Iran: W listopadzie wrócą rozmowy w sprawie układu nuklearnego

iran-usa-unia-europejska-JCPOA-niemcy-francja-Mora-Borrell-Raisi-Biden-trump

Nowy prezydent Iranu Ebrahim Raisi, źródło: Wikipedia/Tasnim News Agency (CC BY 4.0)

Pod koniec listopada zostaną wznowione negocjacje z Iranem w sprawie odnowienia porozumienia nuklearnego z 2015 r. (JCPOA). Od miesięcy dialog utknął w miejscu z powodu postawy nowego prezydenta Iranu Ebrahima Raisiego.

 

 

O wznowieniu rozmów poinformowała w środę (3 listopada) Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ). „Spotkanie wspólnej komisji odbędzie się na żywo 29 listopada br. w Wiedniu. Będzie mu przewodniczyć, w imieniu Wysokiego Przedstawiciela UE Josepa Borrella Enrique Mora. W spotkaniu wezmą udział także reprezentanci Chin, Francji, Niemiec, Rosji, Wielkiej Brytanii i Iranu”, napisano w oświadczeniu.

Wymienione kraje są sygnatariuszami poprzedniego układu nuklearnego zawartego w 2015 r. Jednak wyjście USA z JCPOA w trakcie kadencji Donalda Trumpa przyczyniło się do jego faktycznego wygaszenia.

Władze w Teheranie potwierdziły, że wznowią rozmowy o międzynarodowym porozumieniu nuklearnym. Od miesięcy dialog utknął w miejscu z powodu postawy nowego prezydenta Iranu Ebrahima Raisiego.

Cytowany przez PAP, wiceszef MSZ Iranu odpowiedzialny za negocjacje Ali Bagheri oświadczył w mediach społecznościowych, że w rozmowie telefonicznej z Enrique Morą ustalił, że 29 listopada w Wiedniu rozpoczną się negocjacje, „mające na celu zniesienie nielegalnych i nieludzkich sankcji (przeciwko Iranowi)”.

UE optymistyczna w kwestii ożywienia porozumienia nuklearnego z Iranem

Negocjacje w Wiedniu, dotyczące powrotu sygnatariuszy do porozumienia, mogą zostać wznowione już we wrześniu.

Co przewidywało porozumienie JCPOA?

Umowa JCPOA (Joint Comprehensive Plan of Action) podpisano w lipcu 2015 r. w Wiedniu przez Iran, stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (USA, Rosję, Chiny, Francję i Wielką Brytanię) i Niemcy pod egidą Unii Europejskiej.

W ramach porozumienia państwa te zgodziły się na stopniowe znoszenia sankcji wobec Iranu w zamian za poważne ograniczenie przez Teheran działalności nuklearnej. W 2018 r. były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zadecydował o wyprowadzeniu swojego kraju z umowy mimo że władze w Teheranie przestrzegały warunków porozumienia ograniczając program nuklearny w zamian za zniesienie gospodarczych sankcji.

Trump argumentował, że chce w ten sposób zmusić Irańczyków do jeszcze większych ustępstw i zakończenia mieszania się w regionalne konflikty. W efekcie jednak Iran wrócił do wzbogacania uranu powyżej poziomowi potrzebnemu do użycia jako paliwo w elektrowniach atomowych oraz jego gromadzenia.

Po objęciu władzy w kraju przez Joego Bidena ponowne przystąpienie do porozumienia stało się priorytetem dla nowej administracji Białego Domu. W celu ożywienia umowy jak do tej pory w stolicy Austrii odbyło się kilka rund rozmów, jednak nie doprowadziły one do przełomu w negocjacjach.

Rozmowy wstrzymano w czerwcu, po tym, jak w wyborach prezydenckich zwyciężył Ebrahim Raisi, który zastąpił dużo bardziej umiarkowanego Hassana Rouhaniego. Nowe władze w Teheranie – bardziej konserwatywne od poprzedników – od zawsze krytykowały porozumienie JCPOA i prawdopodobnie byłyby mu przeciwne także teraz, gdyby nie trudna sytuacja irańskiej gospodarki, która boleśnie odczuwa amerykańskie sankcje.