Indyjski wariant koronawirusa opóźni luzowanie obostrzeń w Wielkiej Brytanii?

W Anglii jest coraz więcej osób zakażonych indyjskim wariantem koronawirusa (Photo by Maksym Kaharlytskyi on Unsplash)

W Anglii jest coraz więcej osób zakażonych indyjskim wariantem koronawirusa (Photo by Maksym Kaharlytskyi on Unsplash)W Anglii jest coraz więcej osób zakażonych indyjskim wariantem koronawirusa (Photo by Maksym Kaharlytskyi on Unsplash)

Cztery osoby zmarły w Wielkiej Brytanii z powodu zakażenia indyjskim wariantem koronawirusa. Według naukowców może się ona rozprzestrzeniać szybciej niż dotąd dominujące szczepy SARS-CoV-2. Władze krajów Zjednoczonego Królestwa zastanawiają się co dalej z luzowaniem obostrzeń.

 

Według wstępnych badań indyjski wariant koronawirusa roznosi się o połowę szybciej niż brytyjski, a już ten szczep jest znany ze swojej zdolności do zakażania większej liczby ludzi. Według modelu opracowanego przez modelu Londyńską Szkołę Higieny i Medycyny Tropikalnej, jeśli obostrzenia zostaną zniesione całkowicie, dzienna liczba zgonów w Wielkiej Brytanii może znów niebawem przekroczyć 1 tys.

A tymczasem ostatnio zdarzały się takie dni, gdy na COVID-19 nie umierał w Zjednoczonym Królestwie nikt. Na razie ogniska zakażeń indyjskim wariantem koronawirusa są niewielkie, ale potwierdzono już 1313 takich przypadków. Naukowców niepokoi jednak to, że przybywa ich coraz szybciej. Zaledwie tydzień temu było ich 520, a dwa tygodnie temu – 202.

Najbardziej niepokoi obecnie sytuacja w czterech angielskich jednostkach administracyjnych, w których indyjski wariant odpowiada już za ponad połowę notowanych zakażeń koronawirusem. Najgorzej pod tym względem jest w Bolton oraz w Blackburn i Darwen w północno-zachodniej Anglii.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Walia spowolni luzowanie obostrzeń

Tymczasem kraje tworzące Zjednoczone Królestwo mają niebawem przejść do trzeciej fazy znoszenia przeciwepidemicznych obostrzeń. Anglia, gdzie jest największa skłonność do luzowania restrykcji, w poniedziałek (17 maja) ma otworzyć galerie i muzea, a puby i restauracje będą mogły przyjmować gości także w pomieszczeniach.

Natomiast na czerwiec zaplanowano w Anglii czwarty etap luzowania obostrzeń, który dopuści wiele innych wydarzeń z udziałem większej liczby ludzi. Pojawiają się jednak głosy nawołujące do spowolnienia tego planu.

Posłuchał ich już pierwszy minister lokalnego rządu Walii Mark Drakeford, który postanowił opóźnić trzecią fazę znoszenia obostrzeń. Rośnie więc także presja na odpowiadający w kwestii zdrowia za obszar Anglii rząd Borisa Johnsona.

Jednocześnie Wielka Brytania prowadzi jeden z najszybszych na świecie programów szczepień przeciw COVID-19. Pierwszą dawkę otrzymało już 53 proc. dorosłych osób, a dwie – 28 proc. To daje Wielkiej Brytanii 8. miejsce w rankingu najszybciej szczepiących krajów na świecie.

Europejska Agencja Leków potwierdza skuteczność szczepionek przeciwko indyjskiemu wariantowi koronawirusa

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wykryta w Indiach mutacja koronawirusa „budzi niepokój”.

Przyspieszenie szczepień w części Anglii

Trwa więc swego rodzaju wyścig – szczepienia kontra rozprzestrzenianie się indyjskiego wariantu koronawirusa. Na razie zdecydowanie wygrywa szczepionka, ale eksperci przekonują, że bez jakichkolwiek obostrzeń szala może się przechylić na korzyść nowego szczepu patogenu.

Indyjskim wariantem zakażają się w Wielkiej Brytanii przede wszystkim ludzie dotąd nie zaszczepieni, a to oznacza głównie osoby młode, a więc przechodzące infekcję koronawirusem najczęściej łagodnie. Ale ponieważ szczepionki nie mają 100-proc. skuteczności, gdyby indyjski szczep patogenu zdominował Wielką Brytanię, zagrożone mogą być także starsze osoby.

Na razie badania pokazują, że dotychczas zatwierdzone do użytku w Wielkiej Brytanii oraz Unii Europejskiej szczepionki działają wobec indyjskiego wariantu. Dlatego doradzający brytyjskiemu rządowi komitet naukowy SAGE zarekomendował przyspieszenie szczepień w tych rejonach Anglii, gdzie jest najwięcej zakażeń indyjskim szczepem koronawirusa.