Epidemia powróciła do Korei Płd. Druga fala zakażeń

Seul, fot. Nicolas Nova [flickr.com]

Seul, fot. Nicolas Nova [flickr.com]

Mimo wciąż stosunkowo niskiego poziomu zakażeń służby sanitarne Korei Południowej ogłosiły nadejście drugiej fali epidemii COVID-19.

 

Południowokoreańskie służby sanitarne oficjalnie poinformowały w poniedziałek (22 czerwca), że kraj zmaga się z drugą falą epidemii koronawirusa. Pierwsze ogniska po zniesieniu ograniczeń pojawiły się w maju w Seulu i okolicach.

Historia sukcesu?

Dotychczas Korea Południowa stawiana była za wzór skutecznej walki z koronawirusem. Szczyt pierwszej fali zakażeń w większych miastach kraju miał miejsce między lutym a marcem. W krytycznym momencie dzienna liczba zakażeń przekraczała 900.

Jednak dzięki skutecznej polityce, polegającej na wykonywaniu dużej ilości testów oraz wprowadzeniu surowych zasad zachowania dystansu społecznego, w stosunkowo krótkim czasie udało się opanować postęp epidemii. W kwietniu wskaźnik infekcji zaczął systematycznie spadać i przez długi czas utrzymywał się na jednocyfrowym poziomie. Rekordem były trzy dni bez ani jednego nowego odnotowanego przypadku. Uznano wówczas, że epidemia została opanowana.

Korea Południowa: Od pacjentki "31" do wyhamowania pandemii koronawirusa

W Korei Południowej zanotowano już ponad 8 tys. zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Prawdopodobnie za aż 60 proc. zakażeń w tym kraju mogą być odpowiedzialni wierni kościoła Jezusa Shincheonji. Jednak w ostatnich dniach udało się znacząco zmniejszyć liczbę zakażeń. W czym tkwi …

Druga fala epidemii

Wraz ze znoszeniem kolejnych ograniczeń zaobserwowano jednak ponowny wzrost liczby zakażeń. Nowe ogniska zaczęły się pojawiać już na początku maja. Burmistrz Seulu Park Won Sum zwrócił uwagę, że od końca kwietnia, czyli od umownej daty wygaśnięcia pierwszej fali epidemii, do 11 czerwca współczynnik reprodukcji wirusa w kraju wzrósł do 1,79. W poniedziałek (22 czerwca) w kraju zarejestrowano 46 nowych zakażeń oraz jeden zgon na skutek COVID-19.

“Początkowo sądziliśmy, że druga fala (epidemii – przyp. red.) nadejdzie jesienią lub zimą. Nasze prognozy okazały się jednak błędne”, powiedziała Dzeong Eun Kiong, szefowa Koreańskich Centrów Kontroli Chorób (KCDC). „Dopóki ludzie będą blisko się kontaktować, wciąż będzie dochodziło do zakażeń”, stwierdziła.

Koronawirus rozprzestrzenia się się przede wszystkim tam, gdzie nie są przestrzegane przepisy epidemiczne. Jedno z pierwszych ognisk drugiej fali wykryte zostało w centrum dystrybucji firmy Coupang w Bucheon niedaleko Seulu. Jak informował pod koniec maja brytyjski „Guardian”, firma nie wprowadziła koniecznych środków mających na celu minimalizację ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa. Od pracowników nie wymagano noszenia w miejscu pracy maseczek ochronnych. Co więcej, nie otrzymywali oni prawa do urlopu nawet w sytuacji pojawienia się u nich ewidentnych objawów zakażenia. Wkrótce po wykryciu ogniska koronawirusa na terenie firmy centrum zostało zamknięte. Inne miejsca, w których transmisja wirusa była szczególnie intensywna to bary oraz kluby nocne.

Koronawirus: Kolejna fala zachorowań w Korei Południowej?

Korea Południowa odnotowała ponowne zachorowania wśród osób, które oficjalnie zostały wyleczone z infekcji koronawirusem.

Co dalej?

Burmistrz Seulu stwierdził, że jeżeli dotychczasowa tendencja będzie się utrzymywać, już w przyszłym miesiącu dzienna liczba zakażeń może powrócić do wartości na poziomie 800 nowych przypadków dziennie.

Aby zapobiec takiemu scenariuszowi, część ograniczeń na gęsto zaludnionym obszarze metropolitalnym Seulu została już przywrócona. Park ogłosił, że kolejne restrykcje będą wznowione, jeśli dzienny przyrost zachorowań nie spadnie w najbliższym czasie poniżej 30 przypadków.

Wzrost liczby zakażeń stał się przyczyną decyzji o zatrzymaniu procesu stopniowego otwierania szkół. Jak poinformowało ministerstwo edukacji, już w drugiej połowie maja ponad 500 placówek postanowiło odroczyć wznowienie zajęć.

Koronawirus w Korei Południowej

Korea Południowa była drugim po Chinach ogniskiem SARS-CoV-2 na świecie. Całkowita liczba odnotowanych przypadków koronawirusa w tym liczącym ok. 51 mln mieszkańców kraju wyniosła ponad 12,4 tys. Zmarło łącznie 281 osób. Ten wynik plasuje Koreę Południową na 61. miejscu na świecie.

Od wybuchu pandemii COVID-19 w kraju wykonano ponad 1,2 mln testów.