Holandia: W jaki sposób rząd chce uniknąć ponownego lockdownu?

Premier Mark Rutte (na zdj.) stanowczo zalecił, ażeby nawet po 1 września wszyscy, którzy mogą pracować zdalnie z domu, pozostali przy tej formie wykonywania obowiązków.

Premier Mark Rutte (na zdj.) stanowczo zalecił, ażeby nawet po 1 września wszyscy, którzy mogą pracować zdalnie z domu, pozostali przy tej formie wykonywania obowiązków. / Foto via Facebook @Mark Rutte

Rząd wprowadza nowe obostrzenia i nawołuje do społecznej odpowiedzialności. Wszystko po to, żeby uniknąć ponownego lockdownu całej Holandii.

 

 

Jak wynika z danych Krajowego Instytutu Zdrowia (RIVM), do 53 proc. obecnie wykrywanych przypadków infekcji koronawirusem dochodzi w domu, np. podczas spotkań towarzyskich.

Holandia: Ograniczenie spotkań towarzyskich

Dlatego Holendrzy zostali poproszeni o przestrzeganie zasady organizacji prywatnych spotkań towarzyskich w gronie maksymalnie do 6 osób. Na większe przyjęcia należy wybierać się do lokali gastronomicznych, w których dystans 1,5 m może być zachowany.

Rząd chciałby uniknąć ponownego zamknięcia pubów, restauracji i kawiarni, dlatego teraz znacznie surowiej będą egzekwowane wprowadzone wcześniej restrykcje w tych miejscach.

Chodzi nie tylko o nakaz utrzymywania dystansu społecznego 1,5 m pomiędzy gośćmi. W przypadku organizacji większych imprez, np. wesel, trzeba unikać podawania sobie dłoni, obejmowania się, tańczenia – jakiegokolwiek bezpośredniego kontaktu. Odpowiedzialni za przestrzeganie tych zasad są właściciele lokali.

Holandia: Maski ochronne nieobowiązkowe. "Brak dowodów na ich skuteczność"

Zamiast zachęcania do noszenia masek ochronnych, władze Holandii rekomendują stosowanie się do przestrzegania zasad dystansu społecznego.

Holandia: Koncerty tak, ale z ograniczeniami

Restrykcje obejmą także branżę eventową – organizatorów imprez rozrywkowych – która ma ruszyć od 1 września. Dla przykładu, na koncertach każdy uczestnik będzie musiał wyłącznie siedzieć na swoim miejscu, w odległości 1,5 m od innych.

Osoby, u których wykryto infekcję koronawirusem lub powróciły z wakacji z krajów o podwyższonym ryzyku epidemiologicznym, objęte będą krótszym obowiązkiem kwarantanny. Zostaje on skrócony z 14 do 10 dni.

Rządowi eksperci zalecili skrócenie kwarantanny dlatego, że u większości zakażonych objawy i choroba rozwija się właśnie w ciągu pierwszych 10 dni. Nie ma więc większego ryzyka, że jakiś przypadek zostanie pominięty, przekonują.

Premier Mark Rutte stanowczo zalecił, ażeby nawet po 1 września wszyscy, którzy mogą pracować zdalnie z domu, pozostali przy tej formie wykonywania obowiązków. Jest to, jak twierdzi, jeden z najskuteczniejszych sposobów ograniczania łańcucha infekcji.

Spór o nowe restrykcje w Holandii. Polityka rządu zbyt łagodna?

Znany z liberalnego podejścia do związanych z epidemią koronawirusa ograniczeń holenderski rząd planuje nieznaczne zaostrzenie restrykcji. Projekt zmian wywołał jednak sprzeciw części parlamentu.

Lokale zamknięte nawet do 4 tygodni?

Tymczasem władze stolicy Holandii Amsterdamu podejmą do 25 sierpnia decyzję o wprowadzeniu nowych lub ograniczeniu dotychczas obowiązujących restrykcji, np. noszenia masek ochronnych w przestrzeni publicznej.

W planach jest m.in. nakaz zgłaszania u lokalnych władz każdego zgromadzenia – czy to przyjęcia, czy innej formy spotkania towarzyskiego – w których weźmie udział ponad 100 osób. Ponadto właściciele pubów, barów i restauracji, gdzie zasady higieny i dystansu 1,5 m nie będą przestrzegane musza liczyć się z koniecznością zamknięcia lokalu nawet na 4 tygodnie.

Jeżeli to nie pomoże: w dalszej kolejności należy spodziewać zakazu wszelkich zgromadzeń powyżej 100 osób oraz zamknięcia miejsc organizacji większych spotkań towarzyskich.

Między 12 a 18 sierpnia potwierdzono w Holandii 4013 nowych przypadków infekcji koronawirusem. To o 23 przypadki mniej niż tydzień wcześniej. 16 pacjentów, u których rozwinęła się choroba COVID-19 zmarło, o 7 osób więcej niż tydzień wcześniej.