KE: Na drogach w UE coraz bezpieczniej, ale nie na polskich

Na unijnych drogach jest coraz bezpieczniej - wynika ze wstępnej oceny poziomu bezpieczeństwa drogowego w zeszłym roku, jaki przygotowała Komisja Europejska. Fot. Unsplash

Na unijnych drogach jest coraz bezpieczniej - wynika ze wstępnej oceny poziomu bezpieczeństwa drogowego w zeszłym roku, jaki przygotowała Komisja Europejska. Fot. Unsplash

Na unijnych drogach jest coraz bezpieczniej – wynika ze wstępnej oceny poziomu bezpieczeństwa drogowego w zeszłym roku, jaki przygotowała Komisja Europejska.

 

Z dokumentu wynika jednak również, że Polska jest jednym z państw UE, w których na drogach ginie najwięcej osób – w najbezpieczniejszych państwach Wspólnoty ginie ich prawie cztery razy mniej niż u nas.

Szacuje się, że zeszłym roku w całej Unii zginęło w wypadkach drogowych 22 800 osób, czyli o dwa procent mniej niż rok wcześniej i aż o 23 proc. (to niemal siedem tysięcy osób) mniej niż w 2010 r. Unia Europejska, gdzie na drogach ginie rocznie średnio 51 osób na milion mieszkańców, jest regionem o największym bezpieczeństwie ruchu drogowego na świecie – podkreśliła KE przekazując w zeszłym tygodniu wstępne wyniki prowadzonej co roku oceny.

Coraz mniej ofiar wypadków drogowych w Europie

Informacja prasowa Komisji Europejskiej

Z opublikowanych dziś (10 kwietnia) przez Komisję Europejską wstępnych statystyk za 2017 r. dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego wynika, że drugi rok z rzędu liczba ofiar śmiertelnych w Unii Europejskiej spadła o około 2 proc. W Polsce odnotowano 6-procentowy …

Najbezpieczniej w Szwecji, najmniej bezpiecznie w Bułgarii

Więcej ofiar śmiertelnych niż u nas odnotowano w 2019 r. tylko w Bułgarii, gdzie zginęło 89 osób na milion mieszkańców i Rumunii, gdzie ofiar było  96 na milion. W Polsce ten przelicznik wyniósł 77 osób na milion mieszkańców. Najbezpieczniejsze okazały się drogi w Szwecji (22 ofiary na milion mieszkańców) i Irlandii (29/mln).

Komisarz UE ds. transportu: Do 2050 r. bez ofiar na unijnych drogach

Komisarz ds. transportu Adina Vălean oświadczyła, że KE dąży do tego, by do 2050 r. wyeliminować z dróg UE wypadki z ofiarami śmiertelnymi i poważnymi obrażeniami, oraz ich redukcji o połowę do roku 2030. “Wiemy, że to możliwe” – zapewniła, choć już wiadomo, że poprzedniego celu UE (zmniejszenie liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych o połowę od 2010 r. do końca 2020 r.) nie uda się osiągnąć. Co prawda oczekuje się, że pandemia koronawirusa przyczyni się do mniejszej liczby śmiertelnych wypadków na drogach w tym roku, ale to i tak nie wystarczy.

Vălean zwróciła ponadto uwagę, że liczbę śmiertelnych wypadków drogowych w UE udało się już znacznie ograniczyć, ale przyznała, że w ostatnich latach ten postęp wyhamował. Wskazała przy tym na ogromne wciąż dysproporcje w dziedzinie bezpieczeństwa drogowego między poszczególnymi państwami członkowskimi.

Ograniczniki prędkości w nowych autach w UE od 2022 r.?

Instytucje europejskie przyjęły wstępne stanowisko dotyczące przepisów nakazujących od 2022 r. obowiązkowe instalowanie w nowych samochodach systemów zwiększających bezpieczeństwo. Chodzi m.in. o systemy alarmowania o senności lub rozproszeniu uwagi kierowców, czujniki lub kamery cofania oraz ograniczniki prędkości.
 

Nowe obowiązkowe systemy mają …

Wypadki drogowe pochłaniają dwa procent unijnego PKB

Komisja Europejska szacuje, że na każdą osobę, która ginie w wypadku drogowym, przypada kolejnych pięć z poważnymi obrażeniami, które powodują trwałą zmianę sposobu życia (w zeszłym roku w takiej sytuacji znalazło się ok. 120 tys. osób). Według danych Komisji zewnętrzne koszty wypadków drogowych wynoszą ok. 280 mld euro, czyli ok. 2 proc. unijnego PKB.

Zdaniem unijnej komisarz ds. transportu wyeliminować wypadki śmiertelne z unijnych dróg będzie można jedynie poprzez połączenie “właściwych przepisów prawnych, odpowiedniego finansowania, norm dla pojazdów i infrastruktury, cyfryzacji oraz wymiany najlepszych praktyk”.