Koronawirus: Epidemia w Indiach zakłóciła dostawy szczepionek do Afryki

Z powodu trudnej sytuacji epidemicznej Indie ograniczają eksport szczepionek, m.in. dla programu COVAX (Photo by Sam Moqadam on Unsplash)

Z powodu trudnej sytuacji epidemicznej Indie ograniczają eksport szczepionek, m.in. dla programu COVAX (Photo by Sam Moqadam on Unsplash)

Ponieważ sytuacja epidemiczna w Indiach jest coraz trudniejsza, władze tego kraju chcą przyspieszyć program szczepień przeciw COVID-19. W tym celu jednak wstrzymano eksport niektórych wytwarzanych u siebie preparatów. To doprowadziło do ich braku w krajach Afryki.

 

 

Sytuacja w Indiach jest coraz trudniejsza – od 21 kwietnia dzienna liczba nowych zakażeń koronawirusem utrzymuje się na poziomie powyżej 300 tys., a kilkakrotnie przekroczyła już także 400 tys.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Bardzo trudna sytuacja w Indiach

I choć Indie to drugi najludniejszy kraj świata zamieszkiwany przez ponad 1,3 mld ludzi, więc obecna ilość zachorowań w przełożeniu na wielkość populacji może się nie wydawać aż tak duża, to jednak indyjski system opieki zdrowotnej jest na tyle słaby, że całkowicie zawalił się pod napływem chorych.

To przekłada się na ogromną liczbę zgonów, których dzienny wskaźnik zbliża się już do 4 tys. Indyjskie władze centralne nie chcą na razie ogłaszać ogólnokrajowego lockdownu, ponieważ zdecydowana większość mieszkańców (według niektórych szacunków nawet 80 proc. siły roboczej) nie ma stałego zatrudnienia lub żadnej możliwości zdalnego wykonywania obowiązków.

Lockdown dla wielu osób oznaczałby więc utratę jakichkolwiek dochodów. Dlatego na zamrożenie gospodarki i życia społecznego zdecydowały się tylko niektóre stany – stołeczne Delhi, Hariana, Bihar, Uttar Pradeś, Orisa i Radżastan.

Koronawirus: W Wielkiej Brytanii trzecia dawka szczepionki jeszcze w tym roku?

Cała operacja miałaby się zakończyć przed świętami Bożego Narodzenia.

Indyjski program szczepień idzie powoli

Rząd centralny chce natomiast przyspieszyć program szczepień, który idzie w Indiach dosyć powoli. Podano dotąd 158 mln dawek szczepionki, ale tylko 29,1 mln z nich było drugą dawką. Oznacza to, że w pełni uodpornionych jest dotąd jedynie 2,1 proc. dorosłej populacji.

Aby program szczepień przyspieszyć rząd indyjski postanowił na początku kwietnia otworzyć możliwość przyjęcia preparatu dla wszystkich osób od 18. roku życia. Na razie jednak barierą nie jest chęć zaszczepienia się, ale brak mogącego wykonywać zastrzyki personelu oraz samych szczepionek.

Indie są ich największym producentem na świecie – odpowiadają za ok. 60 proc. światowej produkcji, a w obszarze szczepionek na tężec czy wściekliznę kontrolują jeszcze więcej rynku – ale jednocześnie dawek im brakuje.

Dlatego pod koniec marca rząd indyjski tymczasowo wstrzymał eksport wytwarzanych przez koncern The Serum Institute of India (SII) szczepionek na licencji brytyjsko-szwedzkiego koncernu AstraZeneca, które w Indiach są wytwarzane pod handlową nazwą Covishield.

Później jednak zakaz eksportu przedłużano. Spowodowało to ich brak m.in. w krajach afrykańskich, które otrzymują szczepionki w ramach koordynowanego przez Światową Organizację Zdrowia programu COVAX, który wspiera w pozyskiwaniu preparatów uodporniających na koronawirusa biedniejsze kraje.

Biden za zawieszeniem praw własności intelektualnej do szczepionek. Najwięcej na ich produkcji zarabia koncern Pfizer

Prezydent USA Joe Biden poparł wczoraj (5 maja) odstąpienie od zasad Światowej Organizacji Handlu (WTO) i zawieszenie praw własności intelektualnej firm farmaceutycznych do szczepionek przeciw koronawirusowi. Koncerny farmaceutyczne sporo zarabiają na swoich szczepionkach. Najwięcej – najbardziej popularny, nie tylko w …

Szczepionek brakuje w Afryce

Indie są jednym z krajów najmocniej zasilających dostawami szczepionek program COVAX. „Wytwarzany w tym kraju preparat koncernu AstraZeneca jest fundamentem akcji szczepień w Afryce. Wstrzymanie dostaw z Indii sprawia, że brak szczepionek dotknie 20 państw afrykańskich” – alarmuje zastępca dyrektora Afrykańskich Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) Ahmed Ogwell.

Rządy afrykańskich państw zaczęły więc na własną rękę szukać szczepionek, a preparatów nie ma nawet dla osób, które powinny w odpowiednim terminie otrzymać drugą dawkę. Lekarze muszą więc takie osoby na razie odsyłać z kwitkiem.

Sytuację próbuje ratować WHO, która w ramach programu COVAX podpisała właśnie umowę na dostawę aż 500 mln dawek szczepionki firmy Moderna. Z kolei Unia Afrykańska negocjuje zakup dużej liczby jednodawkowych szczepionek z koncernem Johnson&Johnson. Ale dostaw w ramach tych umów będzie się można spodziewać dopiero za kilka miesięcy.

Tymczasem na brak szczepionek z Indii – dostarczanych już w ramach dwustronnych kontraktów – narzekają także Brazylia i Wielka Brytania. W sumie, zanim wprowadzono ograniczenia w eksporcie, Indie wysłały wyprodukowane u siebie szczepionki do 76 krajów na świecie.