Koronawirus najbardziej zabójczy w Czechach, Rumunii i Hiszpanii. Dane unijnej agencji epidemiologicznej

Najwięcej zgonów i zachorowań na COVID-19 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców jest obecnie w UE w Czechach (Photo by Daniel Tafjord on Unsplash)

Najwięcej zgonów i zachorowań na COVID-19 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców jest obecnie w UE w Czechach (Photo by Daniel Tafjord on Unsplash)

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) opublikowało najnowsze dane dotyczące epidemii koronawirusa w krajach członkowskich Unii Europejskiej oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

 

Według wyliczeń ECDC najtrudniejsza obecnie sytuacja epidemiczna panuje w Czechach, Rumunii i Hiszpanii. To w tych trzech krajach umiera obecnie najwięcej osób w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Wskaźnik ten (liczony średnio za ostatnie 14 dni) dla Czech wynosi 4,4 zgonu, dla Rumunii – 3,8 zgonu, a dla Hiszpanii – 3,4 zgonu.

Na kolejnych miejscach tego tragicznego rankingu znajdują się Węgry – 2,6 zgonu, a także Belgia i Malta – po 2 zgony. Polska (ex aequo z Bułgarią i Francją) znajduje się zaś na kolejnym miejscu z wynikiem 1,6 zgonu na 100 tys. mieszkańców.

Natomiast tuż za nami są Luksemburg – 1,5 zgonu oraz Portugalia, Holandia i Wielka Brytania – wszystkie po 1,4 zgonu na 100 tys. mieszkańców.

Najniższą śmiertelność w ostatnich 14 dniach odnotowano w Liechtensteinie oraz na Islandii, gdzie nie doszło do ani jednego zgonu z powodu COVID-19. Natomiast dla Finlandii i Norwegii wskaźnik śmiertelności wyniósł w tym okresie 0,1 na 100 tys. mieszkańców zaś dla Niemiec – 0,2.

Natomiast liczby bezwzględne pokazują najwięcej jak dotąd zgonów (licząc od początku pandemii) w Wielkiej Brytanii – ponad 43 tys., we Włoszech – 36 tys., w Hiszpanii – 33 tys. oraz we Francji – prawie 33 tys.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA/ Nowy dzień rekord zakażeń w Polsce

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Pod względem liczby zakażeń też przewodzą Czechy

Najwięcej zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców nastąpiło natomiast w ostatnich 14 dniach w Czechach – 581,3;, w Belgii – 469,5; w Holandii – 412,2; we Francji – 307,1; w Hiszpanii – 293,8; w Wielkiej Brytanii – 283,2 oraz na Islandii – 272,6.

Najmniej infekcji na 100 tys. mieszkańców potwierdzono natomiast na Cyprze – 34,7; w Norwegii – 34,7; w Estonii – 44,8; w Grecji – 46; w Finlandii – 47,2 i w – Niemczech – 54,6. Polska z wynikiem 119,3 zakażenia na 100 tys. mieszkańców znalazła się w środku stawki.

Powyższe dane pokazują obecnie na to, że zdecydowanie najtrudniejsza sytuacja epidemiczna panuje w Czechach, gdzie jest i najwięcej zakażeń, i najwięcej zgonów na 100 tys. mieszkańców. Także w Hiszpanii – gdzie zgonów jest niemal najwięcej, a w kwestii zakażeń niewiele lepiej – sytuacja jest bardzo trudna.

Unijnych epidemiologów martwi też mocno sytuacja w Rumunii, gdzie jest niemal najwięcej zgonów na 100 tys. mieszkańców, ale w kwestii wykrytych zakażeń kraj ten jest w środku stawki z wynikiem 180,5 zakażenia na 100 tys.

Sugeruje to bowiem, że sytuacja epidemiczna w tym kraju może być w dużej mierze nierozpoznana, a wiele zakażonych osób nie jest wykrywanych, co sprawia, że służbom sanitarnym może być bardzo trudno opanować sytuację.

Koronawirus: Jak wygląda europejska mapa epidemiczna?

Co ustalili ministrowie w kwestii ograniczeń w podróżowaniu, związanych z trwającą pandemią?

UE nie ma wspólnej metodologii epidemiologicznej

EDCD w swoim cyklicznym raporcie zastrzega jednak, że bazuje jedynie na danych dostarczanych przez służby epidemiologiczne państw członkowskich, a te stosują różne metodologie zbierania i przetwarzania danych, co sprawia, że ich zestawianie nie jest wolne od pewnych błędów.

Na opracowany przez unijną agencję raport wpływa także to, że służby epidemiologiczne w państwach członkowskich nie zawsze raportują w takich samych cyklach. Jedne z nich podają niektóre dane codziennie, inne zaś zbiorczo za 2-3, a nawet więcej dni.

A to sprawia, że zmiana sytuacji epidemiologicznej – wszystko jedno czy na dobre czy złe – jest czasem odzwierciedlana w zestawieniach ECDC z pewnym opóźnieniem.

Podczas niedawnego szczytu UE przywódcy państw członkowskich zobowiązali jednak Komisję Europejską do przedstawienia projektu ujednolicenia części działań przeciwepidemicznych w państwach członkowskich.

Chodzi między innymi to, aby klasyfikowanie danych rejonów kraju jako strefy zielone, żółte bądź czerwone opierało się na podobnych wytycznych, co pozwoliłoby np. łatwiej zarządzać obostrzenia w podróżowaniu między państwami członkowskimi.

Szczegóły dotyczące ustanawiania stref epidemicznych były przedmiotem wczorajszych (13 października) rozmów ministrów ds. europejskich w Luksemburgu.