Izrael oskarża Iran ws. wybuchu na statku. Teheran odrzuca oskarżenia

Izrael, wybory, Netanyahu, kneset, COVID-19

Premier Izraela Benjamin Netanjahu, źródło: Flickr/Downing Street (CC BY-NC-ND 2.0)

Władze izraelskie oskarżyły Iran o odpowiedzialność za piątkowy wybuch na należącym do spółki z Izraela statku na wodach Cieśniny Ormuz. Iran zaprzecza jednak, aby miał z tym coś wspólnego.

 

 

Do eksplozji doszło pod pokładem dużego statku transportowego MV Helios Ray, który służy do transportowania pojazdów. Jednostka pływa pod banderą Bahamów, ale należy do zarejestrowanej w Tel Awiwie spółki Ray Shipping.

Wybuch rozerwał kadłub w dwóch miejscach i wybił w nim dziury po około 1,5 metra średnicy znajdujące się tuż ponad linią wody. W wyniku eksplozji na szczęście nikt nie ucierpiał, ale szkody są poważne i statek nie mógł kontynuować zaplanowanego rejsu z portu Dammam w Arabii Saudyjskiej do Singapuru, ale zawinął do portu w Dubaju, aby dokonać napraw.

USA ostrzelały pierwsze cele na świecie odkąd prezydentem jest Joe Biden

Amerykańskie lotnictwo przeprowadziło uderzenie na cele we wschodniej Syrii. Zbombardowano bazy proirańskich milicji. Był to odwet za atak rakietowy na amerykańską bazę w Iraku i jednocześnie pierwsza operacja wojskową podjęta za prezydentury Joe Bidena.

 

Pentagon poinformował, że trafiono „wiele celów w …

Netanjahu wprost oskarża Iran

Nie jest do końca jasne co było przyczyną wybuchu, ale premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył dziś (1 marca), że jest za niego odpowiedzialny Iran. „To jest jasne. To była irańska operacja” – powiedział szef izraelskiego rządu.

Dodał też, że Izrael wciąż działa na rzecz powstrzymania Iranu przed stworzeniem broni nuklearnej i dlatego zawsze spodziewa się odwetu. „Uderzamy w Iran w całym regionie” – podkreślił Netanjahu. Odebrano to także jako zapowiedź odwetu za eksplozje na izraelskim statku w Cieśninie Ormuz.

Jeszcze w weekend na irańską odpowiedzialność za to zdarzenie wskazywali szef sztabu izraelskiej armii Aviv Kohavi oraz minister obrony Beni Ganc. Internetowy dziennik „Times od Israel” napisał zaś, że wstępne oględziny MV Helios Ray przeprowadzone Dubaju wskazują, że do wybuchów doszło nie w ładowni, ale na zewnątrz poszycia statku.

Biden wycofał poparcie USA dla irańsko-saudyjskiej wojny zastępczej. Sytuacja humanitarna w Jemenie jest katastrofalna

To kolejny element wycofywania się Waszyngtonu z zaangażowania w jemeńską wojnę domową.

Operacja irańskich Strażników Rewolucji?

Wstępnie uznano, że ładunki wybuchowe podczepiono do płynącego wolniej transportowca z pokładu szybkiej łodzi motorowej. Za atak ma odpowiadać oddział specjalny komandosów irańskiej Gwardii Strażników Rewolucji.

Wszystkie izraelskie jednostki znajdujące się w rejonie Zatoki Perskiej miały otrzymać polecenie, aby wzmóc czujność oraz „zmienić standardową procedurę postępowania, aby uniknąć potencjalnych problemów”. Ze względów bezpieczeństwa dokładnych wskazówek nie ujawniono.

Tymczasem Iran, który aż do dziś nie komentował incydentu z MV Helios Ray, odrzucił oskarżenia, jakie padły z ust premiera Netanjahu. „Stanowczo zaprzeczamy tym oskarżeniom. Bezpieczeństwo Zatoki Perskiej jest niezwykle ważne dla Iranu” – oświadczył rzecznik irańskiego MSZ Said Chatibzadeh.

MAEA porozumiała się z Iranem. Teheran pozwoli na monitoring programu atomowego

Ostatecznie Iran pozwoli Agencji monitorować swój program atomowy, ale ograniczy jej dostęp do obiektów jądrowych.

Syryjczycy oskarżają Izrael o ostrzał Damaszku

W niedzielę wieczorem rządowa armia Syrii poinformowała natomiast, że odparła atak rakietowy na stolicę kraju – Damaszek. Obrona przeciwlotnicza miała strącić „izraelskie pociski”. Nie ma jednak pewności, czy zdarzenie to ma związek z atakiem na MV Helios Ray.

Izrael wielokrotnie atakował już jednak z powietrza na terenie Syrii cele związane z Iranem, np. bazy proirańskich bojówek. W ubiegłym tygodniu ataku rakietowego we wschodniej Syrii dokonały też USA, które uderzyły w pozycje dwój proirańskich bojówek – aktywnej głównie w Iraku będącej tam potężną siłą Kataib Hezbollah oraz mniejszej i aktywnej głównie w Syrii Kataib Sajed al-Szuhada.

Był to odwet za wcześniejsze ostrzały przez sprzymierzone z Iranem irackie milicje na amerykańską bazę lotniczą w Irbilu na terenie irackiego Kurdystanu oraz ostrzałów amerykańskich celów w silnie chronionej tzw. Zielonej Strefie w Bagdadzie.