Francja zaostrza restrykcje i kontrole graniczne dla osób spoza Unii Europejskiej

Francja, pandemia, koronawirus, COVID-lockdown

"Z wyjątkami związanymi z misjami służby publicznej, wszystkie miejsca, biznesy czy usługi przeznaczone dla publiczności będą zamknięte o godz. 18.00", zapowiedział premier Jean Castex. Oszacował też, że taki stan rzeczy potrwa przez co najmniej dwa tygodnie. Na zdj. Premier Francji nadzoruje osobiście proces szczepień. / Foto via Twitter [@JeanCASTEX]

Francja wzmocni kontrole graniczne dla osób spoza Unii Europejskiej i wydłuży godzinę policyjną o dwie godziny, ogłosił w czwartek premier Jean Castex. To efekt większej liczby zgonów z powodu COVID-19 w ostatnich dniach i obawa przed brytyjską odmianą koronawirusa SARS-CoV-2.

 

 

Jak informuje „Le Monde”, wydłużona godzina policyjna w godz. 18-6 rano będzie obowiązywała w całym kraju od soboty (16 stycznia)

Jak pisze francuska gazeta rząd obawia się brytyjskiej odmiany koronawirusa wykrytego w Wielkiej Brytanii, który dużo łatwiej przenosi się z człowieka na człowieka. Według obecnych szacunków nowy wirus odpowiada za ok. 1 proc. nowych przypadków zakażeń we Francji.

Korea Północna prezentuje swoje militarne ambicje / Europa i świat w skrócie

Sprawa dotyczy urzędników podatkowych, którzy niesłusznie mieli domagać się zwrotu świadczeń finansowych.

Francja wprowadza ograniczenia dla osób spoza UE

Dotychczas godzina policyjna w większości francuskich departamentów rozpoczynała się o godz. 20.00, ale od soboty w całym kraju już po godz. 18.00 nie będzie można opuszczać domu poza wyjątkowymi sytuacjami, do których należeć będą powroty z pracy lub szkoły, zakupy pierwszej potrzeby czy wizyty lekarskie.

„Z wyjątkami związanymi z misjami służby publicznej, wszystkie miejsca, biznesy czy usługi przeznaczone dla publiczności będą zamknięte o godz. 18.00”, zapowiedział premier Castex. Oszacował też, że taki stan rzeczy potrwa przez co najmniej dwa tygodnie.

Aby poruszać się po 18, potrzebne będzie specjalne zaświadczenie. Nowe obostrzenia będą obowiązywać przez co najmniej dwa tygodnie.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej premier Castex przekonywał, że skuteczność wydłużonej godziny policyjnej została potwierdzona przez zespół naukowców, którzy doradzają rządowi w sprawach związanych z pandemią. Na obszarach, na których Francuzi musieli wcześniej wracać do domu, odnotowano dwu-, trzykrotnie mniejszy przyrost liczby nowych zakażeń.

Castex zapowiedział także, że od poniedziałku (18 stycznia) wszyscy podróżni przybywający do Francji spoza Unii Europejskiej będą musieli mieć ze sobą negatywny test na SARS-CoV-2 i samodzielnie izolować się przez tydzień po przyjeździe.

Castex zapowiedział też, że od 25 stycznia studenci pierwszego roku studiów będą mogli wznowić zajęcia na swoich uczelniach w małych grupach. Natomiast w ramach strategii powrotu uczniów do nauki po zimowej przerwie w szkołach przeprowadzane będzie miesięcznie co najmniej milion testów na koronawirusa.

Premier dodał, że rząd próbuje uniknąć zamykania szkół, ale jeśli epidemia wymknie się spod kontroli, nie będzie wyjścia. Zdaniem Castexa sytuacja epidemiczna we Francji jest na razie pod kontrolą. Jego niepokój wzbudza „pojawienie się nowych, bardziej zaraźliwych wariantów koronawirusa”.

Do tej pory we Francji, według ministerstwa zdrowia, pierwszą dawkę szczepionki otrzymało 247 tys. osób.

W czwartek ministerstwo poinformowało o 21 228 zakażeniach w ciągu ostatniej doby. Dzień wcześniej było ich 23 852. Premier Castex podkreślił, że liczba dobowych zakażeń utrzymuje się na „wysokim poziomie”.

W minionych 24 godzinach zmarły 282 zainfekowane koronawirusem osoby. Liczba pacjentów na oddziałach intensywnej terapii wynosi 2726, podczas gdy całkowita liczba osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 to już 25 017.