Grupa Wyszehradzka: Nie pozwolimy, żeby działania Rosji podzieliły Europę

Wideokonferencja premierów V4 ws. Rosji, źródło KPRM

Wideokonferencja premierów V4 ws. Rosji, źródło KPRM

Premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej wyrazili wczoraj pełną solidarność z Czechami i zapowiedzieli współdziałanie w ramach UE i NATO na rzecz przekonania Rosji o nieopłacalności podejmowania ataków na inne państwa. Przyjęli także wspólną deklarację, w której zapewnili, że nie dopuszczą, by Moskwa podzieliła Europę.

 

W związku z eskalacją działań Rosji i ostatnimi wydarzeniami w stosunkach czesko-rosyjskich wynikającymi z udziału rosyjskich agentów wywiadu wojskowego w działaniach prowadzących do eksplozji w składzie amunicji w Vrbeticach w 2014 roku, premier Polski, która przewodniczy obecnie w Grupie Wyszehradzkiej, zwołał w poniedziałek (26 kwietnia) pilnie spotkanie swoich odpowiedników z Czech, Słowacji i Węgier.

Wspólna deklaracja

We wspólnej deklaracji (English version) przyjętej na zakończenie wczorajszej wideokonferencji szefowie rządów Polski Mateusz Morawiecki, Węgier Viktor Orbán i Słowacji Eduard Heger (objął to stanowisko 1 kwietnia) podkreślili, że wraz z premierem Czech Andrejem Babišem „zdecydowanie potępiają bezprawne i brutalne działania rosyjskich agentów wywiadu”. “Potępiamy kolejny godny ubolewania akt agresji i naruszenia prawa międzynarodowego dokonany przez Rosję na europejskiej ziemi” oraz “nieproporcjonalne środki podjęte przez Rosję w odpowiedzi na całkowicie uzasadnioną decyzję Republiki Czeskiej” o wydaleniu rosyjskich dyplomatów – podkreślili w deklaracji oferując Czechom wsparcie dyplomatyczne i konsularne.

„Nie pozwolimy, aby te działania podzieliły Europę. Państwa Grupy Wyszehradzkiej są zdeterminowane, by wspólnie z innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej podjąć działania na rzecz wzmocnienia naszej odporności” – zapewnili ponadto trzej premierzy w przyjętym wczoraj dokumencie.

Czechy: Premier i prezydent różnią się w ocenie wysadzenia magazynu amunicji w 2014 r.

Premier Andrej Babiš oświadczył, że jest tylko jedna wersja śledcza co do przyczyn wybuchu w składzie amunicji – sabotaż rosyjskiego wywiadu wojskowego.

Wiceszef polskiego MSZ: Dialog jest lepszy niż siła militarna

“Nasz przekaz do Rosji jest jasny: dialog to lepsze instrumentarium osiągania celów niż siła militarna” – podkreślił natomiast wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk na konferencji prasowej zwołanej po poniedziałkowych rozmowach premierów V4.

„Dzisiejsza wideokonferencja oraz wspólna deklaracja premierów w sprawie rosyjskich aktów sabotażu w Czechach pokazuje, że Grupa Wyszehradzka pod polskim przewodnictwem w tych trudnych czasach jest zjednoczona i solidarna. Pokazuje, że jest to format, który działa aktywnie, który potrafi elastycznie dopasować się i swoje funkcjonowanie do zmieniającego się, wymagającego kontekstu międzynarodowego” – przekonywał wiceszef MSZ.

Szynkowski vel Sęk dodał, że spotkanie szefów rządów państw V4 miało „podkreślić solidarność z Czechami, ale także zastanowić się jak dalej działać, jak reagować i do czego namawiać pozostałych sojuszników”. „Rozmawiano także o tym jak zapobiec jeszcze większemu uzależnieniu Europy od Rosji w wymiarze energetycznym, jak przekonać partnerów niemieckich o tym, że budowa Nord Stream 2 jest projektem szkodliwym” – przekazał.

Wiceminister zapewnił ponadto, że choć państwa Grupy Wyszehradzkie różnią się w wielu kwestiach, to “są przekonane, że nasze bezpieczeństwo jest kluczowe, a agresywne działania ze strony Rosji nie mogą zostać przemilczane”. “Będziemy wspólnie w ramach UE i NATO podejmować kolejne działania, by przekonać Rosję, że ataki na demokracje zachodnie oraz na inne państwa są kosztowne, a te koszty będą wzrastać. Nasz przekaz do Rosji jest jasny: dialog to lepsze instrumentarium osiągania celów niż siła militarna albo broń chemiczna” – oświadczył Szynkowski vel Sęk.

Zapowiedział ponadto, że w najbliższym czasie odbędzie się również wideokonferencja szefów MSZ w formacie V4 i Partnerstwo Wschodnie.

Kryzys w stosunkach czesko-rosyjskich

Czechy zawiadomiły 10 dni temu (17 kwietnia) o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów  zidentyfikowanych jako oficerowie rosyjskich służb specjalnych. Powodem były podejrzenia, że za wybuchem w składzie amunicji w 2014 roku, w którym zginęły dwie osoby, stali rosyjscy agenci wywiadu.

W odpowiedzi Rosja nakazała wyjazd 20 dyplomatów czeskich i ograniczyła możliwość zatrudniania przez ambasadę Czech w Moskwie obywateli rosyjskich. Praga na to zażądała od Rosji zrównania do końca maja liczby swych przedstawicieli w ambasadzie w Pradze z liczbą pracowników przedstawicielstwa Czech w Moskwie (do siedmiu pracowników dyplomatycznych, 25 administracyjnych oraz 19 lokalnych pracowników).

Solidarność i poparcie dla Czech

Grupa Wyszehradzka nie jest osamotniona w swojej postawie wobec czesko-rosyjskiego konfliktu.  Solidarność i poparcie dla działań czeskiego rządu wyraziły już m.in.: NATO, szefowie pięciu z siedmiu grup politycznych w PE, a także szef unijnej dyplomacji Josep Borell. Podobne oświadczenie – poparte przez przewodniczących parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej, wystosowali również ministrowie spraw zagranicznych V4.