Grecja: Pożary na Eubei zmusiły do ewakuacji tysiące osób

Pożary na Eubei, źródło: Twitter/Exiled Arizona (@exiledarizona)

Pożary na Eubei, źródło: Twitter/Exiled Arizona (@exiledarizona)

Ogień szalejący od niemal tygodnia na drugiej co do wielkości greckiej wyspie – Eubei – doprowadził do ewakuacji z niej ponad 2 tys. osób. Uciekali zarówno turyści, jak i mieszkańcy. Pożar strawił już nie tylko wiele domów, ale także zniszczył linie energetyczne.

 

Położona na Morzu Egejskim Eubea (nazywana też Evia) płonie od wtorku (3 sierpnia). Ale to dopiero przed weekendem ogień rozszerzył się i stał na tyle trudny do opanowania, że trzeba było zacząć wywozić z wyspy przebywających tam ludzi.

Duże promy zabrały już z Eubei ponad 2 tys. osób, głównie turystów oraz starszych mieszkańców, ale kolejne 2,5 tys. musiało przenieść się na inne części wyspy. Kolejne promy czekają w gotowości w głównym porcie, gdyby okazało się, że trzeba ewakuować jeszcze więcej osób.

UE wyśle helikoptery do gaszenia pożarów lasów w Turcji

Pożary lasów w Turcji trwają od niemal tygodnia. Od ostatniej środy (28 lipca) odnotowano ich już 119 na terenie aż 32 prowincji.

Silny wiatr utrudnia akcję gaśniczą

Po tym jak wygasły pożary zagrażające północnym przedmieściom Aten, to właśnie sytuacja na Eubei jest obecnie najtrudniejsza w Grecji. Płoną głównie dziewicze lasy na północy wyspy, ale ogień obecnie rozprzestrzenia się w kilku kierunkach i obejmuje już kilka tysięcy hektarów, docierając do kolejnych wsi.

„Mamy przed sobą kolejne trudne godziny i dni. Na Euebei oprócz północy zaczyna już także płonąć południe. Bardzo duże zagrożenie to obecnie silny wiatr przenoszący płomienie na większe odległości oraz zapalający na nowo pogorzeliska” – mówił wiceminister obrony cywilnej Nikos Hardalias.

Na Eubeę przerzucani są obecnie strażacy z innych regionów kraju. Z ogniem walczy ich tam już 570, a pomaga im 17 samolotów i helikopterów gaśniczych. Wojsko natomiast zajmuje się organizowaniem ewakuacji oraz zabezpieczaniem pozostawionego mienia. Pomoc zaoferowały też inne kraje, m.in. Czechy, Rumunia, Francja, Hiszpania, Szwajcaria i Egipt.

Ale niektórych wsi, jak np. Psaropouli, nie udało się uratować. Choć ich mieszkańcy uszli z życiem, to stracili większość majątku, nie tylko domy, ale także samochody i maszyny rolnicze.

Ogromne pożary na Sardynii. Francja i Grecja pomagają ugasić ogień

W wyniku pożarów, które nawiedziły Sardynię, zniszczeniu uległy liczne gospodarstwa i okoliczna przyroda.

Grecja płonie w wielu miejscach

W całej Grecji pożary to obecnie najważniejszy problem. Tradycyjnie latem, gdy jest gorąco i sucho, ogień trawi lasy, ale od kilku lat pożarów jest więcej, a rozprzestrzeniają się gwałtowniej.

Tegoroczne, największe od niemal 35 lat upały, które bliskie były historycznych rekordów, jeszcze nasiliły zjawisko letnich pożarów. Premier Kyriakos Mitsotakis już nazwał obecne lato „koszmarnym”. Zagrożenie pożarowe wciąż jest bardzo wysokie m.in. w okolicach Aten oraz na Krecie.

W sumie w ciągu ostatnich dni spłonęło w Grecji co najmniej 56 tys. hektarów.