Koronawirus: Maseczki w pracy obowiązują już wszędzie

Mieszkańcy Austrii i Francji musza pamiętać o zakładaniu masek ochronnych w przestrzeniach zamkniętych, w tym supermarketach.

Mieszkańcy Austrii i Francji musza pamiętać o zakładaniu masek ochronnych w przestrzeniach zamkniętych, w tym supermarketach. / Foto via unsplash

Maseczka zasłaniająca nos i usta obowiązuje już nawet w biurowym open space, gdzie nie ma zbyt wielu osób, więc utrzymany jest społeczny dystans. Dotychczas przepis ten mógł nie być przestrzegany w czasie wykonywania obowiązków służbowych.

 

Od soboty 28 listopada jest obowiązek zasłaniania ust i nosa we wszystkich pomieszczeniach, w których przebywa więcej niż jeden pracownik. Nawet w firmowej kuchni czy stołówce. Tego dnia weszło bowiem w życie rozporządzenie Rady Ministrów z zeszłego czwartku (26 listopada) ustanawiające określone ograniczenia, nakazy i zakazy w związku ze stanem epidemii koronawirusa.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Obowiązek zasłaniania ust i nosa bez wyjątków

Portal Prawo.pl przypomina, że obowiązujące do piątku (27 listopada), rozporządzenie Rady Ministrów z początków października wprowadziło “obowiązek zakrywania ust i nosa przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego” w miejscach ogólnodostępnych.

Przepis precyzował, że chodzi m.in. o zakłady pracy oraz budynki użyteczności publicznej przeznaczone na potrzeby: “administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym”.

Zwalniał przy tym z obowiązku zakrywania ust i nosa tych, którzy wykonują “czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach)” z wyjątkiem tych, którzy mają w pracy bezpośredni kontakt z interesantami lub klientami. W sobotę to wyłączenie przestało obowiązywać.

Nietrzpiel: Słuszna decyzja

Radca prawny z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy Piotr Nietrzpiel, którego cytuje portal, zwraca uwagę, że właśnie na wykonywanie czynności służbowych powoływali się np. politycy, którzy przed kamerami występowali bez maseczki. Pozwało to również nie nosić maseczki wszystkim pracownikom przy wykonywaniu czynności służbowych.

W ocenie radcy prawnego słuszne jest ograniczenie tego obowiązku m.in. w zakładach pracy do sytuacji, w której w pomieszczeniu pracuje więcej niż jednej osoba. “W ten sposób w maseczkach teraz będą musieli chodzić właściwie wszyscy w zakładzie pracy, o ile nie pracują w jednoosobowym pomieszczeniu lub też nie zostaną objęci innym wyjątkiem” – podkreśla mec. Nietrzpiel.

Koronawirus: Boże Narodzenie w czasie pandemii. Jak będą wyglądały święta w Europie?

W jaki sposób kraje Europy przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia?

Lejza: To bubel prawny

“Jedząc czy pijąc w pracy, trzeba zadbać o samotność” – uprzedza natomiast ekspert od ochrony danych osobowych Piotr Lejza. “To bubel, bo kuchnia czy zakładowa kantyna jest niewątpliwie pomieszczeniem” – ocenia. Dodaje, że wobec tego albo trzeba zapewnić tam sobie samotność, albo wszyscy muszą nauczyć się jeść w maseczkach i podkreśla, że nie ma w tym wypadku zastosowania wyłączenie obowiązujące w pociągu – w barach i wagonach restauracyjnych.

Tam bowiem nie trzeba nosić maseczki w czasie jedzenia i picia, choć dopiero po zajęciu miejsca siedzącego w pociągu objętym obowiązkową rezerwacją miejsc. “To oznacza, że możemy jeść jadąc pociągiem, jeśli mamy miejsce siedzące lub wydzielony stolik wyłącznie dla siebie” – cytuje eksperta Prawo.pl. “Nic tylko wszystkie kantyny zakładowe musimy pozmieniać na pociągi” – kwituje Piotr Lejza.

Koronawirus: Wspólny protest przeciwników restrykcji z Polski i Niemiec. "Święto wolności" w Słubicach

Setki przeciwników restrykcji koronawirusowych z Polski i Niemiec demonstrowało w sobotę we Frankfurcie nad Odrą i w Słubicach.

Kowalski: Ustawodawca poszedł za daleko

Natomiast Jakub Kowalski, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Radców Prawnych Mirosławski, Galos, Mozes stwierdza, że rozporządzenie to uniemożliwia zjedzenie kanapki czy wypicie kawy przy własnym biurku, o ile ktokolwiek przebywa w tym samym pomieszczeniu. “Wydaje się, że ustawodawca zmieniając dotychczasową redakcję przepisu – dosyć rozsądną – poszedł za daleko – ocenia mec. Kowalski, którego wypowiedź również znalazła się na portalu.