Koronawirus: Czy można się zakazić drugi raz?

Białe krwinki, źródło: Public Health Image Library:CDC (CC0 Public Domain)

Na świecie (także w Polsce) – rośnie liczba osób wyleczonych z zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Rodzi się jednak pytanie, czy przejście tej infekcji wytwarza odporność na patogen oraz czy można się nim zakazić powtórnie?

 

Kilka dni temu w Japonii u 70-letniego mężczyzny po raz drugi stwierdzono zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Japończyk był jednym z pasażerów wycieczkowca „Diamond Princess”, gdzie w lutym stwierdzono ognisko infekcji nowym patogenem. 70-latek trafił do szpitala zakaźnego w Tokio, zwalczył infekcję i 2 marca został wypisany do domu.

Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pacjent może zostać uznany za zdrowego, jeśli wykonany dwukrotnie test wykaże brak infekcji SARS-CoV-2. Tak było też w przypadku 70-letniego Japończyka, który wrócił do rodzinnej miejscowości w prefekturze Mie na wyspie Honsiu. Około dwóch tygodni później poczuł się jednak źle. Dostał też wysokiej gorączki.

Przeprowadzone kolejny raz testy wykazały u niego infekcję koronawirusem. O podobnej sytuacji informowali też lekarze z Chin, gdzie w lutym zmarł 36-latek, którego 5 dni wcześniej wypisano ze szpitala jako wyleczonego. Odnotowano także przypadek 40-letniej Japonki, u której testy naprzemiennie dawały wyniki negatywne i pozytywne. We wszystkich tych przypadkach wirusolodzy podejrzewają jednak nie to, że doszło do ponownej infekcji, ale do błędnego wyniku testu laboratoryjnego.

Przyczajony wirus…

Możliwe, że wirus niejako „przyczaja się” w organizmie nosiciela. Układ odpornościowy zwalcza go niemal do końca, ale po pewnym czasie patogenowi udaje się zainfekować płuca i doprowadzić do choroby Covid-19, która może się objawić ciężką niewydolnością oddechową. Japonia i Chiny nie udostępniły jednak pełnej dokumentacji medycznej wyżej opisanych przypadków.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Liczba zachorowań w Polsce przekroczyła tysiąc – wzrosła do 1120. Dziś zmarła kolejna osoba, łącznie już 15. W Hiszpanii potwierdzono dzisiaj 6673 nowe przypadki koronawirusa, w Niemczech 3089, w Iranie 2389, a w Belgii 1298. Łącznie zdiagnozowano obecność patogenu u …

Małpy nie zakażają się ponownie

Tymczasem chińscy naukowcy z jednego z instytutów badawczych w Pekinie przeprowadzili eksperymenty na małpach, a konkretnie makakach, których genom jest na tyle podobny do ludzkiego, że tego typu badania dają podobne wyniki do tych przeprowadzanych na ludziach. Badacze zainfekowali zwierzęta koronawirusem i obserwowali je przez następne tygodnie.

U makaków zaobserwowano te same objawy co u ludzi, a także identyczne reakcje organizmów. Jedno ze zwierząt uśpiono 7 dni po zakażeniu, aby zbadać zmiany, jakie wystąpiły w organach makaka. Były typowe dla infekcji SARS-CoV-2. Patogen replikował się też w tych samych miejscach – gardle, nosie oraz płucach.

Po upływie 28 dni pozostałe trzy makaki zwalczyły infekcję i zostały uznane za wyleczone. Wówczas dwa z nich zakażono koronawirusem ponownie. Po kilku dniach przebadano je w poszukiwaniu infekcji. Nie stwierdzono już obecności SARS-CoV-2 w małpich organizmach ani śladów ponownej replikacji wirusa. Porównano także wyniki badań (m.in. radiologicznych i histopatologicznych) dwóch ponownie zakażonych małp oraz jednej, którą zakażono tylko raz. Wyniki były identyczne.

Autorzy badania opisanego na platformie reprintów naukowych bioRxiv.org, uznali więc, że także w przypadku ludzi ponowna infekcja, przynajmniej w krótkim czasie nie jest w przypadku SARS-CoV-2 możliwa. Organizm wytwarza bowiem przeciwciała, która zwalczają patogen w zarodku. Chińscy naukowcy postawili więc tezę, że w przypadku ponownych stwierdzeń infekcji koronawirusem zawiodły nie organizmy pacjentów, ale procedury wypisywania ich ze szpitali lub laboratoryjne metody diagnostyczne. Ostateczną odpowiedź mogą dać jednak dopiero ewentualne testy na ludziach.

Koronawirus pojawił się na świecie już w listopadzie?

Chińscy wirusolodzy i epidemiolodzy wciąż szukają tzw. pacjenta zero, czyli osoby, od której rozpoczęła się pandemia koronawirusa. Jak ujawniła prasa z Hongkongu, najwcześniejszy znany przypadek infekcji pochodzi z połowy listopada ubiegłego roku.

 

Dotąd oficjalnie uważano, że epidemia koronawirusa określanego obecnie jako …

Odporność na zawsze czy tylko na chwilę?

Eksperci nie są też zgodni, jak długo takie przeciwciała mogą się utrzymać w ludzkim organizmie, czyli jaki jest ich „termin przydatności” w przypadku odporności na SARS-CoV-2. Możliwe, że zależy to od indywidualnych cech organizmu. Zaobserwowano też szybkie (i być może trwalsze) wytwarzanie przeciwciał u dzieci, stąd niewielka liczba zakażeń u najmłodszych i właściwie brak zgonów u osób poniżej 11 lat. Jest jednak zbyt wcześnie, aby stwierdzić, czy SARS-CoV-2 stanie się kolejną „chorobą wieku dziecięcego”, a więc, że wszyscy, którzy infekcję przeszli niejako są już zaszczepieni.

Badacze pokładają nadzieję w dotychczasowych doświadczeniach z innymi koronawirusami. Ten typ patogenu infekuje ludzi i zwierzęta od wielu lat. Przeciwciała wytworzone w przypadku zakażeń znanymi dotąd koronawirusami dawały ludziom odporność. Tak było np. w przypadku choroby MERS, którą wywołuje betakoronawirus. Właściwie nie zaobserwowano ponownych zakażeń.

Jednak „natura nowego wirusa SARS-CoV-2 jest jeszcze niezbadana i kryje w sobie wiele tajemnic” – przestrzega w swoim stanowisku na temat ewentualnych ponownych zakażeń amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom Zakaźnym (CDC).

Koronawirus w powietrzu nawet 3 godziny, na powierzchniach do 4 dni

Amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania mające ustalić to jak długo koronawirus SARS-CoV-2 jest w stanie przetrwać poza organizmem nosiciela. W powietrzu żyje krótko, ale na niektórych powierzchniach może się utrzymać długo.

 

Badacze z szanowanego amerykańskiego Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) sprawdzili …