Hiszpania: Rząd ogłasza stan wyjątkowy na kanaryjskiej La Palmie. Lawa z wulkanu dotarła do oceanu

Erupcja wulkanu, źródło: Wikipedia, fot. Erland De Vienne (CC BY-SA 3.0)

Erupcja wulkanu, źródło: Wikipedia, fot. Erland De Vienne (CC BY-SA 3.0)

Dziesiąty dzień trwa erupcja wulkanu Cumbre Vieja na położonej w archipelagu Wysp Kanaryjskich La Palmie. Jęzor lawy wczoraj (28 września) wieczorem dotarł już do oceanu. Władze zaapelowały do mieszkańców o pozostanie w domach. Tymczasem rząd Hiszpanii ogłosił na wyspie stan klęski żywiołowej.

 

Erupcja Cumbre Vieja ma dość nietypowy przebieg. W ostatnich dniach wulkan kilkakrotnie już mocno ograniczał swoją aktywność, co sprawiało, że liczono już na jej koniec, a potem wznawiał wyrzucanie lawy i pyłu z większą siłą. Od poniedziałku wulkan emituje także fale grawitacyjne.

Ponadto lawa wypływająca z ośmiu szczelin wulkanu staje się coraz bardziej płynna i zaczyna przypominać też z wulkanów hawajskich. I dzięki temu porusza się szybciej. Wczoraj (28 września) późnym popołudnie jej jęzor dotarł do oceanu, co wywołało gwałtowne parowanie wody. Temperatura magmy sięgała bowiem 980 stopni Celsjusza.

Hiszpania: Minister turystyki reklamuje wybuch wulkanu jako turystyczną atrakcję. Opozycja to krytykuje

„To okazja do zobaczenia wspaniałego spektaklu natury (…)”, zachęcała zagranicznych turystów hiszpańska minister.

Rząd obiecuje finansową pomoc

Ponieważ dotarcie lawy do oceanu powoduje zwykle powstawanie toksycznych gazów, władze wyspy nakazały mieszkańcom pozostanie w domach i zamknięcie okien. Świadkowie informowali zaś, że w miejscu, gdzie magma zetknęła się z wodą unosi się ciemna, gęsta chmura.

W wyniku erupcji wulkanu Cumbre Vieja lawa pokryła już ponad 260 hektarów powierzchni i zniszczyła co najmniej 700 domów. Spłonęła też jedna szkoła i dwa kościoły. Zniszczonych jest też 21 kilometrów dróg.

Władze Hiszpanii zapowiedziały stworzenie długofalowego programu odbudowy infrastruktury na wyspie, a także pomoc finansową dla mieszkańców. Na bieżące potrzeby – w tym mieszkaniowe – lokalny rząd Wysp Kanaryjskich dostał już 10,5 mln euro.

Rząd centralny wprowadził też na La Palmie stan klęski żywiołowej. „To dzięki temu mogliśmy uruchomić dodatkową pomoc finansową dla mieszkańców. Mogą się już teraz w nią angażować wszystkie ministerstwa” – tłumaczyła rzecznika rządu Isabel Rodríguez.

Konferencja Youth4Climate: Greta Thunberg zakpiła ze słów światowych przywódców

„Zielona ekonomia, bla, bla, bla. Zero emisji dwutlenku węgla do 2050 r., bla, bla, bla. A emisje wciąż rosną, naukowcy nie kłamią” – powiedziała słynna Szwedka.

Dużo pyłu na La Palmie

Obecna erupcja Cumbre Vieja jest inna od poprzednich także dlatego, że wulkan emituje więcej pyłu. Naukowcy szacują, że tylko od niedzieli (26 września) wyleciało go w powietrze już 46,3 mln ton.

To aż o 3 mln ton więcej niż podczas poprzedniej erupcji z 1971 r. Mieszkańcy La Palmy chodzą więc po niej z parasolami, aby się przed opadającym pyłem uchronić. Ponieważ lotnisko jest zamknięte, opuszczać wyspę można tylko promami, kursów jest obecnie prawie dziecięcy razy więcej niż zwykle.

Na razie trudno oszacować straty, ale na pewno będą to dziesiątki milionów euro. Dlatego opiewający na 10,5 mln euro rządowy pakiet pomocowy ma być jedynie pierwszą transzą pomocy.

„Odbudowa zniszczonych części wyspy, jaką zaczniemy zaraz po zakończeniu erupcji wulkanu, będzie ogromnym wyzwaniem. Ale najgorsze dopiero przed nami, bo musimy zacząć liczyć straty” – powiedział prezydent regionu Wyspy Kanaryjskie Ángel Víctor Torres.