Koronawirus: Kilkuset Brytyjczyków uciekło z kwarantanny w Szwajcarii

Kurort Kandersteg w Szwajcarii (Photo by Matt Foster on Unsplash)

Kurort Kandersteg w Szwajcarii (Photo by Matt Foster on Unsplash)

Szwajcarskie władze jeszcze przed Bożym Narodzeniem nałożyły wstecznie obowiązek kwarantanny wobec wszystkich, którzy przyjechali z Wielkiej Brytanii od 14 grudnia. W miniony weekend ponad 400 Brytyjczyków zbiegło z jednej z takich kwarantann.

 

Po wykryciu w Wielkiej Brytanii nowej, łatwo rozprzestrzeniającej się mutacji koronawirusa wiele krajów nałożyło restrykcje wobec osób przybywających z tego kraju. Szwajcaria zrobiła to jednak wstecznie, obejmując obowiązkową 10-dniową izolacją wszystkich, którzy przybyli z Wielkiej Brytanii od 14 grudnia.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

„Polowanie” na brytyjskich turystów

W tym czasie było na terenie Szwajcarii około 10 tys. brytyjskich turystów, którzy przylecieli po tym terminie do alpejskich kurortów. Między 14 a 20 grudnia (gdy o północy zaczął obowiązywać zakaz lotów z Wielkiej Brytanii) na szwajcarskich lotniskach wylądowały 92 samoloty z Brytyjczykami.

Przez halę przylotów na samym lotnisku w Genewie przewinęło się w ostatni weekend przed Bożym Narodzenie 3,5 tys. podróżnych z Wielkiej Brytanii. Wobec każdej z tych osób 20 grudnia zarządzono wstecznie 10-dniową kwarantannę.

Za jej wyegzekwowanie odpowiadają służby sanitarne na poziomie kantonów, ale Federalny Urząd Zdrowia Publicznego zażądał od linii lotniczych wszystkich list pasażerów, choć każdy przyjezdny już od dłuższego czasu i tak musi wypełnić po przylocie specjalny kwestionariusz, w którym podają m.in. adres miejsca pobytu w Szwajcarii.

Do szwajcarskich kurortów od lat przyjeżdża wielu turystów z Wielkiej Brytanii. Tylko część ośrodków narciarskich w Szwajcarii jest z powodu pandemii zamknięta. Te największe – jak Zermatt, Saas Fee, Crans Montana, Davos-Klosters czy St. Moritz-Engadin – są otwarte.

Co wiadomo o nowej mutacji koronawirusa?

Nowy szczep koronawirusa pojawił się w południowej i południowo-wschodniej Anglii prawdopodobnie w pierwszej połowie września.

Ucieczka z kurortu pod osłoną nocy

Tymczasem z brytyjskimi narciarzami szwajcarskie władze mają problem. Wczoraj (27 grudnia) z 420 brytyjskich turystów zameldowanych w hotelach w kurorcie Verbier w kantonie Valais na w wyznaczonym miejscu pozostało tylko 12 osób. Reszta pod osłoną nocy… wyjechała.

Verbier nazywane bywa w Szwajcarii „małym Londynem”, bowiem to jedno z najpopularniejszych miejsc wśród brytyjskich turystów. Aż 20 proc. z 3 tys. mieszkańców miasteczka to Brytyjczycy, z których wielu prowadzi hotele czy spa dla swoich rodaków.

Być może Brytyjczycy z hoteli w Verbier znikali już od kilku dni. Część z hotelarzy zorientowała się, że coś jest nie tak dopiero jak pod drzwiami pokojów zostały nietknięte posiłki, a do ich lokatorów nie można się było dodzwonić.

Nie jest jasne gdzie podziali się brytyjscy turyści. Jest mało prawdopodobne, aby wrócili prosto do Wielkiej Brytanii, ponieważ nie latają tam ze Szwajcarii żadne pasażerskie samoloty.

Część Brytyjczyków przeniosła się po prostu na prywatne kwatery, aby tam przeczekać okres kwarantanny i korzystać przez ten czas z urlopu normalnie, ale niektórzy z hotelowych gości zadzwonili do szwajcarskich recepcji z… Francji, pytając o to, czy mogą dostać zwrot pieniędzy na niewykorzystane noclegi.

Nowy wariant koronawirusa z RPA dotarł do Wielkiej Brytanii. Zakaża jeszcze łatwiej?

Każdy przybysz z RPA trafia od razu na 14 dni na kwarantannę.

Szwajcarskie media wyrozumiałe dla Brytyjczyków

Szwajcarskie media publikują wypowiedzi niektórych brytyjskich turystów, którzy skarżyli się, że zostali przez decyzję władz Szwajcarii zaskoczeni już po tym jak opłacili swoje pobyty i ruszyli w drogę. Niektórzy z nich zostali z małymi dziećmi uwięzieni na 10 dni w pokoju o wielkości kilku metrów kwadratowych.

Inni skarżyli się zaś na to, że jako osoby mówiące po angielsku z brytyjskim akcentem czuły się traktowane gorzej z powodu obaw Szwajcarów przed nową mutacją koronawirusa. A do Szwajcarii przyjechali, bo w odróżnieniu od Francji, Włoch czy kilku innych europejskich krajów nie zamknięto tam stoków narciarskich.

Do tej pory w Szwajcarii, o czym poinformowało wczoraj szwajcarskie Ministerstwo Zdrowia, stwierdzono dwa przypadki infekcji mutacją koronawirusa pochodzącą z Wielkiej Brytanii, a także dwa przypadki zakażenia mutacją z Republiki Południowej Afryki.

Wobec przybyszów z RPA również wprowadzono w Szwajcarii obowiązek odbywania 10-dniowej kwarantanny, ale dotyczy to tylko pojedynczych osób, a nie jak w przypadku przybyszów z Wielkiej Brytanii – tysięcy.