Francja: Władze oddały hołd pracownicy policji zabitej przez terrorystę

We Francji oddano hołd pracownicy policji zabitej przez terrorystę, źródło: Facebook/Jean Castex (@JCastexPM )

We Francji oddano hołd pracownicy policji zabitej przez terrorystę, źródło: Facebook/Jean Castex (@JCastexPM )

We Francji uroczyście oddano hołd zamordowanej w ubiegłym tygodniu przez dżihadystę pracownicy policji. Zarówno tamta zbrodnia, jak i dzisiejsza ceremonia miały miejsce w Rambouillet na południowy-wschód od Paryża.

 

49-letnia Stéphanie Monfermé, matka dwojga dzieci, została śmiertelnie dźgnięta nożem w brzuch i gardło 23 kwietnia w wejściu do policyjnego komisariatu, na którym pracowała. Nie była jednak policjantką, a pracownikiem policyjnej administracji.

Jej zabójca – zidentyfikowany jako urodzony w Tunezji Jamel G. – nie był wcześniej karany ani nie zdradzał objawów religijnej radykalizacji. Sam został zastrzelony na miejscu przez policjantów, więc śledztwo skupia się obecnie na przesłuchiwaniu osób z jego otoczenia, aby ustalić czy ktoś, a jeśli tak, to kto, był odpowiedzialny za jego radykalizację.

Świadkowie zeznali, że przed atakiem sprawca słuchał religijnych piosenek z odniesieniem do zbrojnego dżihadu, a w trakcie ataku krzyczał „Allah akbar!”, czyli po arabsku „Bóg jest wielki!”.

Castex: To był atak na symbol Francji

Dziś (30 kwietnia) podczas uroczystości w Rambouillet po Paryżem premier Francji Jean Castex mówił, że „w oczach zabójcy, Stéphanie była symbolem francuskiej policji, czyli władzy państwa.” „Została zabita, ponieważ służyła Francji. Islamski terroryzm wypowiedział nam wojnę, ale to wojna toczona przez tchórzy. Bo tylko tchórz mógł zaatakować bezbronną kobietę tylko za to, że pracowała w jakimś miejscu” – podkreślił szef francuskiego rządu.

W uroczystości upamiętniajacej zamordowaną pracownicę policji uczestniczył także przewodniczący Senatu Gérard Larcher oraz parlamentarzyści, przedstawiciele lokalnych władz i policjanci. Bliscy Stéphanie Monfermé również wygłosili przemówienia. Z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron był obecny wczoraj (29 kwietnia) podczas pogrzebu zabitej pracownicy policji.

Szwajcaria: Atak w Lugano uznany za terrorystyczny

W ataku ranne zostały dwie osoby.

Seria ataków na policję

Jak podkreśliła specjalna prokuratura antyterrorystyczna zabójstwo Stéphanie Monfermé było 17 atakiem dżihadystów na siły bezpieczeństwa we Francji od 2014 r. Do najgłośniejszego takiego zamachu doszło w 2019 r., gdy konwertowany na islam pracownik Komendy Głównej Policji w Paryżu zaatakował swoich kolegów z pracy – zginęło wówczas trzech policjantów i jeden pracownik administracyjny.

Natomiast w 2016 r. Francuz o marokańskich korzeniach pchnął śmiertelnie nożem komendanta policji w jednej z podparyskich miejscowości, a także zabił jego również pracującą w policji partnerkę.

Do zamachu na policjantkę doszło także w 2015 r. Kobieta zginęła zaledwie dzień po tym jak dwóch innych mężczyzn zaatakowało redakcję satyrycznego lewicowego pisma „Charlie Hebdo” i zabiło 12 osób.

Od 2015 r. we Francji poziom alerty antyterrorystycznego nie wrócił do normy. W tym tygodniu zaś rząd przedstawił projekt nowych, bardziej restrykcyjnych przepisów antyterrorystycznych, które zezwalają m.in. na używanie komputerowych algorytmów, aby wykrywać potencjalne zagrożenia antyterrorystyczne wśród użytkowników internetu.