Jemen: ONZ wstrzymuje część działań humanitarnych. Sytuacja jest „katastrofalna”

Dziewczyna w ośrodku pomocy humanitarnej ONZ w Jemenie

źródło: @UNICEF/UNI324053

W targanym wojną, biedą i epidemią cholery Jemenie nie da się dokładnie określić skali pandemii koronawirusa. Ale… „Sytuacja jest katastrofalna” – komentuje Caroline Seguin, koordynatorka Lekarzy Bez Granic.

 

Jemen to kraj, który cierpiał przez lata wojny domowej, ubóstwa i epidemii cholery. Teraz kryzys pogłębił się jeszcze bardziej na skutek pandemii koronawirusa i zredukowania ponad połowy dotychczasowych misji humanitarnych ONZ.

Do tej pory walkę z głodem, która dotyka niemal 18 milionów Jemeńczyków, podejmowało ONZ, wysyłając specjalne misje. Jednak wraz z wybuchem epidemii 75 proc. kluczowych operacji zostało ograniczonych lub zredukowanych z uwagi na brak wystarczających środków. Ponadto Światowy Program Żywnościowy musiał obniżyć racje żywnościowe o połowę, a finansowana przez ONZ opieka zdrowotna została zredukowana w ponad połowie szpitali.

Zawieszenie broni w Jemenie. Życiu Jemeńczyków zagraża nowy wróg: koronawirus

W Jemenie, najbiedniejszym państwie Bliskiego Wchodu odnotowano pierwszy przypadek koronawirusa. Zniszczony wojną kraj czeka trudna walka.

Statystyki dotyczące ofiar mocno zaniżone

Wojna domowa w Jemenie trwa od 2015 r. między siłami lojalnymi wobec prezydenta Jemenu – Abda Rabbuha Mansura Hadiego oraz ugrupowaniem opozycyjnym wpieranym przez m.in. ruch Huti. We wsparcie obu stron konfliktu zaangażowane są Arabia Saudyjska i Iran, które toczą w ten sposób wojnę zastępczą (proxy war). W ostatnim czasie, mimo że konflikt w związku z wybuchem pandemii osłabł, to liczba zgonów i chorych w podupadających ośrodkach zdrowia jest alarmująca.

Określenie skali rozprzestrzeniania się pandemii nie może być dokładnie mierzone, gdyż liczb w zasadzie nie można zweryfikować. W podzielonym przez wojnę domową Jemenie każde źródło ma inne statystki, które łączy tylko to, że są zazwyczaj znacznie zaniżone. Podczas gdy rząd uznany na arenie międzynarodowej i wspierany przez Arabię Saudyjską zarejestrował do dziś (2 czerwca) 354 przypadków zakażenia koronawirusem i 84 zgony, to władze kontrolujące północ mają odmienne podejście. Władze Huti w Sanie całkowicie zaprzeczają istnieniu choroby w kraju i ścigają każdego, kto o niej wspomina.

„W Jemenie nie mamy możliwości wykonywania testów. Nie mamy pojęcia, jak duża jest skala zarażeń” – komentuje niezależna jemeńska dziennikarka Amal Mansoor.

Głównym wskaźnikiem skali pandemii w Jemenie są umierający na ulicach ludzie i zapełniające się cmentarze. W samym mieście Aden, liczącym ponad milion mieszkańców w ciągu jednego tygodnia odnotowano aż 500 przypadków śmiertelnych. Mimo ograniczonej liczby wykonywanych testów i braku rzetelnych informacji, nagły wzrost zgonów w przeciągu krótkiego czasu może wskazywać na obecność koronawirusa.

Bangladesz: Głód i nędza zamiast szycia "naszych" ubrań

Z powodu pandemii koronawirusa miliony osób w Bangladeszu, drugim na świecie eksporterze odzieży, są narażone na utratę pracy i pogorszenie warunków życia

„To tragiczna sytuacja, która jest ignorowana przez resztę świata”

Do tej pory sama epidemia cholery dotknęła 2,3 miliona Jemeńczyków a ponad 4 tysiące osób zmarło z jej powodu. ONZ prognozuje, że liczba zgonów z powodu koronawirusa w Jemenie może wynieść nawet 40 tysięcy, a ponad połowa populacji może zostać zarażona. Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR) Filippo Grandi alarmuje, że wielu Jemeńczyków może rozwinąć dużo poważniejsze objawy wywołane wirusem COVID-19 z powodu niedożywienia i ubóstwa.

“To tragiczna sytuacja, która jest ignorowana przez resztę świata” – powiedział w wywiadzie dla indyjskiego nadawcy Wion przedstawiciel Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców w Jemenie, Jean-Nicolas Beuze.

Wybuch pandemii spowodował, że świat jeszcze mniej interesuje się sytuacją w Jemenie, “Być może świat ma dość ciągłego słuchania tych samych okropnych wiadomości z mojego kraju”, komentuje w wywiadzie dla DW Amal Mansoor. „Boję się, że wychodząc z domu natknę się na stos ciał leżących na ulicy” – dodaje.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

„Nie mamy pojęcia o krzywej epidemiologicznej”

Brytyjski kanał informacyjny Sky News wyemitował film nakręcony przez lokalną grupę osób na jednym z cmentarzy w jemeńskiej miejscowości Aden. Materiał ukazuje dziesiątki mężczyzn, którzy kopią gołymi rękami dziury w ziemi i samodzielnie chowają ciała niesione na ramionach przez innych mieszkańców.

„Nie mamy pojęcia o krzywej epidemiologicznej”, potwierdza Caroline Seguin z organizacji Lekarze Bez Granic (MSF). Naszym hasłem przewodnim jest „robimy, co możemy”. Fakt, że świat odwrócił uwagę od katastrofalnej sytuacji w Jemenie ma swoje wyraźne konsekwencje. Wiele lokalnych organizacji humanitarnych zmuszonych było do zamknięcia swojej działalności z powodu niewystarczających środków finansowych pochodzących z międzynarodowej pomocy.

Nawet ONZ przeznaczył 30 procent mniej funduszy na pomoc w Jemenie. Jest to szczególnie dotkliwe dla ponad 3,6 miliona osób przesiedlonych z powodu wojny domowej, którzy nie mogą liczyć na odpowiednie wsparcie.