Koronawirus był we Włoszech już w grudniu. Wykryto go w próbkach ścieków

Obecność koronawirusa SARS-CoV-2 stwierdzono w Mediolanie w próbkach ścieków pobranych w połowie grudnia ubiegłego roku, źródło: Unsplash/National Cancer Institute

Obecność koronawirusa SARS-CoV-2 stwierdzono w Mediolanie w próbkach ścieków pobranych w połowie grudnia ubiegłego roku, źródło: Unsplash/National Cancer Institute

Włoscy naukowcy przebadali próbki ścieków z różnych miesięcy. Obecność koronawirusa SARS-CoV-2 wykryto w próbkach pobranych w Turynie i Mediolanie w grudniu ubiegłego roku, a więc na dwa miesiące przed tym jak we Włoszech oficjalnie rozpoczęła się epidemia.

 

Analizę przeprowadził włoski Główny Instytut Zdrowia (Istituto Superiore di Sanità). Celem badania było określenie kiedy po raz pierwszy koronawirus SARS-CoV-2 pojawił się we Włoszech.

Koronawirus w Mediolanie już w grudniu

Próbki ścieków m.in. w Turynie i Mediolanie są pobieranie regularnie od lat. Dzięki ich analizie można wykrywać na wczesnym etapie różnego rodzaju skażenia biologiczne bądź chemiczne.  Od lat też wiadomo, że dzięki temu można wykrywać epidemie na wczesnym etapie, o ile wiadomo o istnieniu danego patogenu.

Włoscy naukowcy mieli więc do dyspozycji doskonale zebrany materiał badawczy. Postanowili sprawdzić retrospektywnie czy w jakichś próbkach uda się wykryć ślady koronawirusa SARS-CoV-2, który odpowiada za trwającą obecnie pandemię. Pod uwagę wzięto próbki pobierane od października ubiegłego roku do lutego bieżącego (w sumie 40 próbek), a także – dla porównania – z analogicznego okresu rok wcześniej (w sumie 24 próbki).

Zgodnie z przewidywaniami w próbkach z przełomu lat 2018-2019 nie wykryto żadnych śladów SARS-CoV-2, podobnie w próbkach z października i listopada 2019 r. Ale już w próbkach z grudnia ubiegłego roku ślady nowego koronawirusa odnaleziono

Najstarsza próbka, która dała pozytywny wynik pochodzi z 18 grudnia 2019 r. Oznacza to, że tego dnia w Mediolanie była już osoba zakażona SARS-CoV-2. Badania naukowców m.in. z Hongkongu i Francji udowodniły, że koronawirus może trafić do ścieków, ponieważ u niektórych osób wywołuje także objawy jelitowe.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Kiedy naprawdę zaczęła się epidemia we Włoszech?

Wykrycie śladów koronawirusa w próbkach ścieków z połowy grudnia ubiegłego roku może rzucić nowe światło na początek epidemii we Włoszech. Dotąd pierwszy znany przypadek infekcji nowym koronawirusem w tym kraju pochodził z 20 lutego.

Wtedy to na pogotowie w miasteczku Codogno w Lombardii zgłosił się 38-latek, który miał silne zapalenie płuc i kłopoty oddechowe. Od niego zakaziło się kilkoro pracowników stacji pogotowia oraz przebywających tam pacjentów.

Wiadomo było jednak, że nie był to prawdziwy włoski „pacjent zero”. Mężczyzna z Codogno nie był bowiem w Chinach. Zjadł natomiast jednak kilka dni wcześniej obiad w towarzystwie przyjaciela, który niedawno z Chin powrócił i to on prawdopodobnie przekazał mu koronawirusa.

Ale teraz okazuje się, że w Mediolanie (stolicy Lombardii) koronawirus był już obecny ponad dwa miesiące wcześniej. Co więcej, to także dwa tygodnie wcześniej niż oficjalne potwierdzenie przez władze Chin, że w mieście Wuhan (stolicy prowincji Hubei w środkowej części kraju) trwa epidemia nowego, nieznanego dotąd zapalenia płuc. Taki komunikat Pekin wydał bowiem dopiero 31 grudnia.

Pierwsze oficjalnie stwierdzone infekcje nowym typem koronawirusa w Chinach datowane są na 4 grudnia. Oznacza to jednak, że owe osoby musiały się zakazić jeszcze w listopadzie. Hongkoński dziennik „South China Morning Post” napisał jednak kilka tygodni temu, że dotarł do rządowych dokumentów pokazujących, że istnienie nowego typu wirusa raportowano w Wuhan już w połowie listopada.

A być może infekcje miały miejsce nawet w październiku. Powracający z zorganizowanych wówczas w Wuhan VII Światowych Wojskowych Igrzysk Sportowych włoscy i francuscy sportowych mieli takie objawy jak osoby chorujące na COVID-19. Nikt jednak wówczas jeszcze nie wiedział o istnieniu nowego patogenu. Nie było także potwierdzających jego obecność w organizmie testów.

Na początku czerwca naukowcy z wydziału medycznego Uniwersytetu Harvarda postanowili nawet hipotezę, że epidemia w Wuhan mogła się zacząć nawet w sierpniu. Dzięki analizie zdjęć satelitarnych zauważono wzmożenie ruchu w placówkach medycznych, zaś w chińskiej wyszukiwarce internetowej Baidu wzrosła w tym samym czasie liczba zapytań o objawy typowe dla COVID-19. Najbardziej wyraźny skok w obu tych obszarach odnotowano natomiast w październiku.

Koronawirus rozprzestrzeniał się w Chinach już w sierpniu?

Naukowcy z wydziału medycznego amerykańskiego Uniwersytetu Harvarda podejrzewają, że koronawirus SARS-CoV-2 mógł się rozprzestrzeniać w Chinach już w sierpniu ubiegłego roku.

Koronawirus w grudniu także we Francji

Koronawirus był obecny w grudniu także we Francji. Przeanalizowano tam bowiem próbki pobrane od hospitalizowanych jeszcze w ubiegłym roku osób, które wykazywały objawy charakterystyczne dla COVID-19.

U jednego z mężczyzn stwierdzono post-factum infekcję SARS-CoV-2. Podejrzewa się, że mógł się zakazić od swojej żony. Ona co prawda nie miała żadnych objawów, a także nikt od niej nie pobierał wówczas żadnych próbek, ale pracuje ona w sklepie tuż obok paryskiego lotniska Roissy, gdzie często podróżni przychodzą zaraz po lądowaniu. Być może wtedy zakaziła się koronawirusem od kogoś, kto właśnie przyleciał z Chin.

Włoskie ministerstwo zdrowia chce teraz, aby przebadano próbki ścieków z innych włoskich miast, aby przekonać się czy tam także koronawirus pojawił się wcześniej. Dyrektor departamentu ds. środowiskowych czynników zdrowotnych said Lucia Bonadonna zapowiedziała też stworzenie ogólnokrajowej sieci monitorowania ścieków pod kątem obecności w nich koronawirusa.

Dzięki temu można by wcześniej wykryć ewentualne pojawienie się we Włoszech drugiej fali zachorowań jesienią, czego obawiają się epidemiolodzy. Pilotażowe regularne badanie próbek ścieków ma się rozpocząć już w lipcu w najbardziej popularnych wśród turystów miastach we Włoszech.

To tam jest bowiem największe ryzyko pojawienia się nowych infekcji, ponieważ stykać się będą tam ludzie z różnych części kraju, a także z zagranicy.