Koronawirus i nowe zarządzenia w Polsce: Co wolno, a czego nie?

Minister zdrowia Łukasz Szumowski, źródło: KPRM, fot. Krystian Maj

Polski rząd wprowadził nowe ograniczenia, które mają zwiększyć dystans społeczny i pomóc w walce z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2. Chodzi m.in. o zamknięcie części punktów usługowych, hoteli czy parków. Ograniczenia dotkną też sklepy.

 

Szczegóły nowego rozporządzenia przedstawił premier Mateusz Morawiecki. „Stoimy przed bardzo trudnym wyborem: albo sytuacja będzie dramatycznie gorsza w najbliższych miesiącach, albo będzie trudniejsza, ale będzie możliwa do zarządzenia” – przekonywał.

Wyjaśnił, ze decyzja o nowych obostrzeniach zwiększających dystans społeczny zapadła po ostatnim weekendzie, gdy wiele osób mimo apeli władz i epidemiologów wybrało się na spacery w publicznych miejscach. „W ostatnich dniach ludzie spotykali się na placach i bulwarach, co było przyczyną kolejnych zakażeń” – mówił premier. Szef rządu sugerował wdrożenie zasad, które pozwolą utrzymać między ludźmi dystans przynajmniej 2 metrów.

„Wprowadzamy ograniczenia dostępu do parków, bulwarów, skwerów. Widzieliśmy, że nie zachowaliśmy dyscypliny społecznej tak, jak powinniśmy. W tych miejscach dochodzi do zakażeń” – poinformował Morawiecki. Dodał, że zamknięte zostaną także zakłady fryzjerskie, gabinety kosmetyczne czy salony tatuażu. W innych punktach usługowych wprowadzony zostanie obowiązek dezynfekowania wszystkich elementów czy przedmiotów, których używają lub dotykają klienci. Dotyczy to np. dystrybutorów paliw na stacjach lub terminali do wpisywania numeru PIN.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Ograniczenia w robieniu zakupów

Nowe ograniczenia dotyczą również sklepów. Chodzi przede wszystkim o liczbę klientów, którzy mogą w nim przebywać w jednej chwili. Mogą być to maksymalnie 3 osoby na jedną czynną kasę. „Jeżeli jest pięć kas, to jednocześnie w sklepie może być 15 osób” – wyjaśniał dla przykładu premier. Te same ograniczenia dotyczyć będą targowisk i straganów. Natomiast w urzędach pocztowych ograniczenie to 2 osoby na jedno czynne okienko.

Wprowadzone zostaną też tzw. godziny dla seniorów. Między 10:00 a 12:00 zakupy będą mogły robić jedynie osoby po 65. roku życia. „Wprowadzamy obowiązek nakładania rękawiczek przed sklepami. W weekendy zamknięte zostaną wszystkie sklepy budowlane, pozostawiamy otwarte sklepy spożywcze, apteki, drogerie” – mówił Mateusz Morawiecki. Zaapelował też do seniorów, aby jak najrzadziej chodzili po zakupy. Sklepy będą miały obowiązek zapewnić klientom rękawiczki, którymi dotykać będą towarów czy terminali do płacenia kartą.

Zamknięte zostają także hotele, pensjonaty, hostele oraz inne miejsca oferujące noclegi. Ich obecni goście muszą się wykwaterować do czwartku (2 kwietnia). W zakładach pracy obowiązywać będą zaostrzone rygory sanitarne. Pracodawcy mają zadbać o to, aby pracownicy byli od siebie w bezpiecznej odległości. Dostępne mają być także środki do dezynfekcji. Dotyczy to zwłaszcza biurowców.

Odwołane mają być także wszystkie zabiegi rehabilitacyjne (poza tymi pilnymi) oraz ograniczone funkcjonowanie części placówek medycznych.

Koronawirus: Komisja Europejska zbada przypadki ograniczania praw obywatelskich

KE przeanalizuje węgierską ustawę o ochronie przed koronawirusem, zgodnie z którą rząd będzie mógł podejmować nadzwyczajne kroki „w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli”. Wydała także nowe zalecenia ws. pracowników przygranicznych o krytycznym znaczeniu w czasie pandemii.

Nowe zasady kwarantanny

Rozszerzone zostają także zasady kwarantanny. Wszystkie osoby, które wjeżdżają do Polski będą poddawane 14-dniowej kwarantannie. Ma ona być pełną izolacją. Osoby takie muszą zostać oddzielone także od rodziny. „Z pokorą podchodzimy do koronawirusa. Wiemy, że zakres pandemii się rozprzestrzenia. Na razie udaje nam się wolniej kontrolować przyrosty niż we Włoszech, ale nie możemy założyć, że tak będzie” – powiedział szef rządu

„Musimy przestrzegać tych rygorów. Zdajmy sobie sprawę, że jeśli nie przestrzegamy tych zasad, możemy nieświadomie, a może świadomie, zakazić drugą osobę i ona może umrzeć. Kary będą bezwzględnie egzekwowane” – dodał premier. Od jutra obowiązkową kwarantanną objęte będą nie tylko osoby, które wróciły z zagranicy czy mogły mieć kontakt z zarażoną osobą, ale też ich domownicy.

Do przestrzegania nowych zasad namawiał też minister zdrowia Łukasz Szumowski. „Wiemy, że obecnie już codziennie widzimy 200, czasem więcej chorych, którzy potrzebują pomocy. Wszystkie modele pokazują, ze wzrost liczby chory jest wykładniczy, co kilka dni liczba się podwaja. Wszystkie modele mówią o jednym: jeśli ograniczymy kontakt z ludźmi, możemy spowolnić ten wzrost. Ale nie o połowę, a o 80 proc. Dopiero wtedy mamy szansę wpłynąć na zahamowanie wzrostu” – powiedział.

Koronawirus: Przymusowa kwarantanna zwiększa przemoc domową we Francji

Francuska policja notuje więcej przypadków przemocy domowej z powodu przymusowej izolacji. Węgierska demokracja w kwarantannie. Bułgarzy odkładają plany dołączenia do strefy euro. Między innymi o tym piszemy we wtorkowej edycji „The Capitals”.

Co ze świętami Wielkiej Nocy?

Minister zdrowia wytknął młodym Polakom to, że nie przestrzegają zaleceń co do izolacji. „Młodzież w weekend wychodziła, spotykała się, stąd zakaz wychodzenia poza dom ludzi młodych bez rodzica. To jedyna walka w tej chwili, nie ma leku, szczepionki. To, co możemy robić, to izolować się od siebie. Kara od 5 do 30 tys. zł i tak jest niewspółmierna z ryzykiem zakażenia innej osoby. Bądźmy rozsądni, dwa tygodnie spędźmy w maksymalnej izolacji” – powiedział Szumowski.

Nie wykluczył też, że bliżej świąt Wielkiej Nocy wprowadzony zostanie zakaz dużych spotkań rodzinnych. Dodał, że zależeć to będzie od dynamiki przyrostu zachorowań. „Nie zmieniamy natomiast i tak wyjątkowo już ostrych zaleceń dotyczących kościołów i zgromadzeń religijnych” – powiedział Szumowski. Obecnie w uroczystościach religijnych może brać udział jednocześnie 5 osób oraz osoba sprawująca posługę liturgiczną.

Szef resortu zdrowia powiedział, że nie ma zakazu spacerów, ale rekomenduje się ich ograniczenie. „Traktujmy to jako niezbędny środek higieny zdrowia psychicznego. Nie chodzi o to, żebyśmy utrzymali formę, nie o to chodzi, żebyśmy biegali ileś kilometrów wokół domu. Chodzi o to, żebyśmy mogli wyjść, przewietrzyć się, jak najkrócej i wrócić do domu. Nie wykorzystujmy tego czasu do uprawiania joggingu i poprawiania sobie formy fizycznej przez najbliższe dwa tygodnie” – powiedział Szumowski.

„Nie myślimy o tym, kiedy obostrzenia będą mogły zostać zniesione. Pewna część naszego społeczeństwa w nierygorystyczny sposób przestrzegała dotychczasowych obostrzeń” – stwierdził natomiast premier. Nałożone dziś obostrzenia mają obowiązywać przez 2 tygodnie, ale istnieje możliwość ich przedłużenia, jeśli rząd uzna to za konieczne.

Szwecja: Bary otwarte, czyli inny sposób walki z koronawirusem

Szwecja wciąż utrzymuje otwarte lokale gastronomiczne i dopuszcza kilkudziesięcioosobowe zgromadzenia.