Koronawirus: Drugiego lockdownu w Polsce nie będzie. Przynajmniej na razie

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w KPRM, źródło Krystian Maj KPRM

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w KPRM, źródło Krystian Maj KPRM

Premier Mateusz Morawiecki uprzedził wczoraj na konferencji prasowej, że ponowne zamknięcie gospodarki „odbyłoby się ze szkodą dla setek tysięcy miejsc pracy, życia ludzi, możliwości finansowych państwa”. Przyznał przy tym, że do walki z koronawirusem są w Polsce potrzebne restrykcje i zakazy, ale – jak zastrzegł – „w takim zakresie, który nie doprowadzi albo doprowadzi w niewielkim stopniu do zamknięcia gospodarki”.

 

Tymczasem tylko w poniedziałek (12 października) potwierdzone zostały 4394 nowe przypadki zakażenia SARS-CoV-2, co oznacza, że koronawirusem zakaziło się w Polsce już ponad 130 tys. osób. Zmarło wczoraj 35 chorych, a od początku pandemii –  3039.

Od kilkunastu dni rośnie też liczba zajętych tzw. łóżek COVID-owych: wczoraj było ich ch o 338 więcej niż poprzedniej doby. Rośnie też liczba wykorzystywanych respiratorów – już  ponad 400 wspomaga leczenie najciężej chorych – oraz liczba osób na kwarantannie: objętych jest nią ponad ćwierć miliona Polaków.

Wyraźnie brakuje natomiast lekarzy oraz pielęgniarek i to nie tylko dlatego, że oni również się zakażają, czy kierowani są na kwarantannę. Teraz bowiem szczególnie dotkliwie ujawniają się wieloletnie zaniedbania w systemie opieki zdrowotnej. W efekcie ten personel medyczny, który  wciąż leczy już  jest wyczerpany fizycznie i psychicznie.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Drugiego lockdownu raczej nie będzie

Na wspólnej konferencji z nowym ministrem rolnictwa Grzegorzem Pudą Mateusz Morawiecki powiedział wczoraj, że właściwe jest podejście do sytuacji związanej z epidemią w taki sposób, by „maksymalnie” chronić życie i zdrowie ludzi, a jednocześnie, by nie blokować całkowicie gospodarki.

“Nasze podejście do selektywnego zamknięcia niektórych dziedzin życia – zwłaszcza tam, gdzie one by stanowiły o rosnącym ryzyku zakażenia koronawirusem – jak np. imprezy masowe, zgromadzenia ludzi, ludzie którzy się gromadzą wokół siebie bez maseczek – w takich przypadkach zdecydowanie domagamy się realizacji naszej strategii i będziemy ją egzekwować” –  wyjaśniał szef polskiego rządu.

Morawiecki dodał, że rządzący wymagają też „od tych przeciwników politycznych, którzy proponują (by nie było) żadnych restrykcji”, by dostosowali się do decyzji państwowych. Przyznał też, że są w polskim społeczeństwie dwie skrajne opcje – zastrzegł jednak, że „skrajne” nie oznacza “malutkiego marginesu” tylko “spore grupy obywateli” – jedni chcą przywrócenia lockdownu, a drudzy całkowitej likwidacji obostrzeń.

Koronawirus: Czechy ponownie "zamrożą" gospodarkę?

W Czechach tempo wzrostu liczby nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2 jest największe w Europie.

Premier: Chronić życie, ale nie blokować gospodarki

Premier ostrzegł, że “zamknięcie gospodarki odbędzie się z ogromną szkodą dla setek tysięcy miejsc pracy, dla życia ludzi, dla możliwości finansowych państwa polskiego” i dlatego uważa, że racje tych dwóch grup trzeba wyważyć. Dylemat ten tłumaczył odnosząc się do sytuacji na drogach. “To trochę jakbyśmy spojrzeli na inną bardzo przykrą okoliczność: co roku na polskich drogach umiera około czterech tysięcy osób” – powiedział.

“Gdybyśmy wstrzymali w ogóle cały ruch, to również do takich zgonów by nie dochodziło, ale sztuką właściwą jest podejście do epidemii w taki sposób, żeby z jednej strony chronić maksymalnie życie i zdrowie ludzi, a z drugiej by nie blokować – jak chcą niektórzy, żądający całkowitego lockdownu – gospodarki” – podkreślił Morawiecki.

Koronawirus: Niemieckie miasta wprowadzają nowe restrykcje

Życie nocne stolicy Niemiec jest istotnym elementem gospodarki miasta.

Müller: Chcemy zachować równowagę

Również rzecznik prasowy rządu Piotr Müller tłumaczył w poniedziałek, że rząd wprowadza obostrzenia proporcjonalne do sytuacji. „Chcemy zachować równowagę pomiędzy obostrzeniami a np. zamykaniem gospodarki, tym, w jaki sposób mogą funkcjonować przedsiębiorstwa” – wtórował szefowi rządu. Zwrócił przy tym uwagę, że w czasie drugiej fali zakażeń cały świat jest mądrzejszy o doświadczenia z pierwszej wiosennej fali. 

W związku z tym wprowadzamy obostrzenia proporcjonalne do sytuacji i będziemy to obserwować. Co tydzień jest taki raport, bo to w cyklu tygodniowym jesteśmy w stanie ocenić, czy obostrzenia dały efekt i będziemy decydować o ewentualnych zmianach” – zapowiedział wczoraj rzecznik rządu w Radiu Gdańsk.

