Izrael przywraca obowiązek noszenia maseczek. Obawy o wariant Delta

Izrael przywraca obowiązek noszenia maseczek w zamkniętych przestrzeniach publicznych (Photo by Cole Keister on Unsplash)

Izrael przywraca obowiązek noszenia maseczek w zamkniętych przestrzeniach publicznych (Photo by Cole Keister on Unsplash)

Izraelskie władze, mimo że ponad połowa mieszkańców kraju otrzymała już dwie dawki szczepionki przeciw koronawirusowi, znów nakazują zakrywania ust i nosa w zamkniętych przestrzeniach publicznych. W kraju znów rośnie liczba zakażeń, a wraz z nią obawy przed tzw wariantem Delta.

 

Izrael to jeden z najszybciej szczepiących swoich obywateli państw na świecie. Z 9,3 mln mieszkańców kraju dwie dawki preparatu przeciw COVID-19 otrzymało już ponad 5 mln. Oznacza to, że w pełni zaszczepionych jest już 55 proc. społeczeństwa.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Znów obowiązek zakrywania ust i nosa

Gospodarkę kraju zaczęto więc odmrażać już w marcu, wobec dużego spadku liczby nowych zachorowań. Nieprzypadkowo zbiegło się to też z wyznaczonymi na 23 marca wyborami parlamentarnymi w Izraelu. Starający się o reelekcję były już premier Benjamin Netanjahu z programu szczepień chciał zrobić jeden z głównych atutów swojej kampanii wyborczej.

Od końca stycznia w Izraela dzienna liczba nowych zakażeń spadała. W szczycie trzeciej fali pandemii dziennie notowano ponad 10 tys. nowych infekcji, ale gdy szczepienia stały się masowe, udało się tę liczbę bardzo szybko ograniczyć.

Teraz jednak izraelskie władze znów przywróciły jednak obowiązek noszenia maseczek w publicznych zamkniętych przestrzeniach, np. w centrach handlowych, na dworcach czy w komunikacji publicznej. Rozporządzenie w tej sprawie weszło w życie z chwilą ogłoszenia.

Dodatkowo zakrywać usta i nos będzie trzeba podczas dużych zgromadzeń publicznych na świeżym powietrzu, jak choćby podczas dzisiejszej (25 czerwca) parady Gay Pride w Tel Awiwie, która co roku przyciąga tysiące uczestników.

Polska: Od północy kwarantanna dla przyjezdnych spoza Schengen i EOG

Powodem jest szybko rozprzestrzeniający się nowy wariant koronawirusa.

Izrael otworzy się na turystów później

Przywrócenie obowiązku zakrywania usta i nosa w publicznych zamkniętych przestrzeniach zapowiedział w środę (23 czerwca) nowy premier Izraela Naftali Bennett. Poinformował wówczas, że stanie się tak, jeśli przez siedem dni z rzędy liczba nowych zakażeń będzie przekraczać 100.

Ponieważ jednak już owego dnia przekroczyła 120, a kolejnego nawet 200, zdecydowano się rozporządzenie o obowiązku zakrywania ust i nosa wydać po zaledwie dwóch dniach. Dlatego nie tylko nakazano noszenie maseczek w pomieszczeniach, ale także odwołano planowane na 1 lipca otwarcie kraju na turystów z zagranicy.

Nowy termin wznowienia w pełni ruchu turystycznego w Izraelu przesunięto na razie o miesiąc do 1 sierpnia, ale władze nie wykluczają, że znów wszystko opóźnią. Władze obawiają się bowiem rozprzestrzeniającego się po świecie tzw. wariantu Delta koronawirusa, nazywanego do niedawna „indyjskim”.

Koronawirus: Wariant Delta będzie odpowiadał za 90 proc. nowych infekcji w Unii Europejskiej

Szacuje się, że wariant Delta jest o 40-60 proc. bardziej zakaźny niż wariant Alfa.

Szczepionki chronią przed szpitalem i zgonem

Zdecydowana większość nowych zakażeń koronawirusem dotyczy osób dotąd niezaszczepionych. Jednak aż 27 proc. ze stwierdzonych w ciągu ostatnich 30 dni infekcji dotyczy osób, które dostały preparat. Jak poinformował jednak dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia prof. Gabi Barabasz, połowa z tych osób zdążyła jednak otrzymać tylko jedną dawkę.

Ekspert podkreślił jednak, że w przypadku osób zaszczepionych były to niemal wyłącznie infekcje bezobjawowe lub cechujące się bardzo słabymi objawami. Nie było natomiast przypadku zgonu lub hospitalizacji.

W Izraelu stosowany jest preparat Pfizer/BioNTech, ponieważ podpisano z tą spółką specjalna umowę. Dostarczała ona dawki szczepionek do Izraela priorytetowo, ale władze tego kraju dzieliły się danymi na temat tego jak na szczepionkę reagowali obywatele.

Dzięki temu wiadomo już, że – przynajmniej w Izraelu – skuteczność szczepionki Pfizer/BioNTech przeciw wariantowi Delta wynosi 88 proc. To nieco niżej niż w przypadku innych wariantów, np. nazywanego „brytyjskim” wariantem Beta. Wówczas wynosi ona ok. 95 proc.

Naukowcy jednak obawiali się, że szczepionki opracowane jeszcze zanim wariant Delta w ogóle został odnotowany, mogą się okazać dużo mniej przeciw niemu skuteczne.