Holandia: Zatrzymano polityka za rzekome plany morderstwa premiera Marka Rutte

Holandia, Mark Rutte

Premier Holandii Mark Rutte / Zdjęcie: © European Union 2020 [EUCO Newsroom]

Kontrowersyjny holenderski polityk Arnoud van Doorn został w weekend zatrzymany w związku z podejrzeniem, że planował on zamach na premiera Marka Rutte. Zaledwie dzień wcześniej media podały informację o wzmocnieniu ochrony szefa rządu z powodu zagrożenia ze strony marokańskiej mafii narkotykowej.

 

Arnoud van Doorn w 2011 opuścił szeregi Partii Wolności (PVV), kierowanej przez znanego z antymuzułmańskich poglądów Geerta Wildersa, a rok później przyjął islam. Założył też własne ugrupowanie, które w tegorocznych wyborach nie dostało się do parlamentu. Jest też producentem filmowym.

Jak poinformował jego prawnik, powodem zatrzymania były domniemane plany zabójstwa premiera Marka Rutte. Miało ono związek z „podejrzanym zachowaniem” van Doorna w okolicach, gdzie przebywał wówczas Rutte. W poniedziałek (27 września) polityk został jednak wypuszczony. Nie postawiono mu zarzutów.

Van Doorn w rozmowie z lokalnymi mediami twierdził, że udał się w tamte okolice w Hadze w celu podania lekarstwa kotu swojej matki i zatrzymał się na kawę – przypadkowo w kawiarni znajdującej się naprzeciwko siłowni, gdzie w tym samym czasie był Rutte.

Holandia: Mafia narkotykowa planuje atak na premiera?

Premierowi Holandii grozi zamach lub porwanie, informują media, powołując się na informacje policji. Za planami ataku na Marka Rutte ma stać mafia narkotykowa.

Mafia chce zabić lub porwać premiera?

W poniedziałek dziennik „De Telegraaf” przekazał, powołując się na policyjne doniesienia, że premierowi może grozić zamach lub porwanie przez osoby związane z marokańską mafią narkotykową. Mark Rutte od jakiegoś czasu miał być obserwowany przez członków mafii. Informacje gazety potwierdziły inne holenderskie media.

W związku z wysokim zagrożeniem podjęto decyzję o wzmocnieniu ochrony szefa rządu. Według „De Telegraaf” teraz strzegą go funkcjonariusze z Królewskiej i Dyplomatycznej Służby Bezpieczeństwa (DKDB).

Rutte, który od objęcia władzy w 2010 r. dążył do znaczącego ograniczenia ochrony najważniejszych osób w państwie, znany jest z tego, że sam niechętnie korzysta z dodatkowych środków bezpieczeństwa, a do pracy najczęściej dojeżdża rowerem. Jest to dość ryzykowne, zważywszy, że groźby wobec polityków nie są w Holandii rzadkim zjawiskiem. W ostatnich miesiącach policja ukarała grzywną bądź zatrzymała kilka osób, które groziły ministrom i posłom, głównie w związku z polityką walki z pandemią.