Müller nie odpowiedział jednak na pytanie czy w szpitalach może zabraknąć miejsc dla chorych na COVID-19. „Koronawirus uczy cały świat pokory” – powiedział jedynie i zapewnił, że rząd podejmuje wszelkie działania, aby do takiej sytuacji nie dopuścić. “W tej chwili ponad połowa łóżek w całym kraju jest wolna i to pozwala nam zabezpieczyć osoby, które są chore” – dodał rzecznik. Jednak w wielu przypadkach  okazuje się, że statystyka rozmija się z rzeczywistością i wielu szpitalach brakuje już łóżek dla chorych na COVID-19.

Müller: Liczyliśmy się z drugą falą zachorowań jesienią

„Byłbym wdzięczny, gdyby opozycja nas krytykowała w sposób konstruktywny i na taką krytykę zawsze jesteśmy otwarci, ale jeśli spojrzy się na liczbę osób, które chorują we Francji, Hiszpanii czy innych krajach Europy Zachodniej, to okazuje się, że tam sytuacja proporcjonalnie do liczby mieszkańców jest gorsza” – oświadczył Piotr Müller odnosząc się do opinii opozycji, która zarzucała rządowi zaskoczenie ostatnim wzrostem liczby zakażonych koronawirusem.

“To oczywiście nie oznacza, że my w tej chwili mamy być w dobrym samopoczuciu z tego tytułu, u nas trzeba podejmować dalsze działania w tym zakresie” – przyznał. Rzecznik rządu przypomniał także, że to opozycja apelowała wiosną o przesunięcie wyborów prezydenckich z maja na jesień, a teraz trudno sobie wyobrazić ich przeprowadzenie. “My wiedzieliśmy i prognozowaliśmy, że druga fala zachorowań może powrócić na jesień” – oświadczył Müller.

Koronawirus: W Polsce nakaz noszenia maseczek będzie ostrzej egzekwowany

Minister zdrowia, który wystąpił na wspólnej konferencji z Komendantem Głównym Policji, zapowiedział, że w miejscach gdzie konieczne jest zasłanianie ust i nosa, bez maseczek będą mogły przebywać tylko osoby ze specjalnymi zaświadczeniami. Dziś padł dobowy rekord zgonów w Polsce od …

Kraska: Wszyscy Polacy będą się mogli zaszczepić przeciwko SARS-CoV-2

Tymczasem wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapewnił wczoraj w Radiu Plus, że wszyscy Polacy będą mogli się zaszczepić przeciwko koronawirusowi. Dodał, że ws. tych szczepionek Warszawa pozostaje w kontakcie z Unią Europejską i podkreślił, że chodzi o przetarg na wiele milionów sztuk.

„Firmy, które produkują szczepionki, są mniej więcej na podobnych etapach, więc czy szczepionka będzie ze Stanów Zjednoczonych, czy z Europy, to myślę, że będzie ona w podobnym czasie” – przewiduje Kraska. Zapewnił przy tym, że „mamy podpisane umowy i tylko czekamy, aż ta szczepionka się pojawi”. “Gdy to nastąpi, natychmiast skierujemy ją do grup największego ryzyka, czyli do służby zdrowia i osób starszych, potem do reszty Polaków” – zapowiedział wiceszef resortu zdrowia.

Włoski MSZ: Nie możemy sobie pozwolić na nowy lockdown. Na początku 2021 r. ruszą szczepienia

Szef dyplomacji Luigi Di Maio zapewnił też, że kraj jest dużo lepiej przygotowany do walki z epidemią niż podczas pierwszej fali zakażeń.

Dostęp do szczepionek na koronawirusa zapewnia Bruksela

Waldemar Kraska przewiduje, że “tych szczepionek będzie na tyle dużo, że wszyscy Polacy będą mogli się zaszczepić”. Wyjaśnia przy tym, że podpisano już umowy  na „wielomilionowe ilości”. “Myślę, że na ponad 20 mln szczepionek” – sprecyzował wiceminister zdrowia.

„To jest umowa, którą zawiera Unia Europejska, my jesteśmy w tym pakiecie dostępności. Każdy kraj deklaruje pewną ilość, którą chce pozyskać i my jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że ilość, którą zadeklarowaliśmy, jest akceptowalna. Czekamy więc tylko, żeby ta szczepionka się pojawiła” – poinformował Kraska.

UE będzie mocniej koordynować zwalczanie pandemii – II dzień szczytu Rady Europejskiej

Przywódcy państw członkowskich zebrani na szczycie w Brukseli podjęli decyzję o ściślejszej koordynacji działań w kierunku ograniczenia i wygaszenia pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Polegać to będzie na jednolitym klasyfikowaniu stref epidemiologicznych i unikaniu zamykania granic.

 

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji …

Szczepionka już na przełomie tego i przyszłego roku?

„Jestem optymistą, myślę, że koniec grudnia, początek stycznia to ten czas, kiedy ona się pojawi” – powiedział. Zastrzegł jednak, że termin zależy od wyniku badań klinicznych. “Nikt nie wpuści do obrotu szczepionki, która nie jest w pełni bezpieczna. Ona musi być nie tylko skuteczna, ale też bezpieczna” – podkreślił wiceszef MZ.