Koronawirus: Francja chce przyspieszyć szczepienia. Pomogą wojsko i straż pożarna

Wojsko wspiera personel medyczny w walce z koronawirusem w wielu krajach UE, źródło: pixabay, fot. Helen Jank

Wojsko wspiera personel medyczny w walce z koronawirusem w wielu krajach UE, źródło: pixabay, fot. Helen Jank

We Francji powstanie co najmniej 35 specjalnych centrów szczepień. Paryż liczy, że od kwietnia będzie mógł mocno przyspieszyć z podawaniem preparatów przeciw koronawirusowi. Szczepić ma nie tylko personel medyczny, ale także wojskowi i strażaccy sanitariusze.

 

Według ostatnich dostępnych danych pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 otrzymało we Francji dotąd niemal 6,2 mln osób, a nieco ponad 2,4 mln – również drugą. Te wyniki plasują kraj w drugiej części unijnej stawki, jeśli wziąć pod uwagę liczbę podanych dawek na 100 mieszkańców.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Francja w trudnej sytuacji epidemicznej

Paryż zamierza jednak mocno ze szczepieniami przyspieszyć, zwłaszcza, że trzecia fala pandemii była we Francji mocno odczuwalna. Na oddziałach intensywnej terapii przebywają z powodu COVID-19 już ponad 4,3 tys. osób, co jest najwyższym wynikiem od początku 2021 r.

Codziennie stwierdzanych jest zaś około 35 tys. nowych zakażeń. Liczba wszystkich odnotowanych zakażeń licząc od początku pandemii to prawie 4,3 mln, a liczba zgonów przekroczyła już 92 tys.

W 16 francuskich departamentach (w tym w Paryżu) obowiązuje też ścisły lockdown. Czynne są tylko sklepy z artykułami pierwszej potrzeby, a mieszkańcy mogą wychodzić z domu tylko nie dalej niż na 10 kilometrów i to tylko do pracy, szkoły lub na zakupy.

Zabronione jest przemieszczanie się pomiędzy departamentami, z wyjątkiem spraw zawodowych. W całym kraju obowiązuje też między godziną 19:00 a 6:00 rano godzina policyjna, a zamknięte pozostają obiekty sportowe czy kulturalne.

Węgry zatwierdzają nowe szczepionki poza systemem UE. W tym kolejny preparat z Chin

Polski minister zdrowia zwraca uwagę, że nie ma badań, które dopuszczałyby do obrotu szczepionkę z Chin.

35 „szczepionkodromów”

Władze w Paryżu liczą jednak, że od kwietnia uda się przyspieszyć akcję szczepień. Dostępny wówczas ma być kolejny preparat – jednodawkowa szczepionka opracowana przez amerykański koncern Johnson&Johnson.

Dlatego, co zapowiedział minister zdrowia Olivier Véran, powstanie 35 specjalnych centrów szczepień, a największe z nich na stadionie Stade de France w Saint-Denis na przedmieściach Paryża.

„Chcemy wykorzystać wszystkie szczepionki dostarczone nam od kwietnia. Wojskowa służba zdrowia będzie pracować nad stworzeniem wielu dużych ośrodków szczepień. Możemy je nazwać >>szczepionkodromami<< lub >>megaośrodkami<<” – ogłosił Véran.

Tylko w kwietniu ma do Francji trafić 10 mln dawek szczepionek różnych koncernów, o ile nie będzie opóźnień ze strony producentów. W II kwartalem 2021 r. powinny być już zatwierdzone do użytku preparat francuskiej firmy Sanofi, z którą Komisja Europejska zawarła już umowę w imieniu wszystkich państw członkowskich.

Zakończyły się już także testy III fazy klinicznej nad preparatem amerykańskiej firmy Novavax, z którą jednak KE dopiero negocjuje. Podobnie samo jest w przypadku francuskiej spółki Valneva.

Unijny komisarz z Francji: "Absolutnie nie potrzebujemy Sputnika V"

“Uprzedzenia prowadzą do porażek” – odpowiedział producent rosyjskiej szczepionki.

Francuska armia zaangażowana w walkę z epidemią

Specjalne centra szczepień będą wykorzystywać istniejącą już infrastrukturę, którą jedynie trzeba będzie dostosować (np. stadiony czy centra kongresowe) oraz wojskowe szpitale polowe. Armia Francji dysponuje ośmioma takimi przenośnymi szpitalami.

„Wojsko jest już dziś bardzo zaangażowana wraz z innymi państwowymi i publicznymi służbami zdrowia w zarządzanie kryzysem w związku z COVID-19” – podkreślił szef sztabu gen. François Lecointre.

Armia i strażacy już wcześniej byli mocno zaangażowani w walkę z pandemią. To wojsko przerzuca szczepionki do francuskich terytoriów zamorskich, a także wysyła swoich medyków na te tereny, gdzie zaczyna brakować lokalnych lekarzy.

50 wojskowych medyków niedawno udało się na Majottę, czyli francuską wyspę w archipelagu Komorów na Oceanie Indyjskim. Sytuacja epidemiczna jest tam bardzo trudna. Na zamieszkanej przez 450 tys. osób wyspie jest tylko 36 łóżek na oddziale intensywnej terapii i wszystkie są obecne zajęte przez osoby chorujące na COVID-19.

Również wiosną, w czasie pierwszej fali pandemii, wojsko uruchomiło już jeden ze swoich polowych szpitali, który stanął w Miluzie na wschodzie Francji. W ramach operacji o kryptonimie „Odporność” wojskowe samoloty przewoziły pacjentów z innych regionów 1do tego szpitala.