Korea Północna: Oficjalnie bez koronawirusa, ale alert epidemiczny w stolicy zaostrzony

Metro w stolicy Korei Północnej - Pjongjangu (Photo by Random Institute on Unsplash)

Metro w stolicy Korei Północnej - Pjongjangu (Photo by Random Institute on Unsplash)

Północnokoreańskie media poinformowały o wprowadzeniu alertu epidemicznego najwyższego stopnia w Pjongjangu, czyli w prawie trzymilionowej stolicy kraju. Zamknięto wiele instytucji publicznych oraz miejsc, gdzie mogliby się gromadzić ludzie. Koronawirusa jednak oficjalnie w Korei Północnej nie ma.

 

W Pjongjangu zamknięte zostały urzędy i szkoły, a także łaźnie publiczne i lokale gastronomiczne. Ograniczono funkcjonowanie komunikacji miejskiej, a mieszkańcy mają utrudnione przemieszczanie się między dzielnicami.

Wprowadzono również restrykcje dotyczące wjazdu i wyjazdu ze stolicy, a przybysze są dokładnie sprawdzani. Podobnie jak w krajach sąsiednich – Chinach oraz Korei Południowej – w Korei Północnej są też odkażane towary przechowywane w magazynach ze szczególnym uwzględnieniem importowanych mrożonek.

W Azji bowiem badana jest możliwość przenoszenia wirusa na zamrożonych produktach spożywczych. W Chinach i Korei Południowej notowano bowiem ogniska zakażeń (np. w maju na jednym z hurtowych targowisk w Pekinie), w przypadku których jedną z hipotez było właśnie przywleczenie wirusa z zagranicy na mrożonych partiach ryb i owoców morza.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Wcześniej o blokadzie Pjongjangu informował Seul

Oficjalne informacje północnokoreańskich mediów potwierdzają wcześniejsze doniesienia południowokoreańskiego wywiadu, który podawał, że w Korei Północnej wprowadzono pełną blokadę Pjongjangu a także graniczącej z Chinami prowincji Chagang. Od stycznia – i to oficjalnie – zamknięta jest także granica północnokoreańsko-chińska.

Agenci Korei Południowej donieśli także o przeciwepidemicznych działaniach władz Korei Północnej, które w świetle obecnej wiedzy o właściwościach koronawirusa SARS-CoV-2 wydają się być absurdalne.

Zakazano bowiem połowu ryb oraz produkcji soli z wody morskiej. Według północnokoreańskich naukowców nowy patogen ma się bowiem przenosić przez… słoną wodę.

Według wywiadu Korei Południowej miało też dojść na Północy do dwóch egzekucji wysokich rangą urzędników reżimu, którzy złamali przeciwepidemiczne restrykcje. Jeden z nich miał – mimo zakazu – sprowadzać dla siebie towary z zagranicy.

Korea Północna próbowała wykraść informacje o szczepionce na koronawirusa. Ale oficjalnie jest wolna od pandemii COVID-19

Wywiad Korei Południowej poinformował, że wykrył i powstrzymał próbę włamania się przez północnokoreańskich hakerów do sieci informacyjnych firm zajmujących się badaniami nad szczepionką przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. Oficjalnie jednak w Korei Północnej epidemii COVID-19 nie ma.

 

Narodowa Służba Wywiadowcza Korei Południowej (NIS) …

Korea Północna twierdzi, że jest wolna od koronawirusa

Wszystko to jednak dzieje się w atmosferze oficjalnych zaprzeczeń obecności koronawirusa na terenie Korei Północnej. Kraj ten obok równie po dyktatorsku rządzonego Turkmenistanu oraz kilku malutkich wyspiarskich państewek w odległych rejonach Pacyfiku nie zgłosił dotąd odnotowania ani jednego potwierdzenia infekcji SARS-CoV-2.

Ale według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przynajmniej 700 osób znajduje się obecnie w izolatoriach, ponieważ podejrzewa się u nich zakażenie. WHO musi jednak czekać na oficjalne zawiadomienie przez odpowiednie służby danego państwa o tym, że koronawirus gdzieś się pojawił. Inaczej nie można go uznać za objęty pandemią.

A Korea Północna żadnych przypadków nie zgłasza. Oficjalna propaganda przekonuje, że sytuacja jest po pełną kontrolą, a wprowadzane coraz drastyczniejsze środki skutecznie chronią obywateli przez zakażeniami. To inna strategia niż ta przyjęta przez władze Turkmenistanu, które zaprzeczają istnieniu nowego koronawirusa.

Istnieją więc obawy, że prawdziwa sytuacja epidemiczna w Korei Północnej jest tak naprawdę bardzo poważna, a władze starają się blokować informacje o niej zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz kraju.

Co więcej, już niemal rok odcięcia kraju od głównego sponsora i odbiorcy eksportu, czyli Chin oraz utrudniające wykonywanie normalnej pracy przeciwepidemiczne blokady bardzo silnie odbiją się na sytuacji gospodarczej i doprowadzą do poważnego kryzysu.

Korea Północna przeżyła już w latach 1995-1999 klęskę głodu wywołaną przez ustanie dotacji ze strony Rosji (po upadku ZSRR), złe zarządzanie władz północnokoreańskich oraz katastrofalną powódź z 1995 r., która zniszczyła wiele upraw. Umrzeć z głodu w ciągu zaledwie czterech lat miało wówczas 2,5 mln ludzi.

Jedno z ostatnich miejsc gdzie nie było dotąd koronawirusa. SARS-CoV-2 dotarł na Wyspy Marshalla

Ubywa miejsc na świecie, gdzie nie stwierdzono dotąd ani jednego zakażenia nowym typem koronawirusa. Ostatnie wolne od tego patogenu miejsca to małe wyspiarskie państewka na Pacyfiku. Z tej listy właśnie skreślono Wyspy Marshalla.

 

Pierwsze dwa przypadki zakażenia koronawirusem stwierdzono na Wyspach …

Hakerzy z Północy szukają danych o lekach i szczepionkach

O tym, że sytuacja epidemiczna w Korei Północnej może być poważna świadczą także desperackie próby wykradzenia przez hakerów informacji o badaniach nad koronawirusem, potencjalnymi lekami oraz szczepionkami.

W ostatnim czasie ataków hakerskich ze strony Korei Północnej doświadczyły koncerny farmaceutyczne z Korei Południowej czy brytyjsko-szwedzki koncern AstraZeneca, który we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Oksfordzkiego opracował jedną z trzech dających obecnie najwięcej nadziei szczepionek.

Hakerzy z Pjongjnagu mieli próbować włamać się do komputerów kluczowych pracowników koncernu, podsyłając im spreparowane oferty lepiej płatnej pracy lub zaproszenia do udziału w rozmowach rekrutacyjnych.

Phishingowy atak przeprowadzono poprzez serwis LinkedIn oraz komunikator WhatsApp. Według informacji Reutersa próba cyberwłamania miała się nie powieść, bo nikt nie nabrał się na fałszywe oferty. Złośliwy kod umieszczono w dokumentach ze szczegółowym opisem wakującego stanowiska, który rozesłano m.in. do członków zespołu pracującego nad szczepionką

W połowie listopada o tym, że Korea Północna usiłuje w różnych miejscach na świecie wykraść informacje o koronawirusie i walce z nim poinformował też koncern informatyczny Microsoft. Firma wskazała też, że podobne działania podejmują również m.in. Rosja, Iran i Chiny.