem zakażeń SARS-CoV-2. Na początku sierpnia w kraju o 10-milionowej populacji stwierdzano do 300 infekcji tygodniowo, pod koniec października było to 3 tysiące przypadków, a w ciągu ostatnich trzech tygodni to już 6 tysięcy zakażeń w ciągu tygodnia.

Rząd wprowadził szereg restrykcji już w ubiegłym tygodniu i objęły m.in. zmniejszenie limitu uczestników imprez zbiorowych do 50 osób, a także zaostrzenie przepisów dla osób przyjeżdżających do Norwegii. Jak powiedziała premier, władze nie mogą jednak pozwolić sobie, by czekać na efekty tych działań.

„Sytuacja jest poważna, a śledzenie infekcji w wielu gminach jest trudne. Nie mamy czasu, aby czekać, czy środki wprowadzone w zeszłym tygodniu są wystarczające, musimy działać natychmiast, aby uniknąć zamknięcia kraju, do jakiego doszło w marcu”, tłumaczyła szefowa norweskiego rządu. Nowe ograniczenia mają pozwolić Norwegom unormować sytuację epidemiczną przed Bożym Narodzeniem.

Norweski rząd nakłada nowe restrykcje. Imigranci zarobkowi głównym źródłem zakażeń?

W ostatnim tygodniu wykryto 100 przypadków SARS-CoV-2 u pracowników z Polski, poinformowała premier Erna Solberg.

Zmiana przepisów dla przybywających do Norwegii

Największe zmiany dotyczą osób przyjeżdżających do Norwegii z tzw. krajów czerwonych, czyli tych, gdzie sytuacja epidemiczna jest najtrudniejsza. Należy do nich także Polska. Premier Solberg już w ubiegłym tygodniu stwierdziła, że za wzrost zakażeń odpowiadają zagraniczni pracownicy, powołując się na przypadek wykrycia w ciągu tygodnia 100 przypadków SARS-CoV-2 u osób z Polski.

Od 31 października pracownicy przyjeżdżający z krajów czerwonych muszą po przybyciu poddać się 10-dniowej kwarantannie. Teraz zasada ta została zmieniona. Od poniedziałku (9 listopada) osoby z tych państw, przekraczając norweską granicę, zobowiązane będą do przedstawienia zaświadczenia o negatywnym wyniku testu na obecność koronawirusa. Badanie należy wykonać maksymalnie 72 godziny przed wjazdem. Norweskie władze będą mogły odmówić podróżnym wjazdu.

Przybywający na terytorium Norwegii będą mieli także obowiązek potwierdzenia posiadania w Norwegii docelowego miejsca zamieszkania lub hotelu. Szczegóły tych przepisów zostaną doprecyzowane później.

„Wymóg okazania zaświadczenia o negatywnym wyniku testu jest podobny do środków, które wprowadzono w Danii”, powiedziała Solberg. „To dodatkowe zabezpieczenie oprócz 10-dniowej kwarantanny”, wyjaśniła.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Jakie są inne ograniczenia?

Rząd zaleca obywatelom unikanie kontaktów społecznych i w miarę możliwości pozostawanie w domu. Odradza także podróżowanie po kraju. Już wcześniej wprowadzony został limit pięciu osób spoza rodziny, z którymi można spotykać się w gospodarstwie domowym.

Ogólnokrajowe restrykcje wejdą w życie w sobotę (7 listopada). Od tego dnia w prywatnych przyjęciach i innych imprezach odbywających się w wynajmowanych lokalach będzie mogło uczestniczyć najwyżej 20 osób, a w publicznych – 50 osób. W przypadku niektórych imprez, gdy organizatorzy zapewnią wszystkim stałe miejsca siedzące, znajdujące się w bezpiecznych odstępach, można zaprosić do 200 osób.

Ponadto restauracje sprzedające alkohol nie będą mogły wpuszczać nowych gości po 22:00 oraz sprzedawać alkoholu po północy. Zasada ta zacznie obowiązywać od północy 7 listopada.

Norwegia oskarża Rosję o sierpniowy atak hakerski na parlament

Do norweskiego MSZ wezwany został w związku z tym wydarzeniem rosyjski ambasador.

Rząd rekomenduje wprowadzenie lokalnych restrykcji

Norweski rząd zalecił również gminom, w których sytuacja epidemiczna jest trudna, wdrożenie lokalnych restrykcji. Mogą one objąć ograniczenia w organizacji sportu amatorskiego oraz aktywności fizycznej dzieci i młodzieży, zamknięcie lokali gastronomicznych o 22:00, ograniczenia dotyczące organizacji wydarzeń masowych oraz wstrzymanie działalności instytucji kultury oraz obiektów sportowych.

Własne restrykcje wprowadziły już m.in. władze Oslo. Od ubiegłego tygodnia obowiązuje tam nakaz zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej, a także zalecenie, aby mieszkańcy stolicy nie spotykali się w ciągu tygodnia z więcej niż dziesięcioma osobami.

Erna Solberg zaapelowała także do Norwegów, by zachowywali co najmniej dwumetrowy odstęp podczas kontaktu z seniorami i innymi osobami znajdującymi się w grupie wysokiego ryzyka. Wezwała także do wzięcia wspólnej odpowiedzialności za norweskie społeczeństwo. Członkowie rządu wrócili uwagę, że nadchodzące tygodnie nie będą czasem na imprezy, a na domową izolację – tylko w ten sposób możliwe będzie zniesienie choć niektórych obostrzeń jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

Norwegia oskarża Rosję o sierpniowy atak hakerski na parlament

Do norweskiego MSZ wezwany został w związku z tym wydarzeniem rosyjski ambasador.

Koronawirus w Norwegii

Jak podano w czwartek (5 listopada), w ciągu ostatniej doby w Norwegii wykryto 651 przypadków koronawirusa. Stwierdzono dwa zgony z powodu choroby COVID-19. Rekordową dobową liczbę zakażeń odnotowano jak dotąd 2 listopada – 704 przypadki. To stosunkowo nieduże liczby, jednak w ostatnich dniach są one czterokrotnie lub nawet pięciokrotnie wyższe, niż rejestrowano zaledwie miesiąc temu.

Od początku pandemii w całym kraju stwierdzono 23,2 tys. przypadków SARS-CoV-2 i 284 zgony w związku z COVID-19. W czasie drugiej fali zakażeń w Norwegii dziennie rzadko umiera więcej niż jedna osoba.

Według danych publikowanych przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, Norwegia jest jednym z krajów w najlepszej sytuacji epidemicznej spośród wszystkich państw objętych kontrolą ECDC. Na najnowszej, opublikowanej w czwartek mapie, Norwegia jako jeden z kilku krajów (obok Finlandii i części Grecji) została oznaczona kolorem żółtym, a nie czerwonym. Mapy ECDC służą państwom UE jako podstawa do wprowadzania własnych ograniczeń w ruchu, ale uwzględniają one także niektóre państwa spoza bloku, w tym Norwegię.