Holenderski dziennikarz dostał się na spotkanie szefów resortów obrony UE. Nieostrożna minister upomniana

Komputer

Za sprawą nieuwagi holenderskiej minister obrony Ank Bijleveld dziennikarz bez większego trudu dostał się na spotkanie szefów resortów obrony UE, odbywające się za pomocą platformy Zoom. / Zdjęcie: Pixabay, StartupStockPhotos

Nieuwaga szefowej resortu obrony umożliwiła jednemu z dziennikarzy zalogowanie się na unijne posiedzenie ministrów, prowadzone w trybie zdalnym. Unijne służby analizują incydent, a premier Mark Rutte przypomina członkom rządu, by bardziej uważali, co umieszczają w sieci.

 

Dziennikarz holenderskiego oddziału telewizji RTL Daniël Verlaan dostał się na zabezpieczone spotkanie unijnych ministrów obrony dzięki informacjom znalezionym na Twitterze. Reporterowi udało się odczytać login i kod PIN do posiedzenia ze zdjęcia opublikowanego przez minister obrony Ank Bijleveld.

UE daleka od osiągnięcia strategicznej autonomii w obronności [RAPORT]

Strategiczna autonomia UE jest tematem wielu dyskusji, a do jej głównych orędowników należy francuski prezydent Emmanuel Macron.

Dziennikarz włamał się na posiedzenie ministrów UE

Bijleveld przebywa obecnie na kwarantannie i pracuje z domu. Na zamieszczonej przez nią fotografii widać było komputer minister z otwartym oknem konferencji. Wprawne oko dziennikarza dostrzegło w adresie strony dane do logowania, w tym pięć spośród sześciu cyfr kodu PIN. Verlaan bez większego trudu po kilku próbach (mając już pięć cyfr, możliwości miał niewiele) dostał się na spotkanie, odbywające się za pomocą platformy Zoom.

Na opublikowanym później przez dziennikarza nagraniu widać ubranego w czarną koszulkę dziennikarza, zaskoczonego tym, czego udało mu się dokonać. Słychać też śmiechy coraz większej grupy ministrów na widok nieproszonego i zakłopotanego gościa.

„Zdaje pan sobie sprawę, że właśnie włamał się pan na tajne spotkanie?”, zapytał wyraźnie rozbawiony szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. W odpowiedzi dziennikarz przeprosił i wyjaśnił, kim jest. „Przepraszam, że przeszkodziłem w spotkaniu. Już wychodzę”, obiecał.

„Wie pan, że to przestępstwo kryminalne, prawda? Niech pan lepiej szybko stąd ucieka, zanim przyjedzie po pana policja!”, żartował Borrell, nim dziennikarz zdążył opuścić posiedzenie.

Bezpieczne korzystanie z internetu w krajach Grupy Wyszechradzkiej – INFOGRAFIKA

Coraz więcej osób korzysta z internetu. Aktywność w sieci wzrosła w w ostatnich latach, a pandemia koronawirusa znacząco wpłynęła na to zjawisko. Jednakże wiele osób wciąż nie ma dostatecznej wiedzy, jak należy zachować bezpieczeństwo w sieci.

Premier przypomina ministrom o bezpieczeństwie w sieci

W przeciwieństwie do uczestników posiedzenia do śmiechu nie było premierowi Holandii Markowi Rutte, który musiał tłumaczyć się z nieostrożności swojej minister.

To zdarzenie pokazuje, jak bardzo ministrowie muszą być ostrożni przy umieszczaniu czegokolwiek w serwisach społecznościowych, powiedział Rutte podczas konferencji po ostatnim posiedzeniu rządu.

Zdjęcie, które spowodowało całe zamieszanie, zostało przez minister usunięte. „To było głupie niedopatrzenie, ale też i nauczka, żeby uważać, co publikuje się w czasie oficjalnych spotkań”, powiedział w rozmowie z RTL rzecznik holenderskiego ministerstwa obrony.

Jeden z unijnych dyplomatów poinformował natomiast, że wkrótce po niespodziewanej wizycie dziennikarza posiedzenie ministrów zostało przerwane i przedwcześnie zakończone ze względów bezpieczeństwa. Zapewnił także, że w przyszłości obrady tej rangi będą lepiej chronione. „Skończyło się na śmiechu, ale mimo wszystko to poważny incydent”, stwierdził.

UE ominie polsko-węgierskie weto? Rutte proponuje alternatywne porozumienie budżetowe

Premier Holandii potwierdził możliwość zastosowania przez UE budżetowej „opcji atomowej”, z pominięciem weta Polski i Węgier.

Wina ministerstwa?

Co ciekawe, sama RTL wyjaśnia, że jeszcze przed „włamaniem” jej pracownicy zgłosili ministerstwu obrony, że na zamieszczonym przez Bijleveld zdjęciu widoczne są dane, umożliwiające dostęp do spotkania, co stanowi poważne ryzyko dla bezpieczeństwa. Otrzymali od resortu odpowiedź, że tego typu konferencje są dobrze zabezpieczone i sam PIN to za mało, aby się zalogować

Verlaan postanowił jednak zweryfikować tę informację – jak się okazało, zdobyte informacje w zupełności wystarczyły, by znaleźć się w grupie 27 unijnych ministrów.