Koronawirus: Eksperci w USA uspokajają, że Święty Mikołaj nie będzie zarażał

Dzieci boją się, że Święty Mikołaj jest narażony na zakażenie koronawirusem. Źródło: JillWellington [Unsplash]

Dzieci boją się, że Święty Mikołaj jest narażony na zakażenie koronawirusem. Źródło: JillWellington [Unsplash]

“Santa Claus is coming to town”, to słowa bardzo popularnej świątecznej piosenki, które w tym roku wzbudziły obawy amerykańskich dzieci. Uspokajają je eksperci zapewniając, że Święty Mikołaj nie będzie rozprzestrzeniał COVID-19.

 

Dzieci przestraszyły się bowiem, że ponieważ święty Mikołaj  jest „starszy i ma nadwagę”, jest też bardziej narażony na zakażenie koronawirusem i ciężki przebieg choroby. To z kolei stanowi zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale również dla innych, zwłaszcza dla dzieci, z którymi przecież się kontaktuje.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Jak pisze „USA Today”, w odpowiedzi na obawy dzieci dyrektor amerykańskiego Krajowego Instytutu ds. Alergii i Chorób Zakaźnych dr Anthony Fauci oświadczył, że  Święty Mikołaj ma wrodzoną odporność na koronawirusa, więc odwiedzając domy w święta Bożego Narodzenia nie będzie rozprzestrzeniał COVID-19. „Święty jest wyjątkiem, ponieważ ma same dobre cechy i dużo dobrej wrodzonej odporności” – przekonywał Fauci.

Z kolei pediatra ze szpitala w Illinois dr Gina Song tłumaczy dzieciom dlaczego nikt nie powinien ich odwiedzać w czasie tegorocznych świąt. “Święty Mikołaj jest smutny, jeśli dzieci lub ich rodziny są chore” – informuje. Lekarka uprzedza przy tym, że tym razem święty będzie przekazywał “prezent zdrowia” z oddali i tylko wtedy, kiedy w Wigilii będą uczestniczyć tylko domownicy.

Moderna ogłasza, że szczepionka na koronawirusa działa. To już drugi taki preparat w tym miesiącu

Firma Moderna ogłosiła, że opracowana przez nią szczepionka przeciwko SARS-CoV-2 jest bezpieczna i działa w 94,5 proc. przypadków.

Natomiast dr Peter Hotez, dziekan Uniwersytetu Medycznego w Huston wyraził nadzieję, że Święty Mikołaj zaszczepi się na koronawirusa, jak tylko szczepionka będzie dostępna przyznając, że może on być szczególnie narażony. „Słyszałem, że wentylacja w warsztacie Świętego Mikołaja nie jest najlepsza, a otwieranie okien zimą na biegunie północnym jest problematyczne” – wyliczał. “Dobra wiadomość jest taka, że przestrzeganie obowiązku noszenia maski jest tam całkiem dobre, a elfy są zobowiązane do zachowania dystansu społecznego. Ponadto pani Mikołajowa wdrożyła program regularnych testów, a renifery prowadzą teraz śledzenie kontaktu” – uspokajał Hotez wskazując przy tym dzieciom pożądane w czasie epidemii zachowania.

USA Today cytuje jeszcze jednego eksperta, szefa grupy badawczej nad szczepionkami w Klinice Mayo, dr Grega Polanda. Oświadczył on, że kiedy w zeszłym tygodniu rozmawiał z biegunem północnym, gdzie mieszka Święty Mikołaj, to zdiagnozowano wtedy wśród elfów tylko dwie infekcje i w dodatku „żadna z nich nie była poważna”. „To było dobre przypomnienie dla elfów, żeby nosiły prawidłowo założone maseczki. Teraz to robią. Na biegunie północnym jest to obowiązkowe” – podkreślił Poland.

Uspokajał też, że żaden renifer nie jest chory, bo renifery nie mogą się zarazić COVID-19 i tłumaczył, że Święty Mikołaj odwołał w tym roku uroczystości Bożego Narodzenia, „ponieważ chce, żeby wszyscy byli bezpieczni”. „Zróbmy to samo, co robią Święty Mikołaj i elfy” – dodał Poland. Zachęcał przy tym, żeby zostawać w domu w przypadku złego samopoczucia, natomiast przy wychodzeniu z domu pamiętać o maseczce, a po powrocie – o dokładnym umyciu rąk. “Boże Narodzenie to tak naprawdę to, co jest w naszych sercach, a pandemia nie może nam tego odebrać” – zapewnił ekspert.

Według ostatnich (22 listopada wieczorem) informacji Worldometer w USA przeprowadzono 180 393 923 testów i odnotowano 12 567 883 potwierdzonych zakażeń, w tym prawie 116 tysięcy nowych przypadków. Zmarło 262 563 osób, w tym 765 ostatniej doby.