Koronaobligacje dzielą państwa Unii Europejskiej

Premier Włoch Giuseppe Conte / Zdjęcie via twitter @GiuseppeConteIT

Państwa członkowskie Unii Europejskiej dzielą się na przeciwników i zwolenników emisji tzw. koronaobligacji. Unia Europejska nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w ich sprawie.

 

Emisję koronaobligacji popierają kraje europejskiego Południa – Włochy, Portugalia czy Hiszpania. Są one bowiem najbardziej dotknięte epidemią koronawirusa wśród państw Unii Europejskiej. Zdecydowany sprzeciw wyrażają jednak bogatsze państwa (bardziej) północnej Europy – Niemcy, Holandia, Austria i Finlandia.

Tzw. koronaobligacje to wspólne europejskie papiery wartościowe. Ich emisja byłaby najbardziej korzystna dla krajów Południa, ponieważ mogłaby pomóc im w utrzymaniu płynności finansowej. Państwa północnej Europy nie chcą się na to zgodzić, ponieważ twierdzą, że to one będą musiały za to zapłacić.

Dlatego Holendrzy razem z Niemcami zabiegają o to, aby pomysł emisji koronabonów nie wszedł w życie. Co więcej, holenderski minister finansów Wopke Hoekistra opowiada się za przeprowadzeniem dochodzenia w sprawie przejrzystości i stabilności finansów południowych państw Unii Europejskiej.

Tymczasem były szef frakcji socjalistów w Parlamencie Europejskim, Włoch Gianni Pittella, zwrócił się do polityków tej grupy z państw Północy Europy o solidarność z krajami Południa, którą „są ciężko doświadczone” przez epidemię koronawirusa. W odpowiedzi na ten spór przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zdążyła już wydać oświadczenie, w którym zaznaczyła, że nie wyklucza żadnej opcji dalszych działań. Zaproponowała też zmiany w projekcie unijnego budżetu na lata 2021–2027, które miałyby zapewnić pomoc w pokonaniu kryzysu wywołanego epidemią.

Anna Fotyga weźmie udział w pracach nad reformą NATO

Europosłanka Anna Fotyga będzie jednym z dziesięciu ekspertów, którzy mają opracować założenia reformy NATO.

Odpowiedź Włoch

W odpowiedzi zaś na argumenty państw północnej Europy, premier Włoch Giuseppe Conte podkreślił, że koronaobligacje nie wymagają od obywateli Niemiec spłacania włoskiego długu. „Chodzi o to, aby wspólnymi siłami przeciwstawić się kryzysowi. Wszyscy na tym skorzystamy”, podkreślił szef włoskiego rządu. W wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD Conte wezwał Europę do solidarnych działań w obliczu kryzysu.

„Tworzymy historię, a nie kolejny podręcznik do ekonomii. UE konkuruje z Chinami, a Stany Zjednoczone przeznaczyły 2 bln na ratowanie gospodarki. Jeśli nasza reakcja nie będzie spójna, energiczna i skoordynowana, Europa będzie coraz mniej konkurencyjna na rynku globalnym”, stwierdził włoski premier.

Włochy są pierwszym w Europie i drugim na świecie (po Stanach Zjednoczonych) krajem najbardziej dotkniętym przez epidemię koronawirusa. We Włoszech zarażonych jest ponad 105 tys. osób, a zmarło ich już ponad 12 tys.

Pomoc dla Włoch zaoferował nawet prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Łączne wsparcie z USA ma osiągnąć wartość 100 milionów dolarów.

Koronawirus: Andrej Babiš chce pójść w ślady Orbána?

Czechy starają się walczyć z koronawirusem nowymi metodami i testują system, który ma kontrolować osoby objęte kwarantanną